<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Materiały edukacyjne</title>
	<atom:link href="http://www.ogn.com.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ogn.com.pl</link>
	<description>Zbiór materiałów edukacyjnych</description>
	<lastBuildDate>Thu, 14 Jul 2011 19:10:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Czy nauczyciele powinni dawać uczniom nagrody za dobre zachowanie? Perspektywa psycho-edukacyjna</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/czy-nauczyciele-powinni-dawac-uczniom-nagrody-za-dobre-zachowanie-perspektywa-psycho-edukacyjna/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/czy-nauczyciele-powinni-dawac-uczniom-nagrody-za-dobre-zachowanie-perspektywa-psycho-edukacyjna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 18:32:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[nagradzanie dzici]]></category>
		<category><![CDATA[nagrody dla ucznia]]></category>
		<category><![CDATA[psychoedukacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=620</guid>
		<description><![CDATA[Nagradzanie uczniów za dobre zachowanie jest popularnym rozwiązaniem do zachowania dyscypliny w klasie. Nauczyciele niespokojnych uczniów lubią posługiwać się nagrodami, ponieważ w dobrze zorganizowanym systemie nagród mają dużą szansę na zyskanie ich posłuszeństwa. Zwolennicy nagradzania uczniów w celu zdyscyplinowania uciążliwych przypadków twierdzą, że nagrody promują posłuszeństwo i powstrzymują złe zachowania. Przeciwnicy nagradzania uczniów przekonują, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nagradzanie uczniów za dobre zachowanie jest popularnym rozwiązaniem do zachowania dyscypliny w klasie. Nauczyciele niespokojnych uczniów lubią posługiwać się nagrodami, ponieważ w dobrze zorganizowanym systemie nagród mają dużą szansę na zyskanie ich posłuszeństwa. Zwolennicy nagradzania uczniów w celu zdyscyplinowania uciążliwych przypadków twierdzą, że nagrody promują posłuszeństwo i powstrzymują złe zachowania. Przeciwnicy nagradzania uczniów przekonują, że procedury ukierunkowane na zewnątrz (nauczyciel regularnie zarządza nagrodami, a nie student) są sposobem na kontrolę i manipulację zachowaniem dzieci tak, by wydawało się im że robią niewiele, aby na stałe zmienić niepożądane zachowanie. Innymi słowy, krótkotrwały efekt powstrzymania złego zachowania nie przekłada się na długotrwały efekt pomocy dzieciom w rozwoju i lepszym przygotowaniu do dorosłego życia. Alfie Kohn stwierdza, że nagrody są czasem postrzegane jako kara w tym sensie, że mogą manipulować zachowaniem oraz są formą robienia rzeczy dla studentów, a nie ze studentami.  Zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy nagród prezentują mocne argumenty, warto więc przyjrzeć się temu sporowi z perspektywy psycho-edukacyjnej.<br />
<span id="more-620"></span><br />
Zakładając, że nauczyciel wypracował dobrze zorganizowany i spójny system wynagrodzenia, stałe nagradzanie może w niektórych przypadkach być efektywnym sposobem na uzyskanie posłuszeństwa ze strony nawet najbardziej nieznośnych i uciążliwych uczniów. Czternaście lat doświadczeń w nauczaniu psychicznie / behawioralnie nieuporządkowanych studentów zdecydowanie przemawia za wnioskiem, że nagrody są szybkie i skuteczne. Niemniej jednak zrozumiałe jest, że nagrody stosowane samodzielnie i bez określania wyraźnych celów długoterminowych (zarówno dla ucznia jak i dla nauczyciela) mają działanie krótkotrwałe. Zewnętrzne nagrody mogą czasowo hamować niepożądane zachowania, ale nie uczą odpowiedniego postępowania i nie pomogą dzieciom wyrosnąć z tych niepożądanych nawyków. Nauczyciele powinni być świadomi, że nagrody odwołują się wyłącznie do zewnętrznej motywacji uczniów (&#8222;zrobię _____ więc mogę dostać _____&#8221;) mającej niewielki lub żaden wpływ na wzmocnienie wewnętrznej motywacji dzieci (tj. między innymi pewność siebie, poczucie własnej skuteczności i poczucie spełnienia). Dlatego też, nawet gdy nauczyciel korzysta z nagród konsekwentnie, system dyscypliny, który bierze pod uwagę wyłącznie &#8222;dawanie&#8221;, ignorując sposób jego postrzegania, uczucia i postawę wśród dzieci, może mieć silny krótkoterminowy wpływ na wygraną posłuszeństwa, ale nie długotrwały efekt pomocy zwykłym, niespokojnym uczniom, uczącym się nowych i bardziej wydajnych sposobów zachowania. Prostymi słowy, psycho-edukacyjni nauczyciele postrzegają nagrody jako jeden ze sposobów wspierania i wzmacniania bardziej wszechstronnego programu psycho-edukacyjnego, ale nigdy nie używają nagród jako jedynego i / lub częściowo najważniejszego sposobu do zarządzania zachowaniem. Przede wszystkim, nauczanie zachowania samorządnego jest długoterminowym celem psycho-edukacyjnym; natomiast nagradzanie zachowań zewnętrznie powoduje, że uczeń rozwija wewnętrzną samokontrolę i jest w stanie samodzielnie zarządzać własnym zachowaniem. Nagradzanie zewnętrznie jest więc po prostu narzędziem wspierającym bardziej wszechstronny zestaw technik psycho-edukacyjnych .<br />
Prowadzi nas to do drugiego punktu, na który należy zwrócić uwagę. Na wszystkich etapach programu nagradzania, uczestnicy powinni być częścią procesu decyzyjnego. Dzieci mają coś do powiedzenia w tym, co motywuje ich do działania, powinny mieć również możliwość wyboru nagrody. Nawet gdy manipulujemy zachowaniem zewnętrznie, dajemy uczniom wybór i powodujemy, że są oni częścią procesu podejmowania decyzji, są zachęcani i zapraszani do uczestnictwa w formułowaniu rozwiązań. Lepsze dostosowanie wyborów dotyczących wpływu na zachowanie to kolejny cel długoterminowy w uczeniu dzieci od początku. Dzieci uczą się dobrego zachowania poprzez możliwość wyboru, a nie stosując się do naszych wskazówek lub otrzymanych nagród. Z tego powodu możemy wytłumaczyć dziecku, że gdy on lub ona jest lepiej przygotowane do samodzielnego zarządzania własnymi zachowaniami, będziemy stopniowo odchodzić od zewnętrznego systemu nagradzania, przenosząc studentów do niemal wyłącznie wewnętrznie umotywowanego systemu wsparcia. Umiejętności samo-zarządzania i samo-świadomości dziecka mogą nam powiedzieć, kiedy jest ono gotowe na okres przejściowy. Ponadto, wiedza, że teraz wymagana jest mniejsza manipulacja z zewnątrz niż podczas wcześniejszych etapów interwencji, jest bardzo satysfakcjonująca i motywująca dla uczniów. Nauczyciele mogą odnieść sukces, gdy zdecydują się na wykorzystywanie znacznie mniejszej ilości nagród w końcowych fazach programu interwencji, w porównaniu do ilości zewnętrznie stymulowanej motywacji wymaganej w początkowej fazie naszych interwencji.<br />
Jeśli myślimy o wprowadzeniu systemu nagradzania do zarządzania zachowaniem uporczywych studentów, lub jeśli takiego systemu już używamy, w zwiększeniu jego wydajności pomocne będą następujące wskazówki. Przy minimalnych zmianach, można dostosować te wytyczne i skorzystać z nich podczas pracy z uciążliwą klasą uczniów.<br />
•	Zapoznajmy się z dzieckiem indywidualnie.  Dowiedzmy się czym dziecko interesuje się i co motywuje jego działania, dowiedzmy się także, co lubi a czego nie lubi. Zapytajmy się ucznia bezpośrednio o to, co ją lub jego wzmacnia i motywuje. Wspólnie z dzieckiem powinniśmy te motywacje omówić.<br />
•	 Po omówieniu tego, co dla dziecka może być nagrodą powinniśmy ustalić cele i pomóc dziecku zamienić cel w plan działania, który wyraźnie składać się będzie z pojedynczych kroków, które będzie musiał wykonać, aby osiągnąć cel. Powiążmy system nagradzania z planem działania, mając na celu wzmocnienie tego planu.<br />
•	Aby określić cele i opracować plan działań, powinniśmy zaangażować ucznia w dyskusję na temat &#8222;sposobów, jak chce osiągnąć cele&#8221; oraz tego, jak może tego dokonać (plan działania).<br />
•	  Nie zakładajmy, że uczeń potrafi słuchać, współpracować z innymi studentami lub rozwiązywać problemy społeczne. Nauczyciele powinni uczyć tych zachowań w sposób jawny i wyraźny. Wyjaśnij, nakreśl, a następnie omów z uczniem zachowania, które od niego oczekujesz. Podaj przykłady alternatywnych zachowań, których dziecko może użyć aby zastąpić nimi zwykłe zachowania destrukcyjne. Im więcej czasu w początkowych fazach nauczania zachowań społecznych poświęcimy na przedstawianie odpowiednich wzorców, tym mniej będziemy mieli problemów i frustracji w późniejszych fazach.<br />
•	Wyraźne określajmy, co student musi zrobić, aby zdobyć nagrodę. Na przykład, mówiąc wyłącznie: &#8222;bądźcie mili dla siebie&#8221; albo &#8222;zwracaj uwagę na lekcji&#8221; nie osiągniemy sukcesu. Trzeba stwierdzić, co dziecko powinno zrobić pod względem behawioralnym, na przykład: &#8222;przez 15 minut usiądź i wykonuj swoją pracę w klasie, a zdobędziesz żeton&#8221;. Związek między zachowaniem dziecka i motywacją musi być dla niego oczywisty.<br />
•	Zmieniajmy motywacje w taki sposób, aby dziecko się do nich nie przyzwyczajało i nie czuło znudzonym z powodu powtarzających się nagród. Możemy wraz z uczniem opracować menu motywacji (10-15 nagród), a żeby uczynić je bardziej atrakcyjnym, również jakąś tajemniczą nagrodę. Gdy dziecko spełnia oczekiwania dotyczące odpowiedniego zachowania, nauczyciel wybiera jedną nagrodę z menu.<br />
•	W przypadku większych nagród możemy wykorzystać system żetonów, w którym dziecko zarabia żetony, punkty lub czeki, które następnie może wymienić pod koniec każdego miesiąca.<br />
•	Podkreślajmy społeczną i premiową motywację (np. śniadanie z nauczycielem lub dodatkowy czas zabawy na komputerze) przewyższającą motywację materialną (zabawki i nagrody). Motywacja, która obejmuje spędzanie czasu z dorosłymi i wspólne wykonywanie zadań, jest zazwyczaj lepsza dla dzieci niż zabawki. Pamiętajmy, gdy spędzamy czas z dzieckiem opierajmy się pokusie, by je w tym czasie dyscyplinować. Innymi słowy, aby czas motywacji i czas dyscyplinowania były wyraźnie oddzielone.<br />
•	Zawsze należy pamiętać, że &#8211; szczególnie u uczniów z nawracającymi problemami behawioralnymi &#8211; zachowanie aby było dobre, nie musi być idealne. Nagradzajmy wysiłek i poprawę, to znaczy zwracajmy uwagę i doceniajmy ciężkie starania dziecka w pracy nad jej lub jego zachowaniem.<br />
•	Ucz podopiecznych  samo-nagradzania i samo-motywacji, na przykład, dziecko komplementuje się po zgłoszeniu się do odpowiedzi, czekaniu na własną kolej, za wykorzystanie strategii nauczania lub za lepsze podejście do rozwiązania jakiegoś problemu. Stopniowe przejście ucznia z systemu nagród motywowanego zewnętrznie do systemu samo-nagradzania i samo-motywacji jest celem nadrzędnym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/czy-nauczyciele-powinni-dawac-uczniom-nagrody-za-dobre-zachowanie-perspektywa-psycho-edukacyjna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy gry wideo mogą uczynić nasze dzieci mądrzejszymi?</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/czy-gry-wideo-moga-uczynic-nasze-dzieci-madrzejszymi/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/czy-gry-wideo-moga-uczynic-nasze-dzieci-madrzejszymi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 18:29:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[gry edukacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=617</guid>
		<description><![CDATA[W mediach bardzo dużo miejsca poświęca się przemocy w grach komputerowych. Gry w których przelewana jest krew a sterowany przez nas bohater aż kipi przemocą zabijając kolejnych wrogów, to najczęstsze tematy poruszane w mediach w odniesieniu do tego typu rozrywki. Oczywiste jest, że niektóre typy gier są nieodpowiednie dla młodych dzieci. W wyniku tego wielu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W mediach bardzo dużo miejsca poświęca się przemocy w grach komputerowych. Gry w których przelewana jest krew a sterowany przez nas bohater aż kipi przemocą zabijając kolejnych wrogów, to najczęstsze tematy poruszane w mediach w odniesieniu do tego typu rozrywki. Oczywiste jest, że niektóre typy gier są nieodpowiednie dla młodych dzieci. W wyniku tego wielu rodziców z zasady odrzuca gry komputerowe i postrzega je jako coś kompletnie dla nich zbędnego. W rzeczywistości jednak wiele gier komputerowych może zaoferować dzieciom bogate i edukacyjne doświadczenia. W dzisiejszym świecie nowoczesnych technologii jasne jest, że im bardziej dziecko zaznajomione jest z technologią, tym lepiej poradzi sobie ono z tym bardzo szybkim rozwojem technologicznego świata. Jednak zastanówmy się do może zrobić rodzic, aby sprawić że granie w gry komputerowe będzie ciekawą i wartą chwili rozrywką?<br />
<span id="more-617"></span><br />
Wejdźmy w świat gier komputerowych. Badanie przeprowadzone przez AOL i AP wykazały, że 40% rodziców nie wie w co grają ich dzieci na komputerze. Z tych, którzy grają wraz ze swoimi dziećmi, 30% robi to przez mniej niż godzinę tygodniowo. Oznacza to, iż większość rodziców nie bierze udziału w czynnościach pozostających w kręgu zainteresowania własnych dzieci. Zaangażowanie się w to, co dziecko robi przed ekranem komputera może być bardzo korzystne. Colin Wilkinson, manager Design Group Manager twierdzi, że &#8222;podobnie jak w przypadku czytania książki razem z dzieckiem i późniejszym dyskutowaniu o postaciach i wydarzeniach w niej zawartych, dzieci mogą docenić pomoc dotyczącą zrozumienia gier komputerowych w jakie grają, będą mieć również okazję to rozmowy na temat swoich zainteresowań.&#8221; Dodaje on, że &#8222;gry komputerowe mogą pomóc dzieciom w wieku dojrzewania krytycznie myśleć na temat otaczającego świata i ich miejsca w nim.&#8221;</p>
<p>Jednak czego mogą nauczyć się dzieci z gier komputerowych? Wilkinson wyjaśnia, że na podstawowym poziomie gry komputerowe rozwijają umiejętności motoryczne oraz koordynację rąk ze wzrokiem. Dodaje on, że dla dziecka w wieku przedszkolnym &#8222;gry dostosowane do wieku mogą przynieść wiele różnych korzyści w tym poprawić zdolności rozpoznawania twarzy i miejsc, mowy oraz umiejętności literackie, mogą również pomóc w precyzowaniu odpowiednich zachowań społecznych a nawet rozwijać zdolności przywódcze.&#8221;</p>
<p>Znalezienie odpowiednich gier komputerowych dla dziecko może być nie lada wyzwaniem. ESRB posiada system opracowany do przestrzegania rodziców przed grami komputerowymi zawierającymi nieodpowiednie treści dla określonych grup wiekowych. Wskaźnik taki podany jest na opakowaniu każdej gry wideo, ilustruje on wiek dziecka jaki jest wymagany do zagrania w daną grę. Jednak tego typu system może wyłącznie pomóc rodzicom w określeniu co jest dla nich najlepsze. &#8222;Grajmy z naszymi dziećmi&#8221; zachęca Wilkinson. &#8222;Nie ma lepszego sposobu na określenie, czy nada gra jest odpowiednia dla naszego syna lub córki niż wspólne w nią zagranie. Wskaźniki podobne do ESRB mogą zapewniać pewien wgląd w sytuację, należy jednak zawsze podejmować decyzję zgodnie z doświadczeniem i własnym sumieniem. Co więcej, ESRB nie ocenia gier pod kątem ich zdolności do edukowania młodego pokolenia. W tym miejscu rodzic musi zająć własne stanowisko. Jak znaleźć edukacyjną grę wideo Badania przeprowadzone w 2009 roku wykazały, że dzieci które grały w edukacyjne gry komputerowe rzadziej wykazywały problemy z koncentracją w szkole.<br />
Dzieci grające w gry przygodowe lub te zawierające duże ilości przemocy częściej stwarzały problemy w szkole. A poza tym, dlaczego w ogóle dzieci wykazują problemy ze zdolnością do koncentracji? Jednym z powodów może być obawa przed nauką i uczucie, że treść podręczników może być nieznana. Victoria Van Voorhis, manager w firmie edukacyjnej Second Ave. Software tłumaczy: “badania pokazują, że dzieci uczą się przez zabawę, a edukacyjne gry komputerowe są przecież formą zabawy. Stwarzają one bezpieczne warunki do przeglądania i poznawania pojęć bez presji związanej ze szkolnym otoczeniem lub formalnymi ocenami wystawianymi przez nauczycieli.&#8221;</p>
<p>Dla dzieci w wieku od 3 do 5 lat znalezienie gry opisanej wyraźnie jako gra dedykowana specjalnie dla nich jest dobrym punktem wyjścia. Tego typu gry wykorzystują często postacie rozpoznawalne dla dzieci w takim wieku. Wiele z nich uczy również pojęć będących częścią programu nauczania dla dzieci w wieku przedszkolnym, takich jak liczby, litery i kolory. Ponadto, są również gry idące krok na przód, uczące najmłodszych podstawowych umiejętności matematycznych oraz dźwięków. Podobnie jednak jak z każdym innym zakupem musimy być ostrożni i w tym wypadku. Jak mówi Wilkinson: &#8222;czasami można zbyt szybko zaklasyfikować grę jako edukacyjną. Edukacja przyjmuje oczywiście wiele form, jednak bardzo mało tytułów, szczególnie tych przeznaczonych dla młodych uczniów, to gry przeznaczone całkowicie do nauki.</p>
<p>Przesadą byłoby oczekiwanie, że sprezentowanie naszemu dziecku gry komputerowej pozwoli jej lub jemu szybko i całkowicie nauczyć się czytać lub rozumieć pojęcia matematyczne. Nie jest tajemnicą, że w klasie użytecznym narzędziem może być książka, jednak sam nauczyciel jest w dalszym ciągu niezastąpiony. Podobnie, edukacyjna gra wideo może dziecku zaoferować bardzo wiele, jednak to właśnie rodzic pozwala dziecku w pełni zrozumieć i maksymalnie skorzystać z tej gry. &#8222;Spodziewajmy się, że będziemy musieli poświęcić trochę czasu na pracę nad grą i naszym dzieckiem&#8221; twierdzi cytowany wcześniej Wilkinson. &#8222;Jeśli jest to możliwe możemy posiłkować się internetowymi recenzjami napisanymi przez innych rodziców lub przez uznane instytucje związane z edukacją&#8221; dodaje on. Wspaniałe doświadczenia edukacyjne możemy znaleźć w najmniej oczekiwanych miejscach. &#8222;Nie powinniśmy zawsze przypisywać znanym tytułom dużych wartości edukacyjnych, sam tytuł nie oznacza przecież że ta czy inna gra jest odpowiednia dla naszego dziecka.&#8221; Niektóre gry przeznaczone dla nastolatków i starszych dzieci mogą rozwijać umiejętności radzenia sobie z problemami oraz posiadają informacje na temat podstawowych praw fizyki. Wprowadzenie młodego dziecka w świat gier edukacyjnych może spowodować wzrost jego lub jej zainteresowania tym typem rozrywki wraz z upływającym wiekiem. Pamiętajmy również aby pracować razem ze swoimi dziećmi i wybierać gry wspólnie. Głównym założeniem jest bowiem przedstawienie nauki jako czegoś przyjemnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/czy-gry-wideo-moga-uczynic-nasze-dzieci-madrzejszymi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hemofilia &#8211; choroba krwi</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/hemofilia-choroba-krwi/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/hemofilia-choroba-krwi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 19:06:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[choroba krwi]]></category>
