Jak dużo snu potrzebujemy?

AdSense

Czy śpimy wystarczająco długo?
Mamy obsesję na punkcie ilości snu oraz wobec tego, czy przeznaczamy na niego wystarczająco dużo czasu. Niektórzy mówią, że w przeszłości spaliśmy dłużej, ale większość ludzi miała 100 lat temu o wiele gorsze warunki do spania. Okoliczności są dziś znacznie lepsze, a większość z nas rzeczywiście bardzo dobrze śpi. Optymalnym czasem snu jest prawdopodobnie około osiem godzin dziennie.

Czy aktualne modele snu są „normalne”?
Właściwie, ograniczając sen do jednego nocnego bloku wcale nie postępujemy tak normalnie. Dwa bloki snu na dobę to bardzo powszechna praktyka w większej części świata, i to się nie zmienia. Ludzie w krajach śródziemnomorskich mają sjesty, które trwają kilka godzin, więc wystarczy spać cztery do pięciu godzin w nocy by móc kłaść się później. Średniowieczni Europejczycy przeżywali coś co nazywano spiżowym uśpieniem występującym około godziny szóstej wieczorem przez mniej więcej godzinę. Po nim ludzie czuli się odświeżeni przed jakimikolwiek dalszymi czynnościami zaplanowanymi w kolejnych godzinach.
Czy popołudniowa drzemka może być korzystna?
Może być ona przydatna, ale tylko w odpowiednich okolicznościach. Jeśli jesteśmy w pełni czujni, drzemka nie ma sensu, ale jeśli czujemy się sennie, drzemka może nam pomóc i być bardzo orzeźwiająca. Drzemka powinna być krótka – nie więcej niż 20 minut – w przeciwnym wypadku może się rozwinąć w pełnowymiarowy sen, a po przebudzeniu będziemy czuć się osłabieni, jakbyśmy cierpieli na zmęczenie po długiej podróży samolotem
Co to jest „dług snu”?
Jest to termin, który oznacza, że mamy coś do spłacenia. Niedobory snu można nadrobić bardzo szybko, z niewielkim zyskiem wobec tego ile straciliśmy. Jeśli normalnie śpimy przez siedem godzin, i zarywamy całą noc, 10 godzin następnej nocy powinno załatwić sprawę. Wystarczy tylko uzupełnić ilość głębokiego snu jaką straciliśmy – z lekkiego snu i fazy REM możemy zrezygnować.
Co technologia skanowania mózgu nauczyła nas o śnie?
Funkcjonalny rezonans magnetyczny pokazał nam nieco o tym, jakie części mózgu są zaangażowane w sen, ale techniki rezonansu charakteryzują się dokładnością do około milimetra sześciennego, czyli około 10.000 neuronów. Aby naprawdę zrozumieć sen musimy zejść do poziomu komórkowego. Komórki neurologiczne mają z tym prawdopodobnie wiele wspólnego, ale nadal nie wiemy o nich zbyt wiele.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.