		<category><![CDATA[Hemofilia]]></category>
		<category><![CDATA[objawy hemofilii]]></category>
		<category><![CDATA[rodzaje hemofilii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=640</guid>
		<description><![CDATA[Królowa Wiktoria była nosicielką hemofilii, którą następnie przekazała swoim dzieciom, przyszłym członkom rodzin królewskich w Rosji, Niemczech i Hiszpanii. Mikołaj II (rosyjski), który cierpiał na hemofilię, był właśnie potomkiem królowej Wiktorii. Hemofilia Hemofilia jest chorobą krwi, w której krew nie krzepnie prawidłowo. Zaburzenia krzepnięcia mogą wynikać z uszkodzenia naczyń krwionośnych, nieprawidłowej koagulacji lub nieprawidłowego działania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Królowa Wiktoria była nosicielką hemofilii, którą następnie przekazała swoim dzieciom, przyszłym członkom rodzin królewskich w Rosji, Niemczech i Hiszpanii. Mikołaj II (rosyjski), który cierpiał na hemofilię, był właśnie potomkiem królowej Wiktorii.<br />
<span id="more-640"></span><br />
<strong>Hemofilia</strong><br />
Hemofilia jest chorobą krwi, w której krew nie krzepnie prawidłowo. Zaburzenia krzepnięcia mogą wynikać z uszkodzenia naczyń krwionośnych, nieprawidłowej koagulacji lub nieprawidłowego działania płytek krwi. Pacjent mający hemofilię może nieprzerwanie krwawić przez czas dłuższy niż w przypadku zdrowego człowieka po operacji lub urazie.<br />
Krzepnięcie krwi jest procesem, który zmienia krew ze stanu ciekłego w stan stały. Zależy ono od wielu czynników. Mechanizm ten tworzy specjalne fibryny, które łączą się z płytkami krwi i zatrzymują krwawienie. Kiedy mechanizm krzepnięcia nie jest skuteczny, krew nie krzepnie, a krwawienie postępuje. Chorzy na hemofilię typu A lub B posiadają wady genetyczne uniemożliwiające działanie czynnikom odpowiedzialnym za krzepnięcie krwi.<br />
<strong>Typy hemofilii</strong><br />
Hemofilia typu A lub B<br />
Hemofilia typu A spowodowana jest niedoborem czynnika VIII, natomiast Hemofilia typu B wynika z niedoboru czynnika IX. Oba rodzaje są niemal takie same, ponieważ wiążą się z krwawieniem ze stawów, mięśni i krwawieniem wewnętrznym lub zewnętrznym po urazie lub operacji. Jeśli krwawienie powtarza się, prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń stawów i mięśni, takich jak kostki, kolana i łokcie.<br />
Z hemofilią typu A rodzi się około 1 na 5000 mężczyzn, natomiast z hemofilią typu B &#8211; 1 na 30000 mężczyzn.<br />
Choroba ta może występować u ludzi wszystkich ras i każdego pochodzenia etnicznego. Dziedziczenie hemofilii przenoszone jest poprzez chromosom X, dlatego większość chorych to mężczyźni. Kobiety cierpiące na hemofilię mogę krwawić w inny, rzadziej spotykany sposób. Osoby chore na hemofilię posiadają genetyczne zmiany w zaatakowanych genach lub chromosomie X, w wyniku czego produkcja chromosomu VIII i IX prowadzi do skłonności do krwawienia.<br />
Około jedna trzecia chorych na hemofilię nie ma historii rodzinnej tej choroby.<br />
<strong>Rozwój hemofilii</strong><br />
Hemofilia rozwija się przez całe życie i najczęściej nie jest oparta na czynnikach genetycznych. Hemofilia postępuje, gdy organizm wytwarza przeciwciała, które atakują czynniki odpowiedzialne za krzepnięcie krwi. W ten sposób układ krzepnięcia krwi jest osłabiony. Pacjenci z hemofilią to zarówno mężczyźni jak i kobiety. Choroba ta jest ściśle związana z podeszłym wiekiem, może również komplikować przebieg ciąży.<br />
<strong>Przyczyny hemofilii</strong><br />
Większość pacjentów rodzi się z tą chorobą, ponieważ występuje u nich problem z genami odpowiedzialnymi za prawidłowe krzepnięcie krwi. Geny te zlokalizowane są w chromosomie X.<br />
•	W przypadku kobiety (X + X) która jest nosicielem, ale nie ma rozwiniętej hemofilii, chromosom X będzie produkować czynniki krzepnięcia zapobiegające krzepnięciu.<br />
•	Jeśli mężczyzna (X + Y) rozwija w swoim organizmie hemofilię, może ją przekazywać.<br />
W przypadku gdy ojciec i matka nie posiadają hemofilii, ich dzieci nie będą nosicielami.<br />
Ojciec (Y + X), Matka (X + X)<br />
•	Nie ma ryzyka dziedziczenia hemofilii przez synów, ponieważ dziedziczą oni chromosom X od matki.<br />
•	Wszystkie córki będą nosicielami, ale nie rozwinie się u nich choroba, chyba że chromosom X jest dziedziczony od ojca, który posiada wadliwy gen.<br />
Jeśli ojciec nie ma hemofilii, a matka posiada wadliwy gen to w tym przypadku<br />
•	istnieje 50% szans, że synowie będą rozwijać w swoim organizmie hemofilię, ponieważ istnieje 50% ryzyko, że syn dziedziczy chromosom X od matki i chromosom Y od ojca, a to sprzyja rozwojowi hemofilii.<br />
•	Co więcej, występuje 50% ryzyko, że córki będą nosicielami, ale nie będą one rozwijać hemofilii.<br />
<strong>Rodzaje hemofilii</strong><br />
Istnieją trzy typy hemofilii zależące od czynnika krzepnięcia krwi:<br />
1. Hemofilia łagodna<br />
2. Hemofilia umiarkowana<br />
3. Ciężka hemofilia<br />
1. Hemofilia łagodna<br />
Łagodna hemofilia może nie przedstawiać żadnych objawów chociaż mogą one wystąpić, podczas takich zdarzeń jak operacja, złamanie itp. Dla tego rodzaju hemofilii krwawienie wydłuża się, ale krwawienie ze stawów jest rzadkością.<br />
2. Umiarkowana hemofilia<br />
Umiarkowana hemofilia może być zauważalna, gdy dziecko nabije sobie siniaka. Istnieje większe prawdopodobieństwo wydłużonego krwawienia, natomiast krwawienie ze stawów jest w tym wypadku spotykane.<br />
3. Ciężka hemofilia<br />
Ludzi cierpiący na ciężką hemofilię mogą krwawić z wielu powodów. Najczęściej pojawiają się krwawienia z nosa lub jamy ustnej, a na ciele pojawiają się siniaki.<br />
<strong>Objawy hemofilii</strong><br />
Objawy hemofilii różnią się w zależności od stopnia krzepnięcia krwi, niedoboru czynnika krzepnięcia oraz rodzaju urazu wywołującego krwawienie.<br />
Najczęstsze objawy hemofilii są następujące:<br />
•	Podrażnienia w stawach<br />
•	Bóle w stawach<br />
•	Sztywność stawów<br />
•	Obrzęk w obszarze urazu<br />
•	Głębokie siniaki<br />
•	Krew w stolcu<br />
•	Krew w moczu<br />
•	Krwawienie z dziąseł<br />
•	Krwawienie z nosa<br />
Krwotok śródczaszkowy (krwawienie wewnątrz czaszki)<br />
Mniej więcej u 1 na 30 pacjentów występuje krwawienie wewnątrz czaszki, czyli tak zwane krwotoki śródczaszkowe. Powinny one znajdować się pod intensywną opieką medyczną. Zdarzają się jednak rzadko.<br />
Objawy krwotoku śródczaszkowego to:<br />
•	Ból głowy<br />
•	Wymioty<br />
•	Dezorientacja<br />
•	Utrata równowagi<br />
•	Sztywność karku<br />
•	Zaburzenia widzenia<br />
•	Utrata koordynacji ruchowej<br />
•	Trudności z mówieniem<br />
<strong>Diagnostyka hemofilii</strong><br />
Badania prenatalne<br />
Jeśli kobieta w ciąży ma hemofilię, badanie genu hemofilii odbywa się w trakcie ciąży. Próbkę pobiera się z łożyska w macicy, a następnie bada pod kątem hemofilii. Test ten znany jest jako biopsja kosmówki.<br />
Badanie krwi<br />
Badanie krwi jest przeprowadzane w celu sprawdzenia, czy pacjent ma hemofilię typu A, czy typu B i jak poważna ona jest.<br />
<strong>Leczenie hemofilii</strong><br />
Kilka lat temu chorzy cierpiący na hemofilię umierali. Wielu zmarło z powodu urazu lub operacji, ale teraz w leczenie uległo poprawie, a pacjenci mogą żyć długo.<br />
Leczenie stało się bardziej efektywne, gdy zaczęto wiązać braki czynnika krzepnięcia krwi z rozwojem hemofilii.<br />
Wcześniej u pacjentów przeprowadzano transfuzję krwi w celu kontrolowania krwawienia i krzepnięcia krwi, nie pozwalało to jednak utrzymać odpowiedniego poziomu krzepliwości.<br />
Leczenie hemofilii zależy od jej zaawansowania oraz typu (hemofilię A lub B).<br />
Jednym z rozwiązań jest leczenie czynników krzepnięcia.<br />
Leczenie czynników krzepnięcia<br />
Czynnik krzepnięcia można leczyć w sposób następujący:<br />
Czynniki krzepnięcia występujące w osoczu<br />
Polega na przygotowywaniu osocza krwi ludzkiej.<br />
<strong>Test RICE</strong><br />
Zabieg ten jest stosowany w leczeniu krwawień stawów. Terapia te zmniejsza również obrzęki i uszkodzenia tkanek.<br />
<strong>Desmopresyna</strong><br />
Jest stosowana w leczeniu łagodnej hemofilii typu A. Lek zachęca organizm do produkcji własnego czynnika VIII. U pacjentów z łagodną hemofilią, leczenie substytucyjne czynnikiem VIII jest również niezbędne.<br />
Leki podawane są także w celu zapobieżenia przedłużonemu krwawieniu i uszkodzeniom mięśni, kości itp.<br />
Istnieją również leki leczące hemofilię, które wstrzykuje się do żył pacjenta. Leki te pomagają w zatrzymywaniu krwawienia.<br />
Wielu ludzi na świecie cierpi z powodu hemofilii, której nie można wyleczyć całkowicie. Jej skutki można jednak minimalizować. Hemofilia nie jest bardzo niebezpieczną chorobą, jest jednak bardzo intensywna, a krwawienie może zagrażać życiu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/hemofilia-choroba-krwi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korzyści zdrowotne sody oczyszczonej</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/korzysci-zdrowotne-sody-oczyszczonej/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/korzysci-zdrowotne-sody-oczyszczonej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 19:03:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[Soda oczyszczona]]></category>
		<category><![CDATA[Soda oczyszczona w medycynie]]></category>
		<category><![CDATA[stosowanie sody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=638</guid>
		<description><![CDATA[Soda oczyszczona czyli nazwa związku chemicznego wodorowęglan sodu, jest bezwonnym, krystalicznie białym osadem, który ma wiele przemysłowych, żywieniowych i zdrowotnych zastosowań. Wodorowęglan sodu jest niepalny i rozpuszcza się w wodzie. Jest ona często używana do produkcji wielu komercyjnych produktów, takich jak detergenty, mydła, pasty do zębów, dezodoranty i inne. Soda oczyszczona nie jest droga, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Soda oczyszczona czyli nazwa związku chemicznego wodorowęglan sodu, jest bezwonnym, krystalicznie białym osadem, który ma wiele przemysłowych, żywieniowych i zdrowotnych zastosowań. Wodorowęglan sodu jest niepalny i rozpuszcza się w wodzie. Jest ona często używana do produkcji wielu komercyjnych produktów, takich jak detergenty, mydła, pasty do zębów, dezodoranty i inne. Soda oczyszczona nie jest droga, a liczne zastosowania higieniczne i medyczne czynią ją niezbędną w każdym domu.<br />
<span id="more-638"></span><br />
<strong>Medyczne zastosowania sody oczyszczonej</strong></p>
<p>Soda posiada kilka zastosowań medycznych i zdrowotnych. Jest spożywana w roztworze z wodą w celu łagodzenia niestrawności, zgagi i nadmiernej kwasowości w żołądku. W medycynie klinicznej, jest ona aplikowana w leczeniu przedawkowania aspiryny i innych chorób. W sytuacjach pierwszej pomocy, soda może być stosowana do leczenia oparzeń i przygotowania pacjenta na wizytę pomocy medycznej. Wodorowęglan sodu może być w warunkach klinicznych stosowany w leczeniu hiperkaliemii lub zwiększonego stężenia potasu we krwi. Wodorowęglan sodu może być dostarczany dożylnie przez lekarzy w celu podniesienia pH krwi w przypadkach kwasicy. Może być również stosowany miejscowo w postaci pasty do łagodzenia stanów zapalnych lub wysypki. Jedno z ostatnich badań medycznych wykazało nawet, że soda oczyszczona jest skuteczna w spowalnianiu zaawansowanej choroby nerek. </p>
<p><strong>Środki ostrożności podczas korzystania z sody oczyszczonej</strong></p>
<p>Ważne jest, aby pamiętać, że soda nie powinna być nigdy wykorzystywana do zastosowań medycznych bez wcześniejszej konsultacji z doświadczonym lekarzem. Sody oczyszczonej nie należy stosować u dzieci poniżej 6 roku życia bez konsultacji z lekarzem pediatrą. Korzystanie z sody może być niebezpieczne dla osób z alergią lub tych, którzy są wrażliwi na spożycie sodu. Pewne warunki, takie jak zapalenie wyrostka robaczkowego, krwawienie z jelit, a także inne dolegliwości, mogą wykazywać surowsze objawy po spożyciu sody oczyszczonej. Wysokie ciśnienie krwi, choroby serca, choroby wątroby, zatrucie krwi, obrzęk i inne choroby mogą mieć cięższy przebieg po spożyciu sody. Co więcej, niektóre leki jak tetracykliny, metanaminy i Nizoral charakteryzują się zmniejszoną efektywnością, jeśli połączone są z sodą oczyszczoną. </p>
<p><strong>Soda oczyszczona na zgagę</strong></p>
<p>Soda oczyszczona działa w leczeniu zgagi, neutralizując nadmiar kwasów żołądkowych.<br />
Może być również stosowana w leczeniu nudności i kwasoty żołądka. Jest bezpieczna, gdy używamy ją w niewielkich ilościach. Większość leków opartych na sodzie ma za cel leczenie zgagi i niestrawności, a z zasady, jedna łyżeczka sody oczyszczonej wymieszana w szklance ciepłej wody wystarcza. Jeśli roztwór jest bardziej skoncentrowany, powinno się stosować mniejsze ilości sody. Podobnie jak inne leki zobojętniające sok żołądkowy, soda oczyszczona w leczeniu zgagi powinna być używana z umiarem. Również pokarmy, które powodują zgagę powinny być odstawione, a więc między innymi żywność na bazie pomidorów, tłustych potraw, czekolady i innych środków spożywczych, jak również napoje takie jak kawa. </p>
<p><strong>Soda oczyszczona dla higieny</strong><br />
Wiele past do zębów zawiera sodę, ponieważ związek okazuje się korzystny przy czyszczeniu zębów i higienie jamy ustnej. Neutralizuje ona kwasowość w jamie ustnej, która wynika z zalegających resztek jedzenia, odświeża również oddech. Działa także jako łagodny środek antyseptyczny w celu zapobiegania zakażeniom w ustach. W formie płukania jamy ustnej może być stosowana w celu łagodzenia bólu wynikającego z owrzodzenia. Soda oczyszczona rozpuszczona w wodzie może być stosowana do płukania jamy ustnej. Alternatywą dla komercyjnych past do zębów jest pasta z sody oczyszczonej, z małą ilością wody, oraz 3% nadtlenku wodoru. Ponadto, soda oczyszczona występuje w komercyjnych płynach i dezodorantach. Soda może być umieszczona w obuwiu w celu odświeżenia jego zapachu, może być także wmasowywana w stopy aby oczyścić je lub pomóc w leczeniu grzybicy.</p>
<p><strong>Soda oczyszczona dla skóry</strong></p>
<p>Sodę można dodać do kąpieli w celu łagodzenia podrażnień skóry, wysypki lub ukąszenia. Można ją również wcierać w skórę wilgotną ściereczką aby uzyskać ten sam cel. Soda oczyszczona ma łagodne właściwości złuszczające ze względu na okrągły kształt swoich cząsteczek, a po zmieszaniu z wodą i wtarciu w skórę gąbką możemy usunąć martwy naskórek. Oparzenia słoneczne mogą być częściowo łagodzone roztworem sody oczyszczonej i wody. </p>
<p><strong>Soda oczyszczona dla kamieni nerkowych i nerek</strong></p>
<p>Kamienie nerkowe są niewielkimi, twardymi obiektami w nerce, a niektóre badania sugerują, że do ich powstawania może prowadzić kwasowość moczu. Soda oczyszczona może uniemożliwić rozwój kamicy nerkowej, jeśli przyjmowana jest na zasadzie nieciągłej, ale nie ma na ten temat żadnych konkretnych badań naukowych. Przed podjęciem terapii sodą w celu zapobieżenia kamieniom nerkowym powinniśmy skonsultować się z lekarzem. W przypadku zakażenia układu moczowego, istnieją pojedyncze przypadki gdzie soda miała korzystny wpływ dzięki zwiększeniu pH moczu i zmniejszeniu stopnia namnażania się bakterii, nie ma jednak na to żadnych naukowych dowodów. W jednym z ostatnich wydań magazynu Journal of American Society of Nephrology wykazano, że soda oczyszczona poprawia czynność nerek u pacjentów z zaawansowaną chorobą nerek. Było to pojedyncze badanie bez grupy placebo, a przeprowadzenie dalszych badań jest niezbędne, aby udowodnić, że soda jest korzystna dla choroby nerek.</p>
<p><strong>Wnioski</strong></p>
<p>Szeroka gama zastosowań, i kilka korzyści dla zdrowia, higieny i czystości, to nie wszystko. Soda jest niedroga i powinno się mieć ją zawsze w domu. Jednak, podobnie jak inne związki, które mogą mieć wpływ na zdrowie, korzystanie z sody aby zyskać korzyści dla zdrowia lub jako sposób leczenia powinno być wcześniej omówione z lekarzem. Można ją bezpiecznie używać do wcześniej wymienionych celów higienicznych, o ile nie jest stosowana w dużych ilościach. Więcej badań naukowych na temat skuteczności sody musi zostać przeprowadzone aby pomoc w leczeniu chorób nerek i innych problemów związanych z nerkami, ale wydaje się, że jest to obiecująca ścieżka dla wynalezienia kolejnego przeznaczenia medycznego sody oczyszczonej. Nie ma jednak wątpliwości, że soda jest skuteczna w leczeniu zgagi i niestrawności. W przypadku miejscowego leczenia skóry lepszym wyjściem może być użycie sody oczyszczonej jako uzupełnienie leków wydanych na receptę lub produktów leczniczych wydawanych bez recepty, ale tylko tak długo jak nie występują interakcje. Soda oczyszczona jest przydatna i bezpieczna dla higieny jamy ustnej i może być stosowana do jej płukania lub w postaci pasty do czyszczenia zębów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/korzysci-zdrowotne-sody-oczyszczonej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia telefonów komórkowych</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/historia-telefonow-komorkowych/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/historia-telefonow-komorkowych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 18:56:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Telekomunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[historia telefonii komurkowej]]></category>
		<category><![CDATA[historia telefony komórkowego]]></category>
		<category><![CDATA[historia telekomunikacji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=635</guid>
		<description><![CDATA[Historia telefonów komórkowych zaczyna się na początku działań na rzecz opracowania koncepcji telefonii komórkowej za pomocą radiotelefonów i trwa do dziś przynosząc coraz więcej nowoczesnych rozwiązań i usług. Radiotelefony mają długą i zróżnicowaną historię sięgającą wynalazku Reginalda Fessendena i sławnej demonstracji jej możliwości poprzez komunikację statek &#8211; brzeg, a także drugiej wojny światowej i służb [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Historia telefonów komórkowych zaczyna się na początku działań na rzecz opracowania koncepcji telefonii komórkowej za pomocą radiotelefonów i trwa do dziś przynosząc coraz więcej nowoczesnych rozwiązań i usług. Radiotelefony mają długą i zróżnicowaną historię sięgającą wynalazku Reginalda Fessendena i sławnej demonstracji jej możliwości poprzez komunikację statek &#8211; brzeg, a także drugiej wojny światowej i służb cywilnych działających w latach pięćdziesiątych XX wieku. Ręczne urządzenia przenośne dostępne są natomiast od 1973 roku. Historia telefonu komórkowego jest często dzielona na generacje (pierwsza, druga, trzecia i tak dalej), aby podkreślić istotne zmiany w jej funkcjonowaniu, takie jak poprawa wykorzystywanej technologii na przestrzeni lat.<br />
<span id="more-635"></span><br />
<strong>Pionierzy radiotelefonii </strong><br />
W Europie, radiotelefonia została po raz pierwszy zastosowana w pierwszej klasie pociągu pasażerskiego relacji Berlin-Hamburg, w 1926 roku. W tym samym czasie, radiotelefonię wprowadzono do samolotów pasażerskich, co miało pomóc w zachowaniu bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Na większą skalę radiotelefonia została wprowadzona w niemieckich czołgach podczas II wojny światowej. Po wojnie policja niemiecka działająca w brytyjskiej strefie okupacyjnej po raz pierwszy użyła urządzenia telefonicznego do uruchamiania samochodów patrolowych sterowanych drogą radiową. We wszystkich tych przypadkach działania były powierzone specjalistom, którzy zostali przeszkoleni w użyciu sprzętu. Na początku lat pięćdziesiątych XX wieku statki na Renie jako jedne z pierwszych wykorzystały telefonie radiową do kontaktu z użytkownikami niemającymi wcześniej styczności z taką technologią.<br />
Jednak to 1940 r rozpoczął się rozwój technologiczny, który w końcu miał doprowadzić do opracowania telefonów komórkowych, jakie znamy dzisiaj. Motorola opracowała dwukierunkowe radio mieszczące się w plecaku, walkie-talkie i dużą liczbę podręcznych radiotelefonów dla armii amerykańskiej. Te zasilany baterią &#8222;Handie-talkie&#8221; (HT) miały wielkość porównywalną do wielkości przedramienia dorosłego człowieka. W 1946 roku w St Louis, wprowadzono Mobile Telephone Service. Dostępne były jedynie trzy kanały radiowe, a nawiązanie połączenia wymagało czynnego udziału operatora. W tym samym roku sowieccy inżynierowie G. Shapiro i I. Zaharchenko z powodzeniem przetestowali własną wersję radiowego telefonu komórkowego zainstalowanego wewnątrz samochodu. Urządzenie to było w stanie łączyć się z lokalną siecią telefoniczną w promieniu do 20 kilometrów.<br />
W latach pięćdziesiątych XX wieku pionierskie eksperymenty przeprowadzane były przez coraz większe rzesze badaczy działających zarówno komercyjne, jak i dla rozwoju kultury. W filmie Sabrina z 1954 roku, biznesmen Linus Larrabee (w tej roli Humphrey Bogart) wykonuje połączenie telefoniczne wprost ze swojej limuzyny. W 1957 roku młody sowiecki inżynier Leonid Kupriyanovich z Moskwy stworzył przenośny telefon komórkowy i nazwał go LK-1, zgodnie z własnymi inicjałami. Telefon ten wyposażony był w relatywnie niewielką słuchawkę z anteną oraz obrotową tarczę do wybierania numerów i nawiązywał połączenie ze stacją bazową. LK-1 ważył 3 kilogramy i mógł działać w zasięgu do 20 lub 30 kilometrów. Bateria wystarczała na 20 do 30 godzin. LK-1 został zaprezentowany w popularnych radzieckich czasopismach, takich jak &#8222;Nauka i zhizn&#8221;. Kupriyanovich opatentował swój telefon komórkowy w tym samym roku.<br />
Stacja bazowa obsługująca LK-1 (zwana ATR) mogła łączyć się z lokalnymi sieciami telefonicznymi i obsługiwać kilku klientów. W trakcie 1958 roku, Kupriyanovich wyprodukował wersję &#8222;kieszonkową&#8221;. Waga ulepszonej i lżejszej słuchawki wynosiła około 500 gramów. W 1964 r. wprowadzono usługę Improved Mobile Telephone Service wykorzystującą dodatkowe kanały i automatyczną obsługę połączeń do publicznej sieci telefonicznej. Nawet dodanie kanałów radiowych w trzech pasmach było niewystarczające do zaspokojenia popytu na systemy telefonii radiowej montowane w pojazdach. Dnia 10 czerwca 1969 roku w USA przyznano Georgowi Sweigert z Euclid w stanie Ohio patent nr 3 449 750 na telefon komórkowy wykorzystujący łącznik akustyczny dla połączeń przychodzących, nie obejmował on jednak wybierania numerów dla połączeń wychodzących.<br />
<strong>Koncepcje telefonii komórkowej </strong><br />
W grudniu 1947 roku, Douglas H. Ring i W. Rae Young, inżynierowie z Bell Labs, zaproponowali sześciokątne komórki dla urządzeń przenośnych instalowanych w samochodach. Philip T. Porter, również z Bell Labs, zaproponował, aby wieże komórkowe umieszczone były w rogach sześciokątów, a nie w ich środku, i posiadały anteny kierunkowe mogące wysyłać/odbierać sygnał w trzech kierunkach i w stronę trzech sąsiednich komórek sześciokąta. Na tym etapie, technologia do realizacji tych pomysłów nie istniała, nie przydzielano również częstotliwości. Dopiero po kilku latach Richard H. Frenkiel i Joel S. Engel z Bell Labs opracowali elektronikę zdolną osiągnąć ten cel w 1960 roku.<br />
We wszystkich tych przykładach, telefon komórkowy musiał przebywać w obszarze zasięgu obsługiwanego przez jedną stację bazową przez cały czas trwania rozmowy, a więc nie możliwe było zachowanie ciągłości usługi jeśli telefon przemieszczał się przez kilka obsługiwanych obszarów. Koncepcja ponownego wykorzystywania częstotliwości i przekazywanie, jak również szereg innych pojęć, które stały się podstawą nowoczesnej technologii telefonów komórkowych, zostały opisane w 1970 roku. W 1970 roku Amos Joel, inżynier Bell Labs wynalazł automatyczny system przekazywania połączeń pozwalający telefonom komórkowym przechodzić przez kilka obszarów zasięgu podczas jednej rozmowy i bez konieczności jej przerywania. W grudniu 1971 roku, AT &#038; T przedstawiła wniosek dotyczący usług telefonii komórkowej do Federalnej Komisji Komunikacji (FCC). Po latach przesłuchań, w roku 1982 FCC zatwierdziła wniosek o powołanie zaawansowanego systemu telefonii komórkowej (Advanced Mobile Phone System &#8211; AMPS) i przydzielenie częstotliwości w zakresach 824-894 MHz. Analogowy AMPS został ostatecznie zastąpiony przez cyfrowy AMPS w 1990 roku. Plan przekazywania rozmów prowadzonych przez telefony komórkowe został opisany przez Fluhra i Nussbaum w 1973 roku, natomiast system sygnalizacji danych opisano w roku 1977 za sprawą Hachenburga i jego zespołu naukowców. W 1979 roku wydano w USA patent o numerze 4152647 dla Charlesa A.Gladdena i Martina H. Parelmana z Las Vegas, dotyczący awaryjnego systemu telefonii komórkowej służącego do szybkiego powiększenia zasięgu o obszary, w których usługi komórkowe nie były dostępne.<br />
<strong>Pierwsze komercyjne usługi telefonii komórkowej. </strong><br />
Oprócz opisanych powyżej osiągnięć, coraz większą popularność osiągała technologia rozwijana równolegle. Dwukierunkowe mobilne radiostacje (tak zwane platformy mobilne) były stosowane w pojazdach takich jak taksówki, radiowozy policji i karetki pogotowia, ale nie mogły być one uważane za telefony komórkowe, ponieważ nie były podłączone do sieci telefonicznej. Pierwszy w pełni zautomatyzowany system mobilnej telefonii dla pojazdów został wprowadzony w Szwecji w 1960 roku. System o nazwie MTA (Mobile Telephone System) pozwalał nawiązywać i odbierać połączenia w samochodzie dzięki wykorzystaniu tarczy obrotowej. Telefon umieszczony w samochodzie mógł również być przywoływany. Połączenia z samochodu były bezpośrednie, natomiast połączenia przychodzące wymagały udziału operatora do określenia, która stacja bazowa jest aktualnie w zasięgu. System ten został opracowany przez Sture Lauren i innych inżynierów pracujących dla operatora Televerket. Centralę telefoniczną dostarczyła firma Ericsson, natomiast firma Svenska Radioaktiebolaget (SRA) wraz z Marconi zapewniły telefony i wyposażenie stacji bazowych. Telefony MTA składały się z lamp próżniowych i przekaźników, ważyły 40 kg. W 1962 roku wprowadzono ulepszoną wersję systemu o nazwie MTB. Wykorzystywał on telefon z przyciskiem, tranzystory oraz sygnalizację DTMF pozytywnie wpływającą na niezawodność funkcjonowania. W 1971 roku uruchomiono wersję MTD obsługującą sprzęt kilku różnych producentów, co pozwoliło jej osiągnąć znaczny sukces komercyjny. Sieć pozostała otwarta aż do roku 1983, a w momencie jej zamykania posiadała jeszcze 600 klientów.<br />
W 1958 roku rozpoczęto rozwój podobnego systemu skierowanego do kierowców w Związku Radzieckim. Krajowa usługa telefonii komórkowej &#8222;Altay&#8221; oparta została na sowieckim standardzie MRT-1327. Głównymi twórcami systemu Altay były Instytut Komunikacji (VNIIS) i Państwowy Instytut Projektów Specjalnych (GSPI). W 1963 roku usługa została uruchomiona w Moskwie, a w 1970 została wdrożona w 30 miastach na całym terytorium ZSRR. Wersje systemu Altay są dziś nadal w użyciu i pełnią funkcję systemu kanałów w niektórych częściach Rosji. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/historia-telefonow-komorkowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaka strategia marketingu internetowego jest skuteczna?</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/jaka-strategia-marketingu-internetowego-jest-skuteczna/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/jaka-strategia-marketingu-internetowego-jest-skuteczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 18:54:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes i ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[biznes internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[marketing internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[promocja w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=633</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli cały czas walczycie aby osiągnąć ostateczną niezależność i zarabiać niezłe pieniądze z własnego domu, ten artykuł jest dla was&#8230; Jednym z powodów niepowodzeń jest fakt, że nie posiadamy odpowiedniej strategii marketingowej do promocji naszej strony internetowej. Jeśli zadamy pytanie przedsiębiorcy internetowemu o ugruntowanej pozycji jak to możliwe aby zbudować firmę bez jakiejkolwiek strategii, najprawdopodobniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli cały czas walczycie aby osiągnąć ostateczną niezależność i zarabiać niezłe pieniądze z własnego domu, ten artykuł jest dla was&#8230; Jednym z powodów niepowodzeń jest fakt, że nie posiadamy odpowiedniej strategii marketingowej do promocji naszej strony internetowej. Jeśli zadamy pytanie przedsiębiorcy internetowemu o ugruntowanej pozycji jak to możliwe aby zbudować firmę bez jakiejkolwiek strategii, najprawdopodobniej wybuchnie on śmiechem. Z drugiej jednak strony, wielu ekspertów od marketingu internetowego chce z niego czerpać korzyści finansowe często nie wiedząc nawet co tak na prawdę robią w sieci&#8230;<br />
<span id="more-633"></span><br />
Jeśli myślimy że jesteśmy w stanie zakasać rękawy, stworzyć stronę internetową, dodają ją do kilku katalogów, usiąść i podziwiać zadziwiające efekty naszej pracy objawiające się w tysiącach dolarów (co często reklamują firmy marketingowe) to najlepszym wyjściem będzie zupełne zaprzestanie realizacji takich planów. Taka strategia nic nie przyniesie. Musimy myśleć w jakiej sytuacji znajdujemy się obecnie i gdzie chcemy być w przyszłości. Bez względu na to, czy w internecie, czy w świecie rzeczywistym liczą się tylko dwie rzeczy: &#8222;Kupowanie&#8221; i &#8222;Sprzedawanie&#8221;. Upraszczając, wszystko sprowadza się do następującego:</p>
<p><strong>Kto jest twoim klientem?</strong><br />
Czego on lub ona tak na prawdę szukają?<br />
Jakie są ich problemy lub potrzeby?<br />
Musimy patrzeć z ich perspektywy i dowiedzieć się co uczyni ich szczęśliwszymi. Jaka jest nasza oferta?</p>
<p>Dlaczego klienci mają kupować właśnie od ciebie?<br />
Dlaczego jesteś lepszy niż reszta?<br />
Dlaczego mają zaufać właśnie tobie?<br />
Czy oferujesz własne, czy cudze produkty?<br />
Jak przygotowałbyś ofertę aby klienci sami błagali o możliwość zakupu twojego produktu?</p>
<p>Pomyślmy o tym&#8230; Na świecie jest miliony ludzi kupujący produkty i usługi przez internet każdego dnia. Jeśli nie kupują od ciebie, czyja to wina? Ich, czy twoja? Jeszcze przed rozpoczęciem planowania strategii marketingu internetowego dla strony lub stron www, musimy przeprowadzić odpowiednie badania. Właśnie w tym miejscu się to wszystko zaczyna. Podobnie jak w innych typach biznesu musimy zrozumieć w jakim miejscu się znajdujemy i jak to możemy wykorzystać. </p>
<p><strong>Faza 1 &#8211; badania internetowe</strong><br />
W tej fazie badamy rynek odpowiedni dla naszych zainteresowań. Jacy są nasi najwięksi konkurenci? Jakie podejmują kroki w swojej działalności? Kampanie PPC, SEO, publikacje prasowe, opracowywanie własnych produktów, marketing afiliacyjny, Adsense? Jakie są ich słabości? Czy oferują gwarancje na swoje produkty lub usługi? Czy ich produkty są na prawdę wysokiej jakości? Czy zdobywają linki w sposób stały czy nie? Jaki jest twój ulubiony klient? W jakich miejscach najczęściej on przebywa: MySpace, a może YouTube? Czy są to klienci szukający tanich produktów, czy może zdesperowani kupcy potrafiący wydać ogromne ilości gotówki? Co skłania ich do zakupu tego a nie innego produktu? Czytaj opinie, fora, sprawozdania, aby dowiedzieć się o swoim rynku najwięcej jak to możliwe.</p>
<p><strong>Faza 2 &#8211; Analiza danych</strong><br />
Jeśli przeprowadziliśmy należyte i szczegółowe badania naszego rynku, czas na usystematyzowanie tych danych. Rozpiszmy sobie jakie są główne mocne strony i słabe punkty naszych konkurentów. Może masz więcej czasu niż konkurencja? A może znasz jakieś źródło pozyskiwania zleceń o których nie wie konkurencja? W jaki sposób wpłynie to na twoją firmę? Jakie miejsca są najczęściej odwiedzane przez firmy znajdujące się w tym samym obszarze rynku? Jaki są największe obawy i problemy klientów? Być może nie są oni usatysfakcjonowani produktami znajdującymi się na rynku? Czy możemy zaoferować coś więcej, na przykład w formie gratisów lub bonusów? Po przeprowadzeniu tej analizy jesteśmy gotowi przejść do następnej fazy, a więc do rozwijania strategii marketingu internetowego.</p>
<p><strong>Faza 3 &#8211; Rozwijanie strategii</strong></p>
<p>Jeśli znamy już nasz rynek docelowy i konkurentów możemy rozpocząć tworzenie jednej lub wielu strategii marketingu internetowego. Wystarczy usiąść i pomyśleć kim jesteśmy i co możemy zaoferować na rynku docelowym. Wymaga to trochę planowania. Jakie metody rynkowe zostaną przez nas wykorzystane, a na które możemy sobie pozwolić? PPC, SEO, e-mail, blogi, podcasty i wideo blogi, seminaria, sztuczne generowanie ruchu, pozyskiwanie linków przychodzących, wymiana banerów czy inne&#8230;? Naszym taktykom marketingu internetowego musimy nadawać priorytety. Dowiedzmy się, co przyniesie najlepszy zwrot z inwestycji w jak najkrótszym czasie. Czy mamy wystarczająco dużo czasu na przeprowadzenie optymalizacji pod kątem wyszukiwarek? Jeśli tak, wystarczy usiąść i zrobić wszystko, co w naszej mocy aby uzyskać codzienną ciężką pracą wysoką pozycję w wyszukiwarkach. Nie mamy czasu? Możemy kupić ruch kierowany na zasadzie PPC i rozpocząć testowanie stron docelowych. Możemy również kupić prawa do odsprzedaży produktów i sprzedawać je z pomocą partnerów typu joint venture. Nie mamy czasu ANI pieniędzy? Wtedy najlepiej zdecydować się na jedno lub drugie, inaczej nie ma to sensu. Naprawdę, podstawową sprawą jest znalezienie sposobu, aby zyskać czas i pieniądze. Musimy zastanowić się, jak można spożytkować czas innych ludzi i ich środki finansowe, by zbudować własną firmę internetową. Dokładnie to robią ludzie bogaci i jest to dokładnie to, co musisz zrobić, jeśli chcesz przetrwać w tym konkurencyjnym świecie.</p>
<p><strong>Faza 4 &#8211; Monitorowanie wydajności</strong><br />
Jeśli mamy już plan marketingu internetowego, można niezwłocznie rozpocząć jego wdrażanie. Ostatnim krokiem jest rozpoczęcie monitorowania kampanii marketingu internetowego. Jakie słowa kluczowe ludzie wpisują do wyszukiwarki, aby znaleźć twoją witrynę? Jakie słowa kluczowe przynoszą najwięcej dochodów w kampanii marketingu PPC? Czy jesteśmy zadowoleni z rankingów SEO, czy nie? Czy większość internautów opuszcza twoją witrynę w ciągu mniej niż 30 sekund od wejścia? I tak dalej &#8230; Tylko z pomocą ścisłego monitoringu można odkryć, co działa a co nie. Testowanie stron docelowych, czy analiza reklamy AdWords mogą pomóc osiągnąć niesamowite rezultaty. I pamiętajmy &#8211; nigdy nie wiesz na pewno, dopóki tego nie sprawdzisz! Nie ma formuły dla skutecznej strategii marketingu internetowego. Zależy to od indywidualnej sytuacji. Kiedy zdamy sobie sprawę ze swoich mocnych i słabych stron, będziemy mogli opracować bardziej zaawansowany plan marketingowy. Nieważne, czy myślimy o stronie dla programu Adsense, stronie partnerskiej lub stronie przeznaczonej do sprzedaży produktów własnych. Gdy dowiemy się co jesteśmy w stanie osiągnąć mając do dyspozycji określone zasoby, możemy stworzyć szeroko zakrojoną strategię marketingu internetowego by wreszcie wyraźnie zaistnieć w internecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/jaka-strategia-marketingu-internetowego-jest-skuteczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zrobić idealną kanapkę</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/jak-zrobic-idealna-kanapke/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/jak-zrobic-idealna-kanapke/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 18:47:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka i technika]]></category>
		<category><![CDATA[kaloryczna kanapka]]></category>
		<category><![CDATA[kanapka]]></category>
		<category><![CDATA[wartościowa kanapka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=631</guid>
		<description><![CDATA[Doskonała kanapka jest czymś więcej niż tylko chlebem i nadzieniem. Daniel Bennett ujawnia rygorystycznie testowane metody przygotowywania kanapek, w sam raz dla naukowca Sałata Liść lub dwa mogą znacznie poprawić satysfakcję z kanapki. Ojciec kuchni molekularnej wyjaśnia, że głód to nie tylko ilość żywności jaką możemy przyjąć. Jest to także czas, jaki możemy spędzić przy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Doskonała kanapka jest czymś więcej niż tylko chlebem i nadzieniem. Daniel Bennett ujawnia rygorystycznie testowane metody przygotowywania kanapek, w sam raz dla naukowca<br />
<span id="more-631"></span><br />
<strong>Sałata</strong><br />
Liść lub dwa mogą znacznie poprawić satysfakcję z kanapki. Ojciec kuchni molekularnej wyjaśnia, że głód to nie tylko ilość żywności jaką możemy przyjąć. Jest to także czas, jaki możemy spędzić przy jedzeniu. Im więcej mamy do gryzienia w każdym kęsie oraz im więcej smaku czujemy z każdym połknięciem, tym mniej trzeba zjeść, aby czuć się najedzonym. W tym miejscu do gry wchodzi zielenina: dodanie świeżych ziół lub liści powoduje więcej gryzienia, co poprawia doświadczenia kulinarne.<br />
<strong>Nadzienie</strong><br />
To, co należy umieścić w kanapce może być zależne od naszych upodobań, ale architektura kanapki jest tak samo ważna jak jej składniki. Według naukowców z Narodowego Instytutu Badań Rolniczych, testerzy smaku jednogłośnie preferowali kanapki zawierające składniki o silnym zapachu, takie jak łosoś wędzony lub ser o wyraźnym smaku które zostały umieszczone na spodzie, pod innymi składnikami. Górne warstwy zapobiegały przedostawaniu się silnych zapachów do nosa przez podniebienie, co mogło popsuć smak.<br />
<strong>Smarowanie</strong><br />
Cienka warstwa margaryny lub masła na kromce chleba tworzy barierę hydrofobową, która powstrzyma kanapkę przez chłonięciem wilgoci. Jest to technika, która powoduje iż większość zapakowanych kanapek leżących na półkach sklepowych nie jest rozmoczona po wyjęciu. Wilgoć z sosu, dodatków i past jest jednak konieczna, ponieważ pomaga przenosić związki smakowe za pośrednictwem śliny do brodawek &#8211; centralnych ośrodków smaku w ustach.<br />
<strong>Chleb</strong><br />
Kruchy, chrupiący chleb z miękkim miękiszem &#8211; jak bagietka &#8211; to doskonały fundament dla idealnej kanapki. Nasz mózg jest zaprogramowany do rozpoznawania kontrastu. Wielki przepis skupia się na sposobie w jakim nasz mózg i narządy zmysłów postrzegają smak. Weźmy na przykład zapach tytoniu &#8211; z upływem czasu nasz mózg staje się znużony tym konkretnym zapachem i w końcu przestajemy zwracać uwagę na jego zapach. Ta sama zasada dotyczy smaku.<br />
<strong>Najlepsze porady</strong><br />
•	<strong>Ciepło</strong>: Stosowanie ciepła może pomóc w przystrojeniu zwykłej kanapki. Ciepło pobudza olejki eteryczne w składnikach, przenosząc większość smaku do powietrza. Oznacza to, że będziemy odczuwać smak również za pośrednictwem kanałów nosowych.<br />
•	<strong>Bekon</strong>: Doktor na Wydziale Nauki o Żywności Uniwersytetu w Leeds stwierdził, że w bekonie najważniejszy nie jest zapach ale jego faktura. Aby uzyskać doskonałą fakturę bekonu sugeruje się grillowanie plasterków bekonu przez siedem minut w temperaturze 240oC.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/jak-zrobic-idealna-kanapke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak dużo snu potrzebujemy?</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/jak-duzo-snu-potrzebujemy/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/jak-duzo-snu-potrzebujemy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 18:41:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka i technika]]></category>
		<category><![CDATA[dług snu]]></category>
		<category><![CDATA[długość sny]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=628</guid>
		<description><![CDATA[Czy śpimy wystarczająco długo? Mamy obsesję na punkcie ilości snu oraz wobec tego, czy przeznaczamy na niego wystarczająco dużo czasu. Niektórzy mówią, że w przeszłości spaliśmy dłużej, ale większość ludzi miała 100 lat temu o wiele gorsze warunki do spania. Okoliczności są dziś znacznie lepsze, a większość z nas rzeczywiście bardzo dobrze śpi. Optymalnym czasem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy śpimy wystarczająco długo?</strong><br />
Mamy obsesję na punkcie ilości snu oraz wobec tego, czy przeznaczamy na niego wystarczająco dużo czasu. Niektórzy mówią, że w przeszłości spaliśmy dłużej, ale większość ludzi miała 100 lat temu o wiele gorsze warunki do spania. Okoliczności są dziś znacznie lepsze, a większość z nas rzeczywiście bardzo dobrze śpi. Optymalnym czasem snu jest prawdopodobnie około osiem godzin dziennie.<br />
<span id="more-628"></span><br />
<strong>Czy aktualne modele snu są &#8222;normalne&#8221;?</strong><br />
Właściwie, ograniczając sen do jednego nocnego bloku wcale nie postępujemy tak normalnie. Dwa bloki snu na dobę to bardzo powszechna praktyka w większej części świata, i to się nie zmienia. Ludzie w krajach śródziemnomorskich mają sjesty, które trwają kilka godzin, więc wystarczy spać cztery do pięciu godzin w nocy by móc kłaść się później. Średniowieczni Europejczycy przeżywali coś co nazywano spiżowym uśpieniem występującym około godziny szóstej wieczorem przez mniej więcej godzinę. Po nim ludzie czuli się odświeżeni przed jakimikolwiek dalszymi czynnościami zaplanowanymi w kolejnych godzinach.<br />
<strong>Czy popołudniowa drzemka może być korzystna?</strong><br />
Może być ona przydatna, ale tylko w odpowiednich okolicznościach. Jeśli jesteśmy w pełni czujni, drzemka nie ma sensu, ale jeśli czujemy się sennie, drzemka może nam pomóc i być bardzo orzeźwiająca. Drzemka powinna być krótka &#8211; nie więcej niż 20 minut &#8211; w przeciwnym wypadku może się rozwinąć w pełnowymiarowy sen, a po przebudzeniu będziemy czuć się osłabieni, jakbyśmy cierpieli na zmęczenie po długiej podróży samolotem<br />
<strong>Co to jest &#8222;dług snu&#8221;?</strong><br />
Jest to termin, który oznacza, że mamy coś do spłacenia. Niedobory snu można nadrobić bardzo szybko, z niewielkim zyskiem wobec tego ile straciliśmy. Jeśli normalnie śpimy przez siedem godzin, i zarywamy całą noc, 10 godzin następnej nocy powinno załatwić sprawę. Wystarczy tylko uzupełnić ilość głębokiego snu jaką straciliśmy &#8211; z lekkiego snu i fazy REM możemy zrezygnować.<br />
<strong>Co technologia skanowania mózgu nauczyła nas o śnie?</strong><br />
Funkcjonalny rezonans magnetyczny pokazał nam nieco o tym, jakie części mózgu są zaangażowane w sen, ale techniki rezonansu charakteryzują się dokładnością do około milimetra sześciennego, czyli około 10.000 neuronów. Aby naprawdę zrozumieć sen musimy zejść do poziomu komórkowego. Komórki neurologiczne mają z tym prawdopodobnie wiele wspólnego, ale nadal nie wiemy o nich zbyt wiele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/jak-duzo-snu-potrzebujemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Europejski fundusz rozwoju</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/europejski-fundusz-rozwoju/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/europejski-fundusz-rozwoju/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 18:39:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes i ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski fundusz rozwoju]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=625</guid>
		<description><![CDATA[Współpraca z funduszem EFSF wcale nie jest tanie ani łatwa. Fundusz, jako można było się spodziewać, jest zorganizowany głównie na korzyść poręczycieli, często kosztem potencjalnych kredytobiorców. Niepewny grunt Jest jeszcze niewiadoma, w jakim stopniu rating AAA zależy od ratingów poszczególnych członków strefy euro. Münchau uważa, że cały mechanizm upadnie jeśli rating Francji zostanie obniżony. Jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Współpraca z funduszem EFSF wcale nie jest tanie ani łatwa. Fundusz, jako można było się spodziewać, jest zorganizowany głównie na korzyść poręczycieli, często kosztem potencjalnych kredytobiorców. </p>
<p>Niepewny grunt<br />
Jest jeszcze niewiadoma, w jakim stopniu rating AAA zależy od ratingów poszczególnych członków strefy euro. Münchau uważa, że cały mechanizm upadnie jeśli rating Francji zostanie obniżony. Jest to bardzo mało prawdopodobne wydarzenie, ale, rzecz jasna, to samo może dotyczyć Niemiec. W przypadku mniejszych państw wpłacających do funduszu EFSF (Austria, Holandia) zależność ta wisi już w powietrzu. W strukturalnym marginesie finansowania, założenia dotyczące korelacji są tutaj bardzo ciekawe. Moody&#8217;s &#8211; na przykład &#8211; wydaje się używać &#8222;korelacji aktywów&#8221; (oceny &#8222;związku z otoczeniem&#8221; wielokrotnych kredytów) o znaczeniu w wysokości 50 procent. Gdyby znaczenie to miało wzrosnąć, powiedzmy do 80, 90 lub 100 procent, rating EFSF może również być pod jego wpływem.<br />
<span id="more-625"></span><br />
Nie oszczędzając niczego<br />
Nawet jeśli kraj strefy euro dałby radę przełknąć wysokie koszta kredytu EFSF oraz dodatkowe finansowanie wniosku, może to być za mało, aby zażegnać kryzys w szerszym gronie państw strefy. Według nas, potencjał funduszu EFSF może wywołać panikę. Należy pamiętać, że fundusz nie jest finansowany z góry, co oznacza, że w przypadku żądania pożyczki będzie on emitował obligacje w momencie gdy rynki mogą aktualnie znajdować się w kryzysie. Biorąc pod uwagę wysokie koszty związane z wnioskowaniem o kredyt do funduszu EFSF, i potencjalnie ograniczone kwoty jakie sam fundusz może oferować, największą szansą Europy jest to aby &#8211; Irlandia lub inny kraj &#8211; nigdy o kredyt nie występowały. Jest to chyba dokładnie to, co architekci EFSF zakładali kiedy sporządzali jego plan w tym roku. I póki co tak się właśnie dzieje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/europejski-fundusz-rozwoju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego niektórzy ludzie mają dobrą orientację w terenie?</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/dlaczego-niektorzy-ludzie-maja-dobra-orientacje-w-terenie/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/dlaczego-niektorzy-ludzie-maja-dobra-orientacje-w-terenie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 18:36:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka i technika]]></category>
		<category><![CDATA[nawigacja w terenie]]></category>
		<category><![CDATA[orientacja w terenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=623</guid>
		<description><![CDATA[Którędy teraz? Louise Ridley wyjaśnia, dlaczego niektórzy ludzie mają większe wyczucie kierunku niż inni. Eksperyment z 1980 roku zbadał teorię, że ludzie z talentem do nawigacji mogą odczuwać magnetyzm bieguna północnego, podobnie jak ptaki wędrowne. Grupa studentów na Uniwersytecie w Manchesterze udała się na podróż autobusem z zawiązanymi oczami. Połowa z nich miała przywiązane do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Którędy teraz? Louise Ridley wyjaśnia, dlaczego niektórzy ludzie mają większe wyczucie kierunku niż inni.<br />
Eksperyment z 1980 roku zbadał teorię, że ludzie z talentem do nawigacji mogą odczuwać magnetyzm bieguna północnego, podobnie jak ptaki wędrowne. Grupa studentów na Uniwersytecie w Manchesterze udała się na podróż autobusem z zawiązanymi oczami. Połowa z nich miała przywiązane do głowy magnesy, a druga połowa nie-magnetyczne płytki z mosiądzu.<br />
<span id="more-623"></span><br />
Gdy zostali wysadzeni kilka kilometrów dalej i poproszeni, aby oszacować kierunek w jakim znajduje się uniwersytet, grupa nosząca na sobie płytki z mosiądzu miała zdecydowanie bardziej dokładne wyniki, co sugeruje, że kierowali się pewną zdolnością do wykrywania magnetycznego bieguna północnego, która to zdolność była tłumiona w grupie z magnetycznym nakryciem głowy. Mimo to żadne badania nie powtórzyły tych wyników, więc pomysł na zdolność człowieka do odczuwania magnetycznego bieguna północnego pozostaje wątpliwy.<br />
Biologicznie, dobre poczucie kierunku opiera się na możliwości korzystania z wskazówek znajdujących się w otaczającym środowisku. Wykwalifikowany nawigator podświadomie aktualizuje swoje położenie geograficzne poprzez wizualne śledzenie otaczającego świata.<br />
Różnice kulturowe wydają się również odgrywać tutaj rolę. Społeczeństwa, które praktykują nawigację bez użycia technologii często wykazują się bardzo dobrą orientacją, jak wyspiarze mieszkający w rejonie zachodniego Pacyfiku, którzy pływają kajakami dzięki analizie prądów oceanicznych i gwiazd. Na Bali, gdzie zmysł poprawnej orientacji w przestrzeni ma zwiększone znaczenie duchowe, nieznajomość kierunku północnego jest uważane za objaw szaleństwa.<br />
Jeśli znajdujemy się w angielskim Barrow a nie na Bali, nie musimy rozpaczać: takie umiejętności są wynikiem treningu od najmłodszych lat, a nie nadludzkiego talentu do przemieszczania się z punktu A do B. Neurolodzy zgadzają się, że zwracanie uwagi na charakterystyczne punkty w krajobrazie i zakręty na pokonywanej trasie może przyczynić się do budowania poznawczej mapy okolicy. Niektórzy ludzie wydają się być bardziej zaangażowani w otaczające środowisko, podobnie jak niektórzy mają lepszą pamięć do nazw niż inni. Może to oznaczać różnicę pomiędzy dobrą i złą orientacją w terenie &#8211; jedni ludzie naprawdę uczestniczą w życiu świata, natomiast inni mniej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/dlaczego-niektorzy-ludzie-maja-dobra-orientacje-w-terenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie tylko marionetka w rękach Hitlera.</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/nie-tylko-marionetka-w-rekach-hitlera/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/nie-tylko-marionetka-w-rekach-hitlera/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2011 08:39:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[historia włoch]]></category>
		<category><![CDATA[Mussolini]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=610</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętnik kochanki Benito Mussoliniego odkrywa wyjątkowo radykalne antysemickie oblicze Włocha. &#8222;Ci ohydni Żydzi, muszę ich wszystkich zniszczyć!&#8221; Rozmowa Hitlera przy kolacji? Nie. To jedno z antysemickich powiedzeń przypisywanych włoskiemu faszystowskiemu liderowi Benito Mussoliniemu przez jego kochankę, Clarę Petacci. Oboje zostali straceni przez partyzantów w końcowych latach drugiej wojny światowej. Pamiętniki &#8222;Claretty&#8221; wydane w formie książki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pamiętnik kochanki Benito Mussoliniego odkrywa wyjątkowo radykalne antysemickie oblicze Włocha.</strong><br />
&#8222;Ci ohydni Żydzi, muszę ich wszystkich zniszczyć!&#8221; Rozmowa Hitlera przy kolacji? Nie. To jedno z antysemickich powiedzeń przypisywanych włoskiemu faszystowskiemu liderowi Benito Mussoliniemu przez jego kochankę, Clarę Petacci. Oboje zostali straceni przez partyzantów w końcowych latach drugiej wojny światowej. Pamiętniki &#8222;Claretty&#8221; wydane w formie książki (pod tytułem &#8222;Mussolini segroet&#8221;) 18 listopada po ponad 80 latach przechowywania ich w archiwach rzucają nowe światło na włoskiego Duce, sojusznika Hitlera, który do tej pory postrzegany był jako marionetka niemieckiego przywódcy. Reputacja Mussoliniego w jego kraju w dalszym ciągu pozostaje dość wysoka, tym bardziej że w ciągu ostatnich ośmiu lat członkami włoskiego rządu byli jego post-faszystowscy spadkobiercy.<span id="more-610"></span><br />
W roku 2004, jego syn &#8211; Romano &#8211; opublikował wspomnienia zatytułowane &#8222;Mój Ojciec, Duce&#8221; które przedstawiały Mussoliniego jako opiekuńczego i rodzinnego człowieka i w dużym stopniu ignorowały ciemną stronę lidera, który okupował Etiopię w latach 1935-36, a w końcowych latach swojego życia za namową Hitlera wysyłał tysiące Żydów do nazistowskich obozów zagłady. W roku 2007 Marcello Dell&#8217;Utri, bliski doradca Silvio Berlusconiego &#8211; premiera Włoch &#8211; twierdził, że odnalazł pamiętniki Mussoliniego. Większość historyków twierdziło że były to falsyfikaty, jednak dopiero po tym jak włoska opinia publiczna za sprawą córki Romano, Alessandry Mussolini, dowiedziała się że &#8222;jej ojciec wszystkimi możliwymi sposobami starał się uniknąć wojny&#8221;.<br />
W większości przypadków filmy dokumentalne wyświetlane we włoskiej telewizji odnoszą się bardzo łaskawie w stosunku do Duce, często podając że wprowadzenie antysemickich i rasistowskich ustaw w roku 1938 było jedynie aberracją. Według opinii Berlusconiego, wygłoszonej w wywiadzie z roku 2003, Mussolini &#8222;nigdy nikogo nie zabił&#8221;.<br />
Dla wielu Włochów szokiem jest przeczytanie informacji o Il Duce, w której przyznaje się on do bycia rasistom &#8222;już od 21 roku życia&#8221;. Kochanka Mussoliniego zanotowała nawet jego stwierdzenie które miało paść w roku 1938, a które zwiastowało ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej: &#8222;Powinienem zdecydować się na masakrę, taką jak w Turcji&#8221; &#8211; było to oczywistą aluzją do masowych mordów Armeńczyków z 1915 roku.<br />
&#8222;Ludzie zawsze myśleli, że prawa rasowe są instrumentem politycznym, a nie częścią polityki w którą szczerze wierzył. To stwierdzenie może jednak sugerować coś dokładnie przeciwnego&#8221; twierdzi Paul Corner, profesor Historii Europy na Uniwersytecie w Sienie. Z uwagi na to że pamiętnik został napisany przez osobą zakochaną w Mussolinim, musimy traktować go z ostrożnością &#8211; mówi Sergio Luzzatto, historyk z Uniwersytetu Turyńskiego. &#8222;Jest on jednak swego rodzaju pobudką. Ujawnia bowiem prawdziwą nikczemność i powagę Mussoliniego.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/nie-tylko-marionetka-w-rekach-hitlera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poligrafia – słów kilka</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/poligrafia-%e2%80%93-slow-kilka/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/poligrafia-%e2%80%93-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2011 08:37:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka i technika]]></category>
		<category><![CDATA[druk offsetowy]]></category>
		<category><![CDATA[drukarnia]]></category>
		<category><![CDATA[drukarnie]]></category>
		<category><![CDATA[drukowanie]]></category>
		<category><![CDATA[firmy poligraficzne]]></category>
		<category><![CDATA[poligrafia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=608</guid>
		<description><![CDATA[Sztuka grafiki obejmuje szeroką skalę form i dziedzin. Poligrafia jest sztuką typowo dwuwymiarową i obejmuje fotografię, rysunek, obraz, wykonywanie odbitek, litografię, typografię, serigrafię (druk sitowy) oraz introligatornię. Poligrafia skała się również z planów rysunkowych i opracowań graficznych dla wnętrz i projektów architektonicznych. W dzisiejszych czasach poligrafia jest często wiązana ze sztuką komercyjną wykorzystywaną w szeroko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sztuka grafiki obejmuje szeroką skalę form i dziedzin. Poligrafia jest sztuką typowo dwuwymiarową i obejmuje fotografię, rysunek, obraz, wykonywanie odbitek, litografię, typografię, serigrafię (druk sitowy) oraz introligatornię. Poligrafia skała się również z planów rysunkowych i opracowań graficznych dla wnętrz i projektów architektonicznych. W dzisiejszych czasach poligrafia jest często wiązana ze sztuką komercyjną wykorzystywaną w szeroko rozumianym marketingu. W tym przypadku, celem poligrafii jest przyciągnięcie uwagi widza w stronę produktu lub usługi aby zwiększyć obroty biznesowe.<span id="more-608"></span><br />
Historia<br />
Na przestrzeni dziejów poligrafia kształtowała się zgodnie z pojawiającymi się nowinkami technologicznymi. W 2500 r p.n.e. Egipcjanie używali symboli graficznych do przekazywania własnych myśli w formie pisemnej, zwanej hieroglifami. Egipcjanie pisali i ilustrowali narracje na rolkach papirusu, aby dzielić się sztuką i poezją z innymi.<br />
Kupcy, którzy często handlowali z ludźmi posługującymi się różnymi językami, zdali sobie sprawę że dodając do sprzedawanych przez siebie produktów odpowiednie ich obrazkowe reprezentacje mogą osiągnąć wyższe obroty biznesowe. Takie obrazy pomagały kupcom mówiących w rozmaitych językach szybciej rozpoznawać różne towary. W czasach Średniowiecza każda pojedyncza strona manuskryptu była ręcznie kopiowana przez skrybę, w celu zachowania niepowtarzalnego charakteru dzieła. Skryba zostawiał specjalnie oznaczone miejsca na stronie, które przeznaczone były na grafikę i dekoracje. Elementy sztuki znajdujące się przy ważnym tekście wzmacniały religijne znaczenie dzieła.<br />
W roku 1440 Johan Gutenberg wynalazł prasę drukującą. Ułatwiła ona masową produkcję tekstu i grafiki, a tym samym zastąpiła ręczne transkrypcje.<br />
W latach Renesansu poligrafia w formie druku odgrywała znaczącą rolę w rozwoju czytelnictwa w Europie. W kategorii manuskryptów projektanci książek skupiali się głównie na kroju pisma.<br />
Dzięki opracowaniu większych czcionek podczas Rewolucji Przemysłowej, popularną formą poligrafii stały się plakaty wykorzystywane do przekazywania najświeższych informacji oraz reklamowania najnowszych produktów i usług.<br />
Technologia telewizji i jej rozwój zmieniła poligrafię dodając do niej dodatkowy aspekt ruchu, który przez agencje reklamowe stosowany był w coraz większym stopniu.<br />
Następną znaczącą zmianą jaka dotknęła poligrafię było opracowanie komputera w dwudziestym wieku. Potężne oprogramowanie pozwala artystom manipulować obrazami w sposób o wiele szybszy i prostszy. Dzięki wysokiej mocy obliczeniowej komputery sprawnie kolorują, skalują, obracają i dostosowują obrazy.<br />
Narzędzia pracy<br />
Aby osiągnąć najlepsze rezultaty własnych działań artyści graficzni starający się o pracę na dzisiejszym rynku poligrafii powinni umieć obsługiwać komputer oraz różne typy oprogramowania.<br />
Poligrafia wykorzystuje takie oprogramowanie jak na przykład:<br />
•	Adobe Illustrator – aplikację pozwalającą na manipulowanie grafiką wektorową<br />
•	CorelDRAW – podobny do Adobe Illustrator, to kolejne narzędzie do obróbki grafiki wektorowej<br />
•	Adobe Photoshop – oprogramowanie graficzne do obróbki bitmap zawierające w sobie potężne narzędzia edycji graficznej pozwalające na osiągnięcie ogromnej funkcjonalności<br />
•	Pagemill – narzędzie ułatwiające tworzenie stron internetowych<br />
•	PhotoImpact – edytor zdjęć cyfrowych<br />
•	Adobe InDesign – oprogramowanie wykorzystywane do publikowania opracowań graficznych oraz manipulacji projektami<br />
•	QuarkXPress – podobne do Adobe InDesign, kolejne narzędzie do publikacji grafiki<br />
Poza komputerami i oprogramowaniem, artyści poligrafii również wykazywać kreatywność w posługiwaniu się kamerą, znać się na maskowaniu, czy znakowaniu.<br />
Kariera<br />
Najbardziej popularną ścieżką kariery dla artysty poligrafa jest dzisiaj opracowywanie wyglądu graficznego stron internetowych. Popularność internetu wymusza ogromny popyt na tego typu specjalistów. Artyści znający się na poligrafii wykorzystują swoje zdolności kreatywnej pracy do przygotowywania szablonów stron www, ich typografii i logo dla klienta biznesowego oraz indywidualnego. Co więcej, w celu wykonania ciekawej i sprawnej strony www tacy artyści muszą mieć również pojęcie o hipertekście, programowaniu stron internetowych oraz ich zarządzaniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/poligrafia-%e2%80%93-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Druga runda ofert na zakup Polkomtela pod koniec kwietnia</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/druga-runda-ofert-na-zakup-polkomtela-pod-koniec-kwietnia/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/druga-runda-ofert-na-zakup-polkomtela-pod-koniec-kwietnia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2011 08:31:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Telekomunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[polkomtel]]></category>
		<category><![CDATA[TeliaSonera]]></category>
		<category><![CDATA[zakup polkomtela]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=606</guid>
		<description><![CDATA[Według doniesień polski operator mobilny przedłużył termin składania ofert. Jak wynika z informacji przekazanych przez osobę znającą aktualną sytuację, termin składania ofert w drugiej turze na zakup polskiego operatora telefonii komórkowej Polkomtel został wydłużony do końca kwietnia. Polkomtel wyznaczył siedmiu oferentów, w tym trzy firmy strategiczne oraz cztery prywatne przedsiębiorstwa. Szwedzki operator komórkowy TeliaSonera AB [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Według doniesień polski operator mobilny przedłużył termin składania ofert.<br />
Jak wynika z informacji przekazanych przez osobę znającą aktualną sytuację, termin składania ofert w drugiej turze na zakup polskiego operatora telefonii komórkowej Polkomtel został wydłużony do końca kwietnia.</strong><span id="more-606"></span><br />
Polkomtel wyznaczył siedmiu oferentów, w tym trzy firmy strategiczne oraz cztery prywatne przedsiębiorstwa.<br />
Szwedzki operator komórkowy <strong>TeliaSonera</strong> AB jest jednym z tych strategicznych oferentów, kolejnym może być norweski Telenor ASA. W przetargu pozostają również firmy Bain Capital, Kohlberg Kravis Roberts &#038; Co. oraz Providence Equity Partners. Providence Equity Partners zamierza również rozpocząć negocjację z innymi oferentami w celu przedstawienia jednej, kolektywnej oferty.<br />
Amerykańskie TPG oraz <strong>Blackstone Group LP</strong>, które zgłosiły wspólną ofertę w pierwszej rundzie, nie są już uczestnikami przetargu.<br />
Sytuacją zainteresowany jest również polski potentat Zygmunt Solorz-Żak, który złożył najwyższą ofertę przewyższającą 18 miliardów złotych. Najniższa oferta opiewa na kwotę mniej więcej 16 miliardów PLN.<br />
Powód przedłużenia terminu składania ofert nie jest do końca jasny, sugeruje się jednak że niezbędne formalności zajmują więcej czasu niż to wcześniej zakładano.<br />
Proces jest skomplikowany, ponieważ Polkomtel należy do pięciu firm, a polski rząd posiada znaczne udziały w trzech z nich. Każdy z akcjonariuszy ma własnego doradcę, mówi się jednak że głównym doradcą w tym postępowaniu jest firma Nomura Holdings Inc.<br />
Największa grupa energetyczna w Polsce, PGE Polska Grupa Energetyczna SA, posiada 21.85% udziałów w Polkomtelu i jako doradcę wybrała ING Securities; koncern petrochemiczny PKN Orlen SA posiada 24.39%, a jego doradcą jest Nomura; firma górnicza KGHM Polska Miedź SA posiada 24.39%, korzysta z porad firmy Rothschild. Ministerstwo Skarbu Państwa posiada w powyższych firmach udziały w wysokości odpowiednio 84,99%, 27,52% oraz 31,79%.<br />
Pozostałymi udziałowcami Polkomtela są operator Vodafone Group PLC z siedzibą w Wielkiej Brytanii posiadający 24,39% akcji, który korzysta ze wsparcia Goldman Sachs, oraz przedsiębiorstwo górnicze Węglokoks SA, posiadające 4,98% udziałów i będące calkowicie własnością Skarbu Państwa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/druga-runda-ofert-na-zakup-polkomtela-pod-koniec-kwietnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Antybiotyki mogą utrudniać walkę z grypą</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/antybiotyki-moga-utrudniac-walke-z-grypa/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/antybiotyki-moga-utrudniac-walke-z-grypa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2011 08:29:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nauka i technika]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[bakterie w jelitach]]></category>
		<category><![CDATA[terapia antybiotykami]]></category>
		<category><![CDATA[zwalcanie grypy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=604</guid>
		<description><![CDATA[Leki atakują dobroczynne bakterie, które utrzymują system odpornościowy organizmu w gotowości. Przyjmowanie antybiotyków, gdy nie są one konieczne, może pogorszyć przebieg grypy lub innych infekcji wirusowych &#8211; sugerują aktualne badania. Myszy, którym podano antybiotyki, nie radziły sobie tak dobrze ze zwalczaniem grypy jak inne myszy, które nie przyjęły leków &#8211; twierdzi badacz z Uniwersytetu Yale. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Leki atakują dobroczynne bakterie, które utrzymują system odpornościowy organizmu w gotowości.<br />
Przyjmowanie antybiotyków, gdy nie są one konieczne, może pogorszyć przebieg grypy lub innych infekcji wirusowych &#8211; sugerują aktualne badania.<br />
Myszy, którym podano antybiotyki, nie radziły sobie tak dobrze ze zwalczaniem grypy jak inne myszy, które nie przyjęły leków &#8211; twierdzi badacz z Uniwersytetu Yale. Antybiotyki tłumią zdolność systemu odpornościowego do obrony poprzez atakowanie korzystnych bakterii występujących w jelitach, czytamy w opublikowanych badaniach. Bakterie te pomagają chronić organizm przed wirusami utrzymując system odpornościowy w gotowości wobec wirusów dostających się do ciała.<br />
Istnieje bardzo wiele korzystnych efektów posiadania odpowiedniej ilości takich bakterii&#8221; twierdzi Akiko Iwasaki, immunolog z Uniwersytetu Yale który prowadził opisywane tutaj badania. &#8222;Nie tego oczekiwaliśmy, jednak wyniki badań mają sens&#8221;.<span id="more-604"></span><br />
Badacze już wcześniej wiedzieli, że przyjazne bakterie znajdujące się w jelitach są w stanie zatrzymać rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie chorób. Poprzednie doświadczenia wykazały, że mikroby w jelitach mogą wpływać na jakość pracy systemu odpornościowego, jednak badacze podejrzewali, że ich efekt ograniczony jest wyłącznie do obszaru systemu trawiennego. &#8222;W nowych badaniach fascynuje to, że mikroby znajdujące się w jelitach odpowiadają za odporność na wirusy, które niekoniecznie muszą znajdować się blisko skupisk tych mikrobów&#8221; twierdzi Alexander Chervonsky, immunolog z Uniwersytetu w Chicago.<br />
Płuca są z reguły bardzo sterylnym narządem, niespodzianką więc było odkrycie, że zabijanie bakterii w okrężnicy może mieć wpływ na zdolność płuc do walki z wirusami.<br />
Iwasaki i jego współpracownicy przeprowadzali badania na myszach przez dwa miesiące z użyciem czterech antybiotyków często stosowanych przez ludzi cierpiących na infekcje bakteryjne, następnie zarazili gryzonie grypą. Terapia antybiotykami negatywnie wpłynęła na zdolność myszy do wytworzenia ważnej molekuły odpowiedzialnej za walkę z grypą, zwanej interleukin-1 beta bądź IL-1 beta, wykazali naukowcy. IL-1 beta jest niezbędna do pokonania grypy i innych wirusów.<br />
Myszy poddane kuracji antybiotykowej nie wykazywały jednak znacznego osłabienia systemu odpornościowego. Myszy te były w dalszym ciągu w stanie poradzić sobie z opryszczką, ponieważ system odpornościowy walczy z opryszczką i kilkoma innymi wirusami za pomocą innej molekuły.<br />
Bakterie w jelitach nieustannie przypominają systemowi odpornościowemu o produkcji IL-beta, co utrzymuje go w baczności przed grypą lub innymi wirusami. Badacze nie są jeszcze pewni, które bakterie w jelitach są odpowiedzialne za mechanizmy obrony przed wirusami. &#8222;Wiemy na pewno, że bakterie o takich zdolnościach istnieją&#8221; twierdzi Iwasaki. Bakteria Sphingomonas, na przykład, nie stymuluje do walki z wirusami.<br />
Niektóre bakterie Lactobacillus, z drugiej strony, są znane jako &#8222;przyjazne&#8221; bakterie jelitowe i mogą odgrywać rolę w walce z wirusami. Myszy poddane terapii antybiotykiem zwanym neomicyną, który zabija większość rodzajów bakterii Lactobacillus i nie ma wpływu na bakterie Sphingomonas, bardzo słabo radziły sobie ze zwalczaniem grypy. Jeśli naukowcom uda się odkryć, która bakteria jest odpowiedzialna za ten stan rzeczy, możliwe będzie wyprodukowanie probiotyków które zwiększą zdolności organizmu do walki z wirusami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/antybiotyki-moga-utrudniac-walke-z-grypa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym jest wychowanie człowieka współczesnego –  personalistyczna koncepcja cywilizacji.</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/czym-jest-wychowanie-czlowieka-wspolczesnego-%e2%80%93-personalistyczna-koncepcja-cywilizacji/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/czym-jest-wychowanie-czlowieka-wspolczesnego-%e2%80%93-personalistyczna-koncepcja-cywilizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 17:31:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=597</guid>
		<description><![CDATA[Wychowanie to doskonalenie osobowości człowieka , to takie inwestowanie w człowieka (nie tylko w jego materię), które przynosi wzrost wartości duchowych. Wychowanie wg definicji średniowiecznej to ,,sztuka nad sztukami”, w której nauczyciel uczestniczy i realizuje oddziaływanie na wychowanka przez swoją : wiedzę, która jest owocem poznawania i uczenia się, etykę czyli postawę (nauczyciela) wyznaczoną przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wychowanie to doskonalenie osobowości człowieka , to takie inwestowanie w człowieka (nie tylko w jego materię), które przynosi wzrost wartości duchowych. Wychowanie wg definicji średniowiecznej to ,,sztuka nad sztukami”, w której nauczyciel uczestniczy i realizuje oddziaływanie na wychowanka przez swoją :<span id="more-597"></span></p>
<ul>
<li><span style="text-decoration: underline;">wiedzę</span>,      która jest owocem poznawania i uczenia się,</li>
<li><span style="text-decoration: underline;">etykę</span> czyli      postawę (nauczyciela) wyznaczoną przez wartości moralne,</li>
<li><span style="text-decoration: underline;">kulturę</span>,      która łączy etykę i wiedzę, a więc to wszystko co ubogaca naturę człowieka      (religia, sztuka, nauka, moralność).</li>
</ul>
<p>Dziecko, uczeń który został nam w wielkim zaufaniu powierzony to przede wszystkim osoba ludzka, to człowiek, istota cielesno &#8211; duchowa. Podstawą jej godności są wartości duchowe niewidzialne; w ujęciu chrześcijańskim cząstka Bożego bytu &#8211; istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga. Transcendentna godność każdej osoby nie wypływa więc jedynie z tego, co człowiek osiąga własną pracą i postępowaniem, ale ma swe nadprzyrodzone źródło. Tak więc również wiara objawia człowiekowi w pełni jego prawdziwą tożsamość. Człowiek staje się osobą poprzez uczestnictwo w hierarchii dóbr materialnych mających charakter służebny wobec wartości wyższych &#8211; duchowych oraz poprzez międzyludzką solidarność (wymiar horyzontalny). Tak więc rozwój duchowej sfery każdego człowieka dokonuje się przez intelektualne poznanie, wolność i miłość. Przez te akty człowiek jawi się jako byt otwarty. Przez posiadaną godność człowiek jest już ,,kimś”, ale powinien przez duchowe wzrastanie dążyć do doskonałości, by jeszcze bardziej ,,być”. Stąd ciągła potrzeba wychowywania . Człowiek &#8211; dziecko, jako podmiot wychowywany powinien zajmować pozycję priorytatywną. Oznacza to, że osoba powinna być zawsze przed rzeczą, etyka przed techniką, miłość przed sprawiedliwością, bardziej ,,być” przed mieć (posiadać). Te prymaty wypowiedziane przez papieża Jana Pawła II podczas II pielgrzymki do Polski : ,,Pomóżcie mi budować i gruntować powszechną cywilizację miłości &#8230; aby życie ludzkie stawało się bardziej ludzkie” stały się inspiracją dla powstania programu wychowawczego ,,ku cywilizacji miłości”. Stąd wychowanie ku cywilizacji miłości to program ,,prawdziwie” ludzkiego życia, w którym człowiek staje się podmiotem względem drugiego człowieka i świata go otaczającego.</p>
<p>Podmiotowość człowieka realizuje się przez <span style="text-decoration: underline;">prymat osoby przed rzeczą</span>. Tak rozumiane pierwszeństwo i przestrzeganie go ma uchronić człowieka przed niszczącą alienacją i instrumentalizacją. Nakazuje odrzucić wszelkie ideologie totalitarne, które sprowadzają osobę do poziomu rzeczy. Szczególnie chodzi o materializm, ponieważ jest on zawsze źródłem podporządkowania bądź to bezdusznego poszukiwania dóbr materialnych, bądź człowieka ideologiom ateistycznym, a na koniec zawsze podporządkowania człowieka człowiekowi. W ten sposób człowiek staje się przedmiotem użycia, towarem, przedmiotem konsumpcji. Osoba przed rzeczą &#8211; jest to nakaz moralny skierowany do człowieka w jego indywidualnym wymiarze. Środkiem, przez który to zadanie będzie wypełniane jest miłość. Epoka nowożytna chlubi się realizowaniem zasady sprawiedliwości i dąży do budowania społeczeństwa opartego na tej zasadzie. Jednak programy oparte na zasadzie sprawiedliwości łatwo ulegają wypaczeniu. Zasada tylko ,,technicznej” sprawiedliwości wprowadza nienawiść, okrucieństwo, chęć zniszczenia inaczej myślących. Działania rozpoczęte w poczuciu sprawiedliwości mogą przekształcić się w najwyższą nieprawość. Zasada sprawiedliwości jest dobra w układach rzeczowych, nie wystarcza jednak w odniesieniach osobowych, gdzie ludzie spotykają się w tym samym dobru jakim jest człowiek z właściwą mu godnością. Sprawiedliwość zatem trzeba ogarnąć większą mocą jaką jest miłość, która chroni i podnosi człowieka, nie przeciwstawia się sprawiedliwości, lecz ją dopełnia. Tylko miłość nie pyta o należność, o wzajemność, lecz daje drugiemu człowiekowi. Dlatego podstawowym wymiarem, wymiarem miłości społecznej jest miłość człowieka z powodu jego ludzkiej godności. Stąd <span style="text-decoration: underline;">miłość przed sprawiedliwością</span> i ponad nią. Miłość nakazuje przyjmować każdego człowieka dlatego, że jest człowiekiem. Chroni to go przed zagubieniem w świecie techniki. Współczesne hasła ,,Tris hagion” : Technika &#8211; Nauka &#8211; Postęp wyrzuciły ze swych obszarów normy etyczne przeciwstawiając się człowiekowi. ,,Środki techniczne”, którymi dysponuje współczesna cywilizacja, nie tylko kryją w sobie możliwości samozniszczania na drodze konfliktu militarnego, a także możliwości ,,pokojowego” ujarzmienia jednostek, środowisk, całych społeczności i narodów (,,Dives in misericordia” Jan Paweł II). Tak więc <span style="text-decoration: underline;">prymat etyki przed techniką</span> pragnie zapewnić humanizację człowieka i świata oraz przezwyciężyć zagrożenia technologicznego modelu cywilizacji współczesnej.<br />
Konieczne jest więc organiczne działanie sięgające leczenia przyczyn i usunięcia rabunkowej gospodarki bogactwami naturalnymi, skażenie środowiska, czy ingerencje inżynieryjno &#8211; genetyczne w życie ludzkie. To działanie sięgałoby głębiej niż różnorodne ruchy ekologiczne. W ten sposób może zostać odbudowana naturalna więź między człowiekiem a przyrodą oraz upodmiotowienie człowieka w świecie techniki i ekonomii. Ten zaś prymat ducha przed materią wskazuje na moralność jako pierwszą i zasadniczą dziedzinę kultury człowieka. Celem tym jest budowanie ,,nowego człowieka”, ażeby bardziej ,,był”, a nie tylko ,,miał”. Człowiek ma wzrastać w wyniku działań kulturowych, ma realizować się i dopełniać siebie. Podstawowym zadaniem kultury jest wychowanie. W wychowaniu, by bardziej ,,był” chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem otwartym w postawie służby i miłości na drugiego człowieka. W tym papieskim postulowaniu postawy <span style="text-decoration: underline;">bardziej ,,być” przed więcej ,,mieć”</span> zawiera się cały program personalistycznej koncepcji cywilizacji.</p>
<p>Realizacja tych czterech prymatów : osoba przed rzeczą, etyka przed techniką, miłość przed sprawiedliwością i bardziej ,,być” przed więcej ,,mieć” to rewindykacja praw człowieka. Są to prawa, które wynikają z prawdziwego odczytania niepowtarzalnej istoty ludzkiej. Nie są one tylko jakimś ,,pobożnym życzeniem”, ale są wyrazem rozszyfrowania ,,pełnej prawdy o człowieku”, wyznaczają właściwe perspektywy rozwoju człowieka i choć dokonują się w czasie poprzez odpowiednie działanie, docelowo sięgają ku wieczności.</p>
<p>Gdy więc rodzice przyprowadzają dzieci i młodzież do nauczyciela &#8211; profesora, i mówią : zlecamy ci człowieka, ukształtuj go, pomóż mu w tym przejściu od wychowania, kiedy proces podobny do rzeźbienia dłutem przekształci się w samowychowanie. Liczymy na to, że to się stanie w jego życiu. Ufamy tobie, panie profesorze &#8211; obyś nie zawiódł.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/czym-jest-wychowanie-czlowieka-wspolczesnego-%e2%80%93-personalistyczna-koncepcja-cywilizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy i dlaczego potrzebna jest interdyscyplinarna teoria wychowania (socjalizacji) i jaką rolę w jej konstruowaniu może i odgrywa socjologia wychowania ?</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/czy-i-dlaczego-potrzebna-jest-interdyscyplinarna-teoria-wychowania-socjalizacji-i-jaka-role-w-jej-konstruowaniu-moze-i-odgrywa-socjologia-wychowania/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/czy-i-dlaczego-potrzebna-jest-interdyscyplinarna-teoria-wychowania-socjalizacji-i-jaka-role-w-jej-konstruowaniu-moze-i-odgrywa-socjologia-wychowania/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 17:26:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[teoria wychowania]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=593</guid>
		<description><![CDATA[Teoria wychowania jest jedną z podstawowych nauk społecznych zajmująca się problematyką celów, treści, metod i organizacji wychowania moralnego, społecznego, estetycznego i fizycznego. Już z tej definicji zawartej w słowniku pedagogicznym W. Okonia możemy zauważyć pokrewieństwo teorii wychowania  z innymi naukami. Niewątpliwie z teorią wychowania łączy się psychologia społeczna, zajmująca się badaniem społecznych uwarunkowań procesów psychicznych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Teoria wychowania jest jedną z podstawowych nauk społecznych zajmująca się problematyką celów, treści, metod i organizacji wychowania moralnego, społecznego, estetycznego i fizycznego.</em> Już z tej definicji zawartej w słowniku pedagogicznym W. Okonia możemy zauważyć pokrewieństwo teorii wychowania  z innymi naukami.<span id="more-593"></span></p>
<p>Niewątpliwie z teorią wychowania łączy się psychologia społeczna, zajmująca się badaniem społecznych uwarunkowań procesów psychicznych i zachowania ludzkiego. Jest ona nauką z pogranicza psychologii i socjologii. Bada między innymi mechanizmy wpływu jednostki na grupę i grupy na jednostkę. Kolejna z nauk szczegółowych psychologii zajmująca się wychowaniem to psychologia wychowawcza, zajmująca się badaniem psychologicznych zagadnień kształcenia np. dobór treści kształcenia i wychowania, proces uczenia się, nabycie umiejętności, zainteresowań, przekonań i postaw. Strona treściowa teorii wychowania wiąże się nieodzownie z etyką (teorią wychowania moralnego) i estetyką (teorią wychowania estetycznego), oraz biologią (teorią wychowania fizycznego).</p>
<p>Tak więc nie trudno zauważyć, jak wszechstronną i interdyscyplinarną jest teoria wychowania. Najtrudniej jest jednak ustalić granice między poszczególnymi teoriami. Nie można zlekceważyć żadnej z nich, aby proces wychowania przebiegał prawidłowo. Wychowanie polega na umiejętnym wywoływaniu zmian w osobowości człowieka i tutaj bardzo ważną rolę będzie odgrywać psychologia wychowania i społeczna, oraz pedagogika społeczna. Jednak aby proces socjologii przebiegał prawidłowo, konieczne jest poznanie rzeczywistości i umiejętności oddziaływania na nią (na tym etapie teorii wychowania, badania socjologiczne będą odgrywały decydującą rolę w faktycznym odbiorze rzeczywistości, a w konsekwencji w  prawidłowych działaniach wychowawczych).</p>
<p>Jednak nawet przeprowadzenie najdokładniejszych badań socjologicznych przy np. nieznajomości psychiki ludzkiej, czy też predyspozycji fizycznych nie będzie gwarantowało sukcesu procesu socjalizacji wychowania. Tak więc interdyscyplinarność teorii wychowania wydaje się być konieczna. Przeprowadzenie badań wyłącznie w zakresie jednej nauki zajmującej się wychowaniem nie jest obiektywne.</p>
<p>Dowodem na to jest ciągły spór o wyznaczenie granic socjologii wychowania. Traktuje się ją, jako dziedzinę z pogranicza socjologii i pedagogiki. Określa się ją socjopedagogiką (to kolejny przykład integracji naukowej do której dążą nauki). Integracja socjologii wychowania z pedagogiką jest uzasadniona ze względu na przedmiot badań tej socjologii szczegółowej. Wszak wychowanie odbywa się zarówno w najbliższej rodzinie, w grupach społecznych i (tutaj ważną rolę będą  odgrywać badania socjologiczne) jak i w instytucjach społecznych, a w szczególności w szkole (w tym wychowaniu najbardziej znaczącą rolę będzie odgrywać pedagogika.</p>
<p>Jak ważne są badania nad wychowaniem może świadczyć zainteresowanie takich klasyków socjologii jak Comte, Marks, czy Spencer. Wkład w socjologię wychowania miał także Durkhaim. W czasopiśmie <em>L’Anee Socjologigue</em> podjął on próbę wyodrębnienia poszczególnych działów socjologii i w dużej mierze zajął się problemem wychowania. Jednak twórcę pierwszego w świecie teoretycznego systemu socjologii wychowania jest Znaniecki.</p>
<p>Wyodrębnienie socjologii wychowania jako nauki szczegółowej dziedziny badawczej socjologii ogólnej zostało uzasadnione ze względu na;</p>
<p>-         dający się wyodrębnić logicznie i empirystycznie jej przedmiot badań</p>
<p>-         rozwijanie badań empirystycznych ukierunkowanych specjalnie na ten przedmiot</p>
<p>-         tworzenie socjologicznej teorii wychowania na podstawie tych badań</p>
<p>To ustalenie „granic” socjologii wychowawczej pozwoliło na oddzielenie jej od innych dziedzin socjologii szczegółowej-socjologii rodziny, miasta, przemysłu a także od innych nauk o wychowaniu –pedagogicznym, psychologii wychowawczej, historii wychowania. Jest to oczywiście odrębność względna.</p>
<p>Mimo wyodrębnienia socjologii wychowawczej jako dziedziny badawczej nadal łączy się ona ściśle z socjologią ogólną, a dokładnie dzieje się to przez wspólne pole badań- społeczeństwo. Wszak wychowanie jest zjawiskiem społecznym przenikającym przez wszystkie struktury i procesy społeczne. Dlatego też rozwój socjologii wychowania jest zależny od rozwoju socjologii ogólnej (to ona dostarcza ogólnych teorii i twierdzeń do badań nad wychowawczych) i tutaj należy znowu zwrócić uwagę na interdyscyplinarny charakter teorii wychowania.</p>
<p>Jaką rolę odgrywa socjologia wychowawcza w konstruowaniu teorii wychowania. Jej zadaniem jest rozwijanie socjologii teorii wychowania poprzez empirystyczne badania nad wychowaniem jako rzeczywistością społeczną. Jako nauka teoretyczna bada ją obiektywnie (taką jaką jest).</p>
<p>Rozróżnia Znaniecki socjologię pedagogiczną i socjologię wychowawczą i określa rolę tej ostatniej &#8230;<em>główną funkcją naukową socjologii wychowawczej jest badanie obiektywnie, porównawczo&#8230;wyróżnionych rodzai systemów społecznych-stosunków wychowawczych, ról wychowawczych, grup wychowawczych-w różnych społecznościach przeszłych i obecnych w całym świecie&#8230;</em></p>
<p>Tak więc także Znaniecki dostrzega integrację nauk o wychowaniu. Nie wypowiada się jednak w moim odczuciu <em>pozytywnie </em>o pedagogice. Według niego jest ona wiedzą techniczną, podobnie teoria wychowania w pedagogice <em>jest ściśle mówiąc techniką wychowawczą, to jest mniej lub więcej usystematyzowanym zbiorem wiadomości, na którym opiera się praktyka </em>wychowawcza    , układając i stosując plany pedagogiczne.</p>
<p>Zauważa on także, że uogólnienie teoretyczne pedagogiki wynikające z tego, że jest ona dziedziną techniczną <em>organizowane i systematyzowane są przede wszystkim ze względu na doskonalenie i rozwój praktyki, w tym przy pedagogice wychowawczej&#8230;</em></p>
<p>Znaniecki nie tylko oddzielił socjologię wychowawczą jako naukę teoretyczną od pedagogiki jako nauki technicznej i wyróżnił nową dziedzinę socjologii: socjologię pedagogiczną. Dokonał także rozróżnienia drugiego rodzaju wiedz naukowej na teoretyczną i obiektywną. W ramach tego podziału odróżnił on socjologię i socjologię wychowawczą od historii socjologii i socjografii.</p>
<p>Próba usystematyzowania i oddzielenia przez Znanieckiego socjologii wychowawczej od innych nauk dziedzin zajmujących się problematyką wychowania ukazuje nam jak ważne jest ustalenie odrębnego charakteru każdej poszczególnej dziedziny nauki. Każdy osiągnięty stan integracji nauk musi być poprzedzony ich zróżnicowaniem się dla uniknięcia <em>chaosu </em>naukowego. Ze względu na przedmiot badań jakim jest wychowanie i podobieństwo metod jakim posługują się dziedziny zajmujące się teoriami wychowania integracja ich jest nieunikniona i powoduje utratę autonomicznego charakteru. Powoduje ona także ciągły rozwój nauk. Świadczy także o <em>dojrzałości danej nauki poddającej się integracji i samowiedzy, badanej co do odrębności i specyfikacji własnej dyscypliny w odniesieniu do innych nauk&#8230;</em></p>
<p>Według mnie interdyscyplinarna teoria wychowania jest konieczna. Proces wychowania (socjalizacji), jest bardzo złożony, obejmuje on zagadnienia dotyczące między innymi wychowania: umysłowego, moralnego, społecznego, estetycznego i fizycznego. Dlatego też istnieje konieczność współdziałania poszczególnych nauk i dziedzin, aby móc stworzyć całokształt wzorców wychowawczych umożliwiających prawidłowo przebiegające procesy socjalizacji. Integracja wpływa także na rozwój poszczególnych dyscyplin które mogą <em>wymieniać się<strong> </strong></em>swoimi wynikami badań i nowymi teoriami na temat wychowania. Takie  działania moim zdaniem będą wywierać pozytywny wpływ nie tylko na ciągłość rozwoju nauk społecznych, ale przede wszystkim na coraz to lepsze rozwiązania problemów wychowawczych i stworzenie nowych bardziej udoskonalonych teorii wychowania..</p>
<p>Literatura:</p>
<p>1.        J. Włodarek  ,  <em>Socjologia wychowania w Polsce</em>. Poznań 1992.</p>
<p>2.        W. Okoń,   <em>Słownik pedagogiczny. </em>Warszawa 1975 .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/czy-i-dlaczego-potrzebna-jest-interdyscyplinarna-teoria-wychowania-socjalizacji-i-jaka-role-w-jej-konstruowaniu-moze-i-odgrywa-socjologia-wychowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co oznacza właściwa organizacja życia rodzinnego w odniesieniu do dziecka z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej?</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/co-oznacza-wlasciwa-organizacja-zycia-rodzinnego-w-odniesieniu-do-dziecka-z-zespolem-nadpobudliwosci-psychoruchowej/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/co-oznacza-wlasciwa-organizacja-zycia-rodzinnego-w-odniesieniu-do-dziecka-z-zespolem-nadpobudliwosci-psychoruchowej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 17:22:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[ADHD]]></category>
		<category><![CDATA[nadpobudliwość psychoruchowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=589</guid>
		<description><![CDATA[Począwszy od lat czterdziestych psychiatrzy bardzo rozmaicie opisywali dzieci nadpobudliwe, ogromnie nieuważne i impulsywne. Przypisywano im minimalne dysfunkcje (mikrouszkodzenia) mózgu, dziecięcy zespół psychoorganiczny, reakcję hiperkinetyczną wieku dziecięcego, zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci. W ostatnich czasach mówi się o tzw. zespole nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi ADHD. Tak częsta zmiana nazwy odzwierciedla niepewność badaczy zarówno, co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Począwszy od lat czterdziestych psychiatrzy bardzo rozmaicie opisywali dzieci nadpobudliwe, ogromnie nieuważne i impulsywne. Przypisywano im minimalne dysfunkcje (mikrouszkodzenia) mózgu, dziecięcy zespół psychoorganiczny, reakcję hiperkinetyczną wieku dziecięcego, zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci. <span id="more-589"></span>W ostatnich czasach mówi się o tzw. zespole nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi ADHD. Tak częsta zmiana nazwy odzwierciedla niepewność badaczy zarówno, co do przyczyny, jak i nawet do ścisłych kryteriów diagnostycznych tych zaburzeń.</p>
<p>Jednak od kilku lat naukowcy zajmujący się ADHD zaczynają lepiej rozumieć jego przyczyny i objawy. Odkryto, ze może on mieć podłoże genetyczne. Dzisiejszy pogląd na temat przyczyn ADHD różni się diametralnie od opinii z przed kilku zaledwie lat. Okazuje się, bowiem, że ADHD nie jest zaburzeniem uwagi jako takiej. Spowodowane jest ono raczej nieprawidłowym rozwojem obwodów neuronalnych, odpowiedzialnych za hamowanie i samokontrolę. Brak samokontroli prowadzi do upośledzenia innych ważnych funkcji mózgowych, zasadniczych dla procesów uwagi, w tym także zdolności do rezygnacji z natychmiastowej nagrody na rzecz większej, choć późniejszej gratyfikacji.</p>
<p>W zespole nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi wyróżnia się dwie podstawowe grupy objawów: Nieuwagę oraz kombinację dwóch rodzajów zachowań – nadaktywnych i impulsywnych. Dzieci są na ogół bardziej aktywne, roztargnione i impulsywne niż dorośli, a przy tym mniej konsekwentne i podatne na wpływy mało istotnych zdarzeń oraz zdominowane przez ludzi bądź przedmioty znajdujące się w bezpośrednim otoczeniu. Im dziecko młodsze, tym mniejszą ma świadomość czasu i tym niechętniej rezygnuje z zachcianek na rzecz przyszłej korzyści. Ale gdy takie zachowanie występują u dziecka znacznie częściej niż u jego rówieśników, są oznaką zaburzenia.</p>
<p>Prawdopodobieństwo pojawienia się ADHD jest, co najmniej trzykrotnie częstsze u chłopców niż u dziewczynek, przypuszczalnie, dlatego, że są oni genetycznie bardziej podatni na zaburzenia układu nerwowego niż dziewczynki. Typowy dla zespołu nadpobudliwości psychoruchowej wzorzec zachowań ujawnia się zwykle między trzecim a piątym rokiem życia, ale pierwsze objawy zaburzenia mogą dać osobie znać w różnym wieku: zdarza się, że stają się one widoczne w późnym dzieciństwie lub wręcz w okresie dorastania. Bardzo wiele osób cierpi na ADHD. Na podstawie licznych badań szacuje się, że na całym świecie zaburzeniem tym dotkniętych jest od 2 do 9.5% dzieci w wieku szkolnym.</p>
<p>Aby pomagać dzieciom (i dorosłym) cierpiącym na to schorzenie, musimy lepiej zrozumieć przyczyny tego zaburzenia. Ponieważ ADHD zaliczany był tradycyjnie do problemów związanych z uwagą, stąd niektórzy badacze wysunęli przypuszczenie, że źródłem tej dysfunkcji jest niezdolność mózgu do filtrowania konkurencyjnych bodźców czuciowych, np. wzrokowych i dźwiękowych. Jednak grupa naukowców pod kierownictwem Josepha A. Sergeanta z Amsterdamu wykazała ostatnio, że dzieci cierpiące na ADHD nie mają z tym kłopotów; przeszkadza im niemożność hamowania impulsywnych reakcji ruchowych na tego typu bodźce. Inni badacze odkryli z kolei odkryli, że dzieci cierpiące na zespół nadpobudliwości psychoruchowej gorzej sobie radzą z przygotowaniem odpowiednich odpowiedzi motorycznych na przewidywane zdarzenia i nie reagują na informacje zwrotne o popełnionych przez siebie błędach. I tak w powszechnie stosowanym teście badających czas reakcji dzieci z ADHD gorzej od innych przygotowują się po włączeniu lampki ostrzegawczej do naciśnięcia jednego z kilku klawiszy na klawiaturze komputera. Poza tym popełniwszy błąd w tego typu testach, nie zwalniają tempa ich wykonywania, co pozwoliłoby im ustrzec się przed dalszymi pomyłkami.</p>
<p>Szukając przyczyn, naukowcy przeprowadzili wiele badań. Na ich podstawie udało się ustalić, które obszary mózgu źle funkcjonują u chorych na ADHD, przyczyniając się być może do powstawania objawów tej choroby. Prace te wykazują, że z zaburzeniem związane są kora przedczołowa, część móżdżku oraz co najmniej dwa spośród pięciu skupisk neuronów znajdujących się w głębi mózgu, objętych wspólną nazwą jąder. Prawa kora przedczołowa bierze udział w „redagowaniu” zachowania, odpowiedzialna jest za odporność na zakłócenia (za koncentrację) oraz za rozwój samoświadomości i poczucia czasu. Jądro ogniste i gałka blada biorą udział w wyłączaniu reakcji automatycznych, co umożliwia korze mózgowej bardziej szczegółową analizę informacji, a także w koordynacji sygnałów czuciowych napływających do różnych jej obszarów. Nie wiadomo, co powoduje, że te struktury mózgowe są mniejsze u osób z ADHD.</p>
<p>Większość naukowców obecnie uważa, że zespół ten jest zaburzeniem poligenicznym – tzn. udział w jego powstaniu ma więcej niż jeden gen. Na przykład prawdopodobieństwo, że rodzeństwo dzieci cierpiących na ADHD będzie chore, jest 5 – 7-krotnie większe niż u dzieci z rodzin nie dotkniętym tym zaburzeniem. Ryzyko wystąpienia tego zespołu u potomka, jeżeli jedno z rodziców cierpi na tę chorobę, dochodzi nawet do 50%.</p>
<p>Powstanie ADHD wiązano też z wpływem czynników pozagenetycznych tj. wcześniactwo, picie alkoholu i palenie papierosów przez matkę w czasie ciąży, urazy mózgu, zwłaszcza uszkodzenie kory przedczołowej. Ale wszystkie te czynniki razem wzięte wyjaśniają nie więcej niż 20 – 30 % wypadków ADHD.</p>
<p>Podsumowując, etnologię podzielić możemy na: czynniki genetyczne, uwarunkowania psychospołeczne, urazy okołoporodowe, alergia pokarmowa, zatrucia np. ołowiem.</p>
<p>Jak to się dzieje, że obserwowane u dzieci cierpiących na ADHD defekty genetyczne i strukturalne mózgu prowadzą do charakterystycznych dla tego zaburzenia objawów? Najbardziej widocznym, a często bardzo uciążliwym dla otoczenia objawem nadpobudliwości jest nadmierna ruchliwość, wyrażająca się w stałym kręceniu się, bieganiu, podskakiwaniu, w zmianach pozycji, niemożności zachowania spokoju – w ciągłym niepokoju psychoruchowym dziecka.</p>
<p>W zabawach dzieci nadpobudliwych przeważa element ruchowy. Dzieci te wolą gonitwy, zawody, siłowanie się, odgrywanie scen z filmów pełnych ruchu, walk i strzałów, niż zabawy wymagające spokoju lub ograniczające ruch poprzez zasady i reguły. W takich sytuacjach dzieci nadpobudliwe przeszkadzają swoim kolegom, odrywają się od zabawy, nie uważają, kręcą się, a często wspólną zabawę porzucają. Ich nadpobudliwość przejawia się również w całym szeregu drobnych ruchów, jak manipulowanie przedmiotami, poprawianie garderoby, szarpanie włosów, czasem ogryzanie paznokci, lub kołnierzyków czy chusteczek do nosa oraz wykonywanie innych ruchów zbędnych w danej chwili. Wzmożone reakcje ruchowe dziecka nadpobudliwego są często następstwem jego nadmiernej pobudliwości emocjonalnej. Emocje i uczucia są siłą napędową działania ludzkiego. U osób zrównoważonych przejawy uczuć są opanowane lub modyfikowane w zależności od oceny sytuacji, w jakiej się pojawiły. Dzieci, a szczególnie te młodsze, nie są jeszcze zdolne do tego rodzaju samodzielnej oceny, a więc i reakcje emocjonalne bywają nie współ mierne do przyczyn wywołujących je. Czynnikiem regulującym są przede wszystkim dorośli, którzy od wczesnego dzieciństwa uczą dziecko hamowania, opanowania reakcji uczuciowych niewłaściwych z punktu widzenia społecznego. U dzieci nadpobudliwych psychoruchowo z różnych powodów nie dochodzi do pełnego zrównoważenia stosunku między reakcjami emocjonalnymi a ich przyczyną. Obserwujemy u nich zachowanie świadczące o nadmiernej pobudliwości emocjonalnej przejawiającej się w postaci wybuchów złości, impulsywnego działania, łatwego obrażania się, płaczliwości, którym towarzyszy nasilona aktywność ruchowa. Zwraca się uwagę na zmienność (labilność) nastrojów przechodzących od radosnego podniecenia do smutku i gniewliwości. Reakcje uczuciowe tych dzieci wskazują na pewną niedojrzałość emocjonalną i odpowiadają reakcjom dzieci znacznie młodszych. Niezrównoważenie emocjonalne i niedojrzałość uczuciowa powodują, że dzieci nadpobudliwe są mało odporne na sytuacje trudne, łatwo zniechęcają się tracą zapał, zaczynają działać w sposób niezorganizowany, porzucają rozpoczęte zadania. Nadpobudliwość przejawia się również w działalności umysłowej dziecka. W tym zakresie obserwuje się objaw, który przez Pawłowa nazwany został „wzmożonym<em> odruchem orientacyjnym” </em>Manifestuje się on kierowaniem przez dziecko uwagi na każdy bodziec płynący z otoczenia.<!--more--></p>
<p>Obserwować możemy też w pierwszych latach życia dziecka, ż funkcje wykonawcze mają charakter zewnętrzny: próbując zapamiętać zadanie czy starając się rozwiązać problem, dziecko może mówić do siebie na głos (monologizować). W miarę dojrzewania czynność ta ulega uwewnętrznieniu (internalizacja). Funkcje wykonawcze obejmują cztery grupy aktywności umysłowej. Pierwsza to pamięć operacyjna, polegająca na przechowaniu w mózgu informacji, dopóki pracuje on nad zadaniem, nawet, gdy nie istnieje już bodziec stanowiący jej źródło. Takie zapamiętywanie jest niezbędne, aby uświadomić sobie upływ czasu i dla zachowania nastawionego na osiągnięcie celu. U osób cierpiących, na ADHD każda z tych funkcji jest upośledzona.</p>
<p>Druga funkcja wykonawcza to internalizacja monologów. Trzecia z kolei to kontrola emocji, motywacji i stanu pobudzenia. Ostatnia funkcja wykonawcza, rekonstruowanie, to w istocie dwa niezależne procesy; rozkładanie obserwowanych zachowań na składowe i ponownie ich łączenie w nowe, nie nabyte wcześniej w doświadczeniu działanie. To właśnie umiejętność rekonstruowania sprawia, że człowiek jest istotą niezwykle elastyczną i twórczą; dzięki niej potrafi zbliżyć się do celu bez konieczności uczenia się na pamięć wszystkich potrzebnych do tego kroków.</p>
<p>Jeżeli prawdą jest, że przyczyną, ADHD są zaburzenia mechanizmu hamowania zachowania, opóźniające z kolei nabycie zdolności uwewnętrzniania i realizowania czterech opisanych funkcji wykonawczych, to dzieciom z nadpobudliwością możemy pomóc organizując im lepiej środowisko zewnętrzne. Dzieci nadpobudliwe są dziećmi trudnymi, wymagającymi większego wkładu pracy, większej cierpliwości bardziej przemyślanego, konsekwentnego działania dla osiągnięcia pozytywnych rezultatów wychowawczych. Będąc uciążliwe, kłopotliwe, wprowadzają dorosłych w stan zdenerwowania, czasami nawet wyczerpania, wtedy zawodzi samokontrola, a zaczyna się samoobrona przed aktywnością dziecka.</p>
<p>Organizacja życia dziecka z ADHD powinna skupić się na zmianie metody wychowawczej. Wiąże się to z wieloma problemami, gdyż wymaga to od rodziców poświęcenia wiele czasu na pracę z dzieckiem. Najważniejszą rzeczą jest pozytywne wzmocnienie, czyli chwalenie dziecka za spokojną skoncentrowaną pracę i dobre wyniki. Nie rzadko dziecku trzeba towarzyszyć w każdej minucie, angażując go w drobne prace domowe i życie rodziny. Ważną rzeczą jest poświęcanie dziecku czasu, organizowanie zabaw, aktywny wypoczynek. Można dziecko zapisać do klubu sportowego, gdzie będzie miał możliwość wyładowania swojej energii i przebywania w gronie rówieśników. Trzeba pamiętać, że zwracanie uwagi na dziecko tylko w sytuacjach, gdy jest niegrzeczne jest nagrodą za jego niegrzeczność, – bo tylko wtedy rodzice poświęcają mu chwilę uwagi.</p>
<p>Organizacja życia rodzinnego w odniesieniu do dziecka z ADHD dotyczy również jego pobytu w szkole. Właściwe pokierowanie ich aktywnością, wykorzystanie jej dla celów społecznie użytecznych, może dać dobre wyniki wychowawcze. Wciąganie dzieci do współpracy z nauczycielami, umożliwianie im działania, pozwoli zaspokoić ich potrzeby. Dzieci te sprawdzają się w zadaniach typu: organizowanie wycieczki, wykonanie gazetki Itd. Można angażować dziecko w działania ruchowe, gdy tylko to jest możliwe (zetrzyj tablicę, przynieś kredę, rozdaj zeszyty itp.)</p>
<p>Istnieje też leczenie farmakologiczne zespołu nadpobudliwości psychoruchowej. Dzieciom podaje się leki poprawiające zdolność hamowania i regulowania impulsywnych zachowań, np. Ritalin. Działanie tych środków polega na hamowaniu transporterów dopaminergicznych, co daje dopaminie więcej czasu na związanie się z receptorami na docelowych neuronach. Leki te zapewniają poprawę zachowania u 70 – 90% dzieci, z ADHD w wieku powyżej 5 lat.</p>
<p>Proponowany przeze mnie model wskazuje, że leczenie ADHD za pomocą psychostymulatorów a być może i leków przeciwdepresyjnych, w przypadku niektórych dzieci należałoby uzupełnić specjalnym treningiem dla rodziców i nauczycieli, obejmującym naukę skuteczniejszych metod radzenia sobie z problemem behawioralnymi cierpiących na to zaburzenie. Na przykład powinni oni częściej i nie zwłocznie konfrontować dziecko z konsekwencjami jego zachowania, przypominać mu i podpowiadać jak ma postępować, oraz lepiej organizować mu czas, korzystając z rozmaitych pomocy i wskazówek. Zarówno nauczyciele jak i rodzice muszą pomagać dziecku cierpiącemu na ADHD, przewidując za nie wydarzenia, rozkładając jego przyszłe zadania na prostsze, mniej odległe czynności i natychmiast nagradzać malucha. Celem wszystkich tych zabiegów jest eksternalizacja czasu, zasad i konsekwencji mających na celu zrekompensowanie choremu dziecku deficytu wewnętrznych systemów informacji i motywacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/co-oznacza-wlasciwa-organizacja-zycia-rodzinnego-w-odniesieniu-do-dziecka-z-zespolem-nadpobudliwosci-psychoruchowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znaczenie aktywności fizycznej i odżywiania dla prawidłówego rozwoju i zdrowia człowieka</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/znaczenie-aktywnosci-fizycznej-i-odzywiania-dla-prawidlowego-rozwoju-i-zdrowia-czlowieka/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/znaczenie-aktywnosci-fizycznej-i-odzywiania-dla-prawidlowego-rozwoju-i-zdrowia-czlowieka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 17:13:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój człowieka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=585</guid>
		<description><![CDATA[Ludzkie ciało można porównać do bardzo skomplikowanego mechanizmu, którego niezawodne funkcjonowanie zależy od odpowiedniego utrzymania, właściwej diety i  aktywności fizycznej. W przeciągu całego naszego życia właśnie przyjmowane pożywienie bądź jego brak decyduje w bardzo dużym stopniu, czy prawidłowo rozwijamy się fizycznie, czy nasze organizmy są w stanie funkcjonować i czy posiadamy dostateczną ilość energii do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzkie ciało można porównać do bardzo skomplikowanego mechanizmu, którego niezawodne funkcjonowanie zależy od odpowiedniego utrzymania, właściwej diety i  aktywności fizycznej.<span id="more-585"></span></p>
<p>W przeciągu całego naszego życia właśnie przyjmowane pożywienie bądź jego brak decyduje w bardzo dużym stopniu, czy prawidłowo rozwijamy się fizycznie, czy nasze organizmy są w stanie funkcjonować i czy posiadamy dostateczną ilość energii do spełniania codziennych zadań.</p>
<p>Życie naszych przodków setki tysięcy lat temu było bardo ciężkie, a dieta ich składała się głównie z korzeni, nasion, owoców i jagód. Musieli pokonywać bardzo duże odległości aby znaleźć wodę i  pożywienie, żyli w ciągłym strachu przed atakami ze strony dzikich zwierząt. Ludzie pierwotni aby przeżyć i mieć potomstwo musieli być zdrowi i sprawni fizycznie.</p>
<p>Środowisko, w jakim człowiek żyje, podlega ciągłym i intensywnym zmianom. W dawnych czasach zmiany te zachodziły powoli, obecnie, w związku z intensywnymi procesami uprzemysłowienia miast, powstają nowe warunki i nowe bodźce środowiskowe. W związku z czym organizm człowieka musi się do nich przystosowywać, aby mógł jak najdłużej zachować i utrzymać dobry stan zdrowia.</p>
<p>Współczesne pojęcie zdrowia, podane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w 1946 r., oznacza, „że zdrowie to nie tylko nieobecność choroby i niedołęstwa, ale stan dobrego fizycznego, psychicznego i społecznego samopoczucia”.</p>
<p>Zdrowie zależne jest od wielu czynników działających na organizm człowieka, a człowiek powinien wykorzystać możliwości adaptacyjne ustroju i stworzyć warunki dla zachowania zdrowia.</p>
<p>Zdrowie fizyczne dotyczy prawidłowego funkcjonowania organizmu, jego układów i narządów. Natomiast zdrowie psychiczne wiąże się ze zdolnością do prawidłowego rozpoznania uczuć i emocji człowieka, umiejętnością radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Zdrowie społeczne natomiast odnosi się do zdrowia zbiorowości ludzkiej, jej rozwoju oraz zdolności przystosowania się do nowych warunków środowiskowych.</p>
<p>Podstawowymi czynnikami wpływającymi i decydującymi o zdrowiu człowieka są:</p>
<ol>
<li>styl życia</li>
<li>czynniki środowiskowe</li>
<li>czynniki genetyczne</li>
<li>opieka zdrowotna</li>
</ol>
<p>Styl życia , czyli to jak on się odżywia, kondycja fizyczna, praca, nauka,</p>
<p>wypoczynek itp., ma decydujący wpływ na zdrowie człowieka. Jednakże niemniejszą rolę odgrywają czynniki środowiskowe i genetyczne, ponieważ warunki środowiskowe w jakich żyje człowiek podlegają ciągłym zmianom więc układ równowagi między ustrojem człowieka a otaczającym go środowiskiem też się zmienia. Gdy dochodzi do zachwiania tej równowagi prowadzi to do powstawania różnych zaburzeń funkcjonowania organizmu, chorób. Zadaniem służb zdrowia jest udzielanie obywatelom świadczeń medycznych, zarówno w zdrowiu, jak i w chorobie.</p>
<p>Organizm człowieka posiada wiele mechanizmów obronnych i adaptacyjnych, dzięki którym nabywa zdolności do przezwyciężania choroby i łatwiej przystosowuje się do zmienionych przez chorobę warunków życia.  Bardzo ważnym elementem odnowy  lub  poprawy  zdrowia  jest  profilaktyka,  czyli  zapobieganie  chorobom i wypadkom.  W  wyniku  działalności  służb  zdrowia  rozwijane  są  zachowania</p>
<p>zdrowotno &#8211; higieniczne, poprzez szerzenie oświaty i wychowania zdrowotnego w szkole, w domu i zakładach pracy. Im bardziej będzie wzrastało uświadomienie zdrowotne ludzi i rozwój form profilaktycznych, tym lepszy będzie stan zdrowia społeczeństwa.</p>
<p>Wpływ czynników środowiska przyrodniczego (czynników meteorologicznych) oraz środowiska społecznego (praca, mieszkanie, żywienie) posiada duży wpływ na stan zdrowia człowieka. Organizm człowieka funkcjonuje sprawnie gdy warunki środowiska przyrodniczego takie jak powietrze, woda i gleby, które są niezbędne dla życia człowieka nie ulegają dużym i szybkim zmianom, zanieczyszczeniom, skażeniom itp. Również czynniki meteorologiczne takie jak temperatura, wilgotność, ruch powietrza, ciśnienie atmosferyczne mają wpływ na organizm i stan zdrowia człowieka.</p>
<p>Jednym z warunków dobrego stanu zdrowia jest odpowiednie odżywianie się. Pokarm traktujemy jako paliwo dostarczające nam energii. Sposób odżywiania się ma istotny wpływ na stan zdrowia. Produkty spożywcze zawierają związki chemiczne podobne do tych, które tworzą organizm człowieka. Związki te, zwane składnikami pokarmowymi, cechują się złożoną budową chemiczną i muszą być poddane w przewodzie pokarmowym rozkładowi czyli trawieniu na związki prostsze które będą przyswajalne przez organizm. Prawidłowe żywienie uważa się za jeden z najważniejszych czynników warunkujących stan zdrowia człowieka. Coraz więcej chorób np.: otyłość, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroby serca itp., które trapią ludność świata ma ścisły związek z odżywianiem. Odpowiednie żywienie stanowi również ważny element w leczeniu niektórych zaburzeń zdrowia. Dieta odpowiednia do potrzeb organizmu, zarówno ważna pod względem energetycznym i zasobna we wszystkie składniki odżywcze takie jak: białko, witaminy, składniki mineralne i in., zapobiega rozwojowi chorób spowodowanych niedoborem lub nadmiarem niektórych składników pożywienia oraz pozwala zachować zdrowie.</p>
<p>Wszystkie pokarmy mają pochodzenie roślinne lub zwierzęce i składają się z białek, soli mineralnych, węglowodanów (cukry i skrobia), tłuszczów i witamin oraz wody. Zapotrzebowanie na produkty spożywcze jest zindywidualizowane, a nadto zróżnicowane ludzi zdrowych i chorych. Każdy powinien poznać swoje indywidualne potrzeby, gdyż nawet uniwersalne zalecenia takie jak np.: że należy jadać jabłka, ponieważ zawierają pektyny, natkę pietruszki ponieważ posiada bogate źródło wit. C, a czereśnie ze względu na wiele wit. B<sub>5</sub> itp., nie mogą być uogólniane.</p>
<p>Białko jest składnikiem wszystkich organizmów także organizmu człowieka. Człowiek musi jeść produkty zawierające białko, by organizm mógł rosnąć i regenerować tkanki. Są one podstawowym materiałem budulcowym ustroju oraz niezbędnym składnikiem do wytwarzania enzymów, ciał odpornościowych. Jego źródłem są zwierzęta i rośliny, są to: mięso, drób, ryby, nabiał, produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych(fasola, bób, groch).Obok białka ważnymi składnikami budulcowymi są sole mineralne (wapń i fosfor), które odgrywają istotną rolę w utrzymaniu we właściwym stanie tkanki kostnej, zębów i krwi, jak również w równowadze sodowo-potasowej organizmu. Równie ważnym źródłem energii w pożywieniu są węglowodany i tłuszcze. Węglowodany to skrobia i cukry zmagazynowane przez rośliny w nasionach i bulwach. Najobfitszymi źródłami węglowodanów są: cukier, przetwory owocowe, słodycze, miód, mąka, chleb, ziemniaki. Bogatszym źródłem energii niż węglowodany są tłuszcze: masło, mięso, smalec, oleje, margaryna. Dostarczają one energii jak i również poprawiają wartości smakowe pokarmów. Ażeby wszystkie procesy wewnątrz-ustrojowe przebiegały prawidłowo, w komórkach muszą się znajdować pewne substancje spełniające rolę regulatorów. Tymi substancjami regulującymi, dostarczanymi w pożywieniu są głównie witaminy. Są  to różnorodne związki chemiczne, występujące zwykle w małych ilościach w produktach pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Witaminy niezbędne są do wzrostu, rozwoju a nawet życia organizmu. Znajdują się najwięcej w płynnym mleku, maśle, surowych owocach i warzywach oraz w chlebie razowym. Do najważniejszych witamin zaliczamy witaminy A,B<sub>1, </sub>B<sub>2, </sub>C, D.<!--more--></p>
<p>Wit. A –  występuje w wątrobie, żółtku jaja, margarynie, śmietanie – jako prowitamina</p>
<p>karoten w roślinach (np. marchew)</p>
<p>Wit. B<sub>1 </sub>-  występuje w ziarnach zbóż, wątrobie, drożdżach</p>
<p>Wit. B<sub>2</sub> – występuje w mleku, jajach, wątrobie, zielonych częściach roślin</p>
<p>Wit. C -  występuje w owocach i warzywach</p>
<p>Wit. D -  występuje w wątrobie, jajach, mleku, maśle</p>
<p>Witaminy i sole mineralne występują we wszystkich naturalnych źródłach pożywienia i są niezbędne dla zdrowia. Witaminy  pomagają w zdrowym funkcjonowaniu wszystkich narządów wewnętrznych łącznie z nerwami i mięśniami. Obok witamin do substancji  regulujących należą także niektóre związki żelaza, miedzi i inne. Brak np.: żelaza w organiźmie wywołuje anemię, jest ono bowiem konieczne do wytwarzania hemoglobiny  zawartej w krwinkach czerwonych krwi. Niezbędnym składnikiem organizmu jest również woda, której znajduje się najwięcej, dlatego musimy dbać o codzienne uzupełnianie jej niedoborów. Woda znajduje się  w znacznych ilościach we wszystkich artykułach spożywczych. Spożywamy ją w różnych napojach, w formie zup lub czystej postaci.</p>
<p>Odżywianie się jest więc nie tylko warunkiem, ale i przejawem życia. Decyduje ono nie tylko o jego utrzymaniu, ale także o zdrowiu człowieka.</p>
<p>Drugim bardzo ważnym warunkiem dobrego stanu zdrowia oprócz prawidłowego odżywiania się jest aktywność fizyczna. Aktywność fizyczna sprzyja zdrowiu. Ćwiczenia fizyczne odgrywają odgrywają  podstawową rolę w utrzymaniu zdrowia fizycznego i umysłowego. Regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko występowania bólu w klatce piersiowej oraz zawału, przeciwdziała powstawaniu otyłości, która dość często prowadzi do nadciśnienia tętniczego a nierzadko także do cukrzycy. Ćwiczenia fizyczne powodują „przepłukiwanie” tętnic odżywiających mięsień sercowy. Funkcjonowanie serca i płuc, mięśni i stawów, a nawet mózgu można poprawić zwiększając dzienną porcję ćwiczeń fizycznych.</p>
<p>Uprawianie ćwiczeń fizycznych przez dłuższy czas zwiększa wydolność wielu organów np.:</p>
<p>1.  Mięśnie – zwiększenie siły mięśni wiąże się z efektywniejszym wykorzystywaniem</p>
<p>tlenu, co pozwala im dłużej pracować,</p>
<p>2.  Stawy   –  utrzymanie prawidłowej ruchomości stawów zmniejsza ryzyko</p>
<p>wystąpienia ich bolesności i zesztywnienia w starszym wieku,</p>
<p>3.  Serce    –  wydolniejsze serce poprawia krążenie krwi w całym organiźmie,</p>
<p>4.    Płuca  –  wzmożona praca płuc pozwala zwiększyć ilość pobieranego tlenu,</p>
<ol>
<li>Skóra    – wzmożony przepływ krwi przez naczynia skórne sprawia, że wygląda</li>
</ol>
<p>zdrowo.</p>
<p>Racjonalne ćwiczenia fizyczne, ruch na świeżym powietrzu oraz uprawianie dyscyplin sportowych przyczyniają się do podniesienia zdolności do pracy oraz stanowią istotny czynnik hartujący organizm. Pod wpływem ćwiczeń fizycznych i ruchu na świeżym powietrzu przyspiesza się przemiana materii, lepsze staje się przyswajanie pokarmów, szybciej rozwijają się mięśnie, co w sumie daje lepszą kondycję fizyczną. Z kolei dobra kondycja fizyczna sprzyja występowaniu pozytywnych cech charakteru, jak odwaga, zdyscyplinowanie, wytrwałość, umiejętność współżycia i współdziałania w zespole. Sprawność fizyczna nie oznacza tego samego co sportowy wyczyn, jest to umiejętność pokonywania wysiłku fizycznego związanego codziennymi czynnościami, przy jednoczesnym zachowaniu rezerwy energii uruchamianej w razie nagłej, nieoczekiwanej potrzeby.</p>
<p>Zatem, jeśli trzymamy się zdrowej diety i mamy sprawne ciało, mamy ogólnie lepsze samopoczucie. Nasz umysł jest aktywniejszy, a my sami lepiej śpimy, lepiej radzimy sobie ze stresem i jesteśmy odporniejsi na choroby. Nie ulega żadnej wątpliwości, że stymulacja ruchowa przyspiesza rozwój motoryczny oraz, że ruch przyczynia się do prawidłowego rozwoju funkcji i struktur naszego organizmu. Nie tylko odpowiedni poziom aktywności ruchowej, lecz także zapewnienie odpowiednich składników energetycznych warunkuje utrzymywanie się wysokiej wydolności organizmu. Zdolność sprawnego zaopatrywania tkanek w tlen oraz utrzymywanie się w nich wysokiego ciśnienia tlenu są ważne dla efektywnego wykonywania pracy fizycznej i umysłowej jak również dla ogólnego stanu zdrowia organizmu. Rodzaj i ilość pożywienia łącznie z płynami, wpływa nie tylko na stan zdrowia ale także na sposób znoszenia i wykonywania aktywności fizycznej, są niezbędne i wpływają na prawidłowy rozwój i zdrowie człowieka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/znaczenie-aktywnosci-fizycznej-i-odzywiania-dla-prawidlowego-rozwoju-i-zdrowia-czlowieka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biomedyczne podstawy rozwoju człowieka</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/biomedyczne-podstawy-rozwoju-czlowieka/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/biomedyczne-podstawy-rozwoju-czlowieka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 16:48:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[biomedycyna]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój biomedyczny człowieka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=576</guid>
		<description><![CDATA[Potoczne twierdzenie: „jesteś tym, co jesz” wcale nie jest dalekie od prawdy. Ludzkie ciało zbudowane jest z komórek potrzebujących do życia i wzrostu składników odżywczych, których źródłem jest spożywany pokarm. Dlatego to, jak wyglądamy oraz jakie jest nasze samopoczucie i zdrowie, zależy od codziennej diety. I  CEL ODŻYWIANIA SIĘ Jedną z najbardziej znamiennych cech każdego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Potoczne twierdzenie: „jesteś tym, co jesz” wcale nie jest dalekie od prawdy. Ludzkie ciało zbudowane jest z komórek potrzebujących do życia i wzrostu składników odżywczych, których źródłem jest spożywany pokarm. Dlatego to, jak wyglądamy oraz jakie jest nasze samopoczucie i zdrowie, zależy od codziennej diety.<span id="more-576"></span></p>
<p><strong>I  CEL ODŻYWIANIA SIĘ</strong></p>
<p>Jedną z najbardziej znamiennych cech każdego żywego organizmu, a więc i organizmu człowieka, jest stała odnowa komórek i tkanek. W okresie młodości, wzrostu i rozwoju chodzi również o przyrost. Musi więc organizm otrzymać z zewnątrz składniki, które by zastąpiły zużyte i wydalone części tkanek i stanowiły materiał budulcowy dla nowych tkanek i płynów ustroju.</p>
<p>Człowiek w każdym okresie życia porusza się, wykonuje wiele codziennych czynności, a także pracę. Odbywa się to kosztem energii wytworzonej w samym organizmie, przy czym materiały, z których ta energia zostaje uwolniona, muszą być wprowadzone z zewnątrz. Z tych samych źródeł powstaje energia cieplna niezbędna dla utrzymania stałej temperatury ciała. Wreszcie wszystkie przemiany zachodzące w organizmie, zarówno wytwarzające energię, jak i prowadzące do odbudowy, muszą być regulowane. Rolę regulatorów spełniają ściśle określone substancje. Tak więc organizm człowieka stale musi czerpać z zewnątrz materiały niezbędne dla jego wzrostu, rozwoju i prawidłowego przebiegu wszelkich przemian – musi się odżywiać.</p>
<p>Pełne zaspokojenie tych potrzeb, inaczej mówiąc – prawidłowe żywienie, jest jednym z podstawowych warunków zdrowia.</p>
<p><strong>II  WPŁYW ŻYWIENIA NA ROZWÓJ I ZDROWIE</strong></p>
<p>Wzrost i rozwój człowieka, jego zdrowie, sprawność fizyczna i tak zwane samopoczucie wynikają w dużej mierze ze sposobu odżywiania się. Potwierdzają to zarówno praktyka, jak i badania naukowe. Przejawem troski o zdrowie człowieka jest więc między innymi dążenie do zapewnienia mu pełnowartościowego pożywienia. Nie polega to jednak wyłącznie, jak sądzą niektórzy, na dostarczaniu odpowiedniej ilości artykułów spożywczych. Równie ważna jest ich jakość oraz umiejętne wykorzystanie. Na podstawie dotychczasowych wyników badań naukowych stwierdzono, że nieprawidłowe żywienie jest przyczyną wielu schorzeń przemiany materii, na przykład miażdżycy i otyłości. Wadliwym żywieniem spowodowane są również próchnica zębów oraz inne schorzenia, których przyczyny występowania nie były dotąd znane. Racjonalne żywienie człowieka nabiera obecnie szczególnego znaczenia i przywiązuje się doń coraz większą wagę – zwłaszcza w zapobieganiu schorzeń. Dlatego istnieją specjale placówki naukowo-badawcze, których zadaniem jest ustalenie na podstawie badań naukowych zasad prawidłowego żywienia.</p>
<p><strong>III  ROZWÓJ NAUKI ŻYWIENIA</strong></p>
<p>Naukowe podstawy żywienia człowieka zostały stworzone stosunkowo niedawno. Źródeł tej gałęzi wiedzy należy szukać w kucharstwie. Znany filozof grecki Hipokrates (około 460 – 377 p.n.e.) zalecał różne pokarmy, jako środki lecznicze w chorobach, przypuszczając, że sposób odżywiania wywiera wpływ na stan zdrowia człowieka. Ze starych kronik i zapisków dowiadujemy się, że np. Egipcjanie na 1500 lat p.n.e. zalecili spożywanie wątroby w wypadku schorzenia oczu zwanego „kurzą ślepotą” (złe widzenie o zmroku), a niestrawność leczyli środkami wymiotnymi i przeczyszczającymi.</p>
<p>Podobnych obserwacji, nie opartych jeszcze na naukowych podstawach, dokonywano w okresie średniowiecza i aż do końca XVIII wieku. W tym bowiem czasie francuski uczony A. L. Lavoisier (1743 – 1794), przeprowadzając badania i doświadczenia na zwierzętach i ludziach, stwierdził, że przyjęte przez organizm pożywienie ulega spaleniu. Zużywa się przy tym tlen oraz wytwarza dwutlenek węgla i woda, a organizm człowieka uzyskuje w ten sposób niezbędne ilości energii wyrażanej zazwyczaj w kaloriach.</p>
<p>Tak więc nauka żywienia została zapoczątkowana jako kalorymetria. Kierunek ten utrzymał się bardzo długo i dzisiaj jeszcze odgrywa decydującą rolę. Na podstawie licznych i wszechstronnych badań stwierdzono jednak, że pożywienie składa się z szeregu składników o różnej budowie i spełniających wielorakie i ważne dla żywego organizmu funkcje. Dlatego dla pełnej oceny pożywienia nie wystarcza jedynie stwierdzenie jego wartości energetycznej (kalorycznej). Niezmiernie istotna dla rozwoju nauki żywienia człowieka jest analiza składu chemicznego pożywienia, a zwłaszcza określenie ilości i jakości białka, tłuszczów, cukrów (węglowodanów), a ponadto witamin, składników mineralnych i innych. Większość badań z tego zakresu, zapoczątkowana w końcu XIX wieku, przeprowadzona została już w naszym stuleciu.</p>
<p>Odzwierciedleniem szybkiego rozwoju nauki żywienia są liczne czasopisma naukowe i popularnonaukowe wychodzące w wielu krajach oraz publikacje książkowe z tego zakresu. Jak istotne stało się zagadnienie racjonalnego żywienia człowieka świadczy fakt, że w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych powołano specjalną jednostkę tj. Organizację Rolnictwa i Wyżywienia (tzw. FAO), która zajmuje się przede wszystkim rozwiązywaniem zagadnień wyżywienia ludności świata.</p>
<p><strong>IV  SKŁADNIKI I ROLA POŻYWIENIA</strong></p>
<p>Określenie składu naszego pożywienia stało się możliwe dzięki rozwojowi chemii i stosowanych przez nią metod analitycznych. Poznanie roli jaką spełniają poszczególne składniki pożywienia, zawdzięczamy biologii i fizjologii, a ostatnio również biochemii, która zajmuje się badaniem przemian zachodzących w żywym organizmie. Wielką pomocą w tym zakresie były doświadczenia przeprowadzone na zwierzętach. Dzięki tym badaniom przekonano się, że w żywym organizmie przebiega tysiące różnorodnych i bardzo skomplikowanych przemian, objętych nazwą przemiany materii, które nigdy, nawet podczas snu, nie ustają w żywym organizmie. Za pomocą odpowiednich badań i obliczeń możemy określić wielkość przemiany materii, wyrażając ją w kaloriach na jedną godzinę i na jeden kilogram ciężaru ciała. Wielkość przemiany materii (a więc i ilość kalorii) zależy od wielu czynników, m.in. od ciężaru ciała, wzrostu, wieku, płci, klimatu, ilości i jakości spożytego posiłku, rodzaju, charakteru i ilości wykonywanej pracy itp.</p>
<p>Na podstawie wielkości przemiany materii można obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne dla poszczególnych ludzi (patrz tabela na str. 9).</p>
<p>Pokrycie zapotrzebowania kalorycznego nie wystarcza jednak do prawidłowego funkcjonowania organizmu, musi on otrzymywać w pokarmach w odpowiednich ilościach i proporcjach inne jeszcze niezbędne składniki. Należą do nich przede wszystkim białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, przy czym istotna jest nie tylko ich ilość, ale także jakość i wzajemne proporcje.<!--more--></p>
<p><strong><em><span style="text-decoration: underline;">Białka</span> </em></strong>są to skomplikowane związki chemiczne, stanowiące zasadniczy niezbędny element budowy każdej komórki. Z białek organizm buduje nowe lub odnawia zużyte komórki, hormony, enzymy (inaczej frementy), ciała odpornościowe. Pożądane jest aby źródłem białka w naszym pożywieniu były różne produkty, zarówno pochodzenia roślinnego jak i zwierzęcego, wówczas bowiem wysoka jest wartość biologiczna białka. Zapotrzebowanie organizmu człowieka na białko waha się w pewnych granicach. I tak człowiek dorosły potrzebuje od 0,4 do 1,2 g białka na 1 kg ciężaru ciała. U dzieci i młodzieży zapotrzebowanie zwiększa się znacznie (dwu-, trzykrotnie), gdyż w okresie wzrostu i rozwoju białko zużywane jest również do budowy nowych komórek i tkanek. Zapotrzebowanie na białko wzrasta również u kobiet w okresie ciąży i karmienia piersią, gdyż pewna część białka zostaje zużyta na rozwój płodu i wytworzenie mleka. Głównym źródłem białka pochodzenia zwierzęcego są: mięso, ryby, sery i mleko, zaś źródłem białka pochodzenia roślinnego głównie nasiona roślin strączkowych.</p>
<p><strong><em><span style="text-decoration: underline;">Tłuszcze</span></em></strong><span style="text-decoration: underline;"> </span>są składnikami o najwyższej wartości kalorycznej. Dodatek tłuszczu pozwala na podniesienie wartości kalorycznej pożywienia bez zbytniego zwiększania jego objętości, co ma duże znaczenie dla osób pracujących fizycznie, których zapotrzebowanie kaloryczne jest szczególnie wysokie. Najcenniejsze biologicznie są tłuszcze zwierzęce (zwłaszcza masło), gdyż zawierają one witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (np. A, D, E). Głównym źródłem tłuszczu w naszym pożywieniu są: smalec, oleje jadalne, masło. Przeciętnie przyjmuje się, że dzienne spożycie tłuszczu powinno wynosić 70 do 120 g. Pożądane jest, aby w pożywieniu człowieka występowały zarówno tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego, te ostatnie bowiem zawierają większe ilości tzw. nienasyconych kwasów tłuszczowych (linolowy, linolenowy i archaidowy), koniecznych do normalnego przebiegu procesów życiowych. Ich brak może powodować poważne schorzenia, m.in. choroby skóry i włosów. Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego należy spożywać w umiarkowanej ilości, gdyż nadmierne ich spożywanie ma duży wpływ na zdrowie człowieka, powodując wzrost poziomu cholesterolu.</p>
<p><strong><em><span style="text-decoration: underline;">Węglowodany</span></em> </strong>(cukrowce) są głównym źródłem energii. Występują one przeważnie w produktach roślinnych. Typowym przedstawicielem węglowodanów jest skrobia (składnik ziaren zbóż, bulwy ziemniaka). Do węglowodanów zalicza się także błonnik, który działa mechanicznie na ścianki jelit wpływając dodatnio na przesuwanie się pokarmu i przyczyniając się do wytworzenia odpowiedniej konsystencji treści pokarmowej w jelitach. Źródłem węglowodanów w naszym pożywieniu są przede wszystkim ziemniaki, przetwory zbożowe i cukier. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na węglowodany wynosi przeciętnie około 450 g i zależy w dużym stopniu od naszej aktywności fizycznej.</p>
<p>Zarówno białko, jak i tłuszcze oraz węglowodany będą prawidłowo wykorzystane, jeśli zachowana będzie między nimi odpowiednia proporcja. Na rysunku przedstawiono schematycznie ilości składników i ich wartość kaloryczną w spożywanym przez człowieka pożywieniu.</p>
<table style="height: 223px;" cellspacing="0" cellpadding="0" width="16">
<tbody>
<tr>
<td width="0" height="0"></td>
<td width="318"></td>
<td width="10"></td>
<td width="288"></td>
</tr>
<tr>
<td height="1"></td>
<td colspan="2"></td>
<td rowspan="2" align="left" valign="top"></td>
</tr>
<tr>
<td height="191"></td>
<td align="left" valign="top"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong><em><span style="text-decoration: underline;">itaminy</span></em></strong> są to złożone związki chemiczne, bardzo potrzebne ludzkiemu organizmowi, który jednak nie jest w stanie ich sam wyprodukować.</p>
<p><strong><em><span style="text-decoration: underline;">Mikroelementy</span></em></strong>, albo pierwiastki śladowe, są to pierwiastki chemiczne, bez których życie było by niemożliwe, zatem stale trzeba uzupełniać ich niedobór spowodowany poceniem się, wydalaniem moczu czy krwawieniem.</p>
<p>Gdyby ktoś zachował dietę składającą się z właściwych ilości tłuszczów, węglowodanów, białek i wody, ale całkowicie pozbawioną witamin i mikroelementów, musiałby umrzeć, być może w ciągu kilku miesięcy.</p>
<p>Rozróżniamy dwie główne grupy witamin. Pierwsza grupa to witaminy A, D, E i K, które są rozpuszczalne w tłuszczach, w związku z czym występują najczęściej w pokarmach zawierających tłuszcz, jak jaja, masło i mleko. Zazwyczaj organizm odkłada sobie zapasy tych witamin – przede wszystkim w wątrobie. Dobrze odżywiony człowiek przeżyje wiele miesięcy nie spożywając witaminy A bez żadnych objawów chorobowych.</p>
<p>Zapotrzebowanie organizmu na poszczególne witaminy jest niewiarygodnie małe. Na przykład mężczyzna potrzebuje jedynie 0,0005 g witaminy A (retinolu) dziennie. Dzienne zapotrzebowanie na wiele mikroelementów jest jeszcze mniejsze, ale trzy z nich – wapń, żelazo i jod – zwykle nie są spożywane w dostatecznych ilościach. Taki niedobór witaminy lub pierwiastka śladowego może prowadzić do poważnych chorób. Leczenie polegające na podaniu tabletek zawierających witaminy lub pierwiastki śladowe sprawi, że objawy ustąpią po kilku godzinach, ale powikłania pozostają. Na przykład brak witaminy D prowadzi do krzywicy (kości są miękkie), która może spowodować nieodwracalne uszkodzenia. Zbyt duża dawka witamin również nie jest obojętna dla zdrowia. Dotyczy to zwłaszcza tych witamin, które organizm odkłada w większych ilościach. Na przykład nadmierne spożywanie witaminy A może prowadzić do zgonu. Najpierw pojawia się bolesna opuchlizn, wysypka i wypadają włosy, potem powiększa się wątroba i śledziona. Przedawkowanie pierwiastków śladowych występuje raczej rzadko, ponieważ organizm pozbywa się zbędnych ilości. Jednakże nadmiar soli – połączenia pierwiastków sodu i chloru – może być niebezpieczny dla osób z nadciśnieniem, ponieważ stanowi zbyt duże obciążenie dla serca.</p>
<p>Tablica najważniejszych witamin, ich źródła i znaczenie dla organizmu.</p>
<p>Witaminy B<sub>1</sub>, B<sub>2</sub>, B<sub>12</sub> i niacyna tworzą najważniejszą część witaminy</p>
<p>B – complex.</p>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>WITAMINA</strong></td>
<td width="236" valign="top"><strong>ŹRÓDŁA POKARMOWE</strong></td>
<td width="250" valign="top"><strong>ZNACZENIE</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>A</strong></p>
<p><strong>Retinol</strong></td>
<td width="236" valign="top">Świeże oleje   rybne, wątroba, jaja, masło,</p>
<p>Mleko, zielone   liście warzyw, marchew,</p>
<p>Pomidor, żółte   owoce.</p>
<p>Organizm   potrafi produkować witaminę A z karotenoidów, żółtych pigmentów w owocach i   warzywach.</td>
<td width="250" valign="top">Niezbędna dla   prawidłowego funkcjonowania siatkówki oka. Niedobór prowadzi do kłopotów z   widzeniem o zmierzchu (tzw. kurza ślepota), chorób skóry i błon śluzowych.</p>
<p>Dzieci z   niedoborem witaminy A nie rosną prawidłowo.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>B<sub>1</sub></strong></p>
<p><strong>Tiamina</strong></td>
<td width="236" valign="top">Drożdże, mięso,   kiełki pszenicy, orzechy i rośliny strączkowe, mleko. Oczyszczone ziarno   pszenicy i ryżu zawiera tylko 30% tiaminy występującej w ziarnie nie   oczyszczonym, choć białe pieczywo bywa często wzbogacone w składniki   odżywcze.</td>
<td width="250" valign="top">Niezbędna do   utleniania glukozy w organizmie w celu stałego wyzwalania energii. Poza tym   potrzebna do wzrostu i prawidłowego funkcjonowania nerwów i mięśni. Niedobór   prowadzi do choroby beri-beri, której towarzyszy zanik mięśni, zaburzenia   psychiczne (m.in. otępienie), utrata apetytu i obrzmienie kończyn.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>B<sub>2</sub></strong></p>
<p><strong>Ryboflawina</strong></td>
<td width="236" valign="top">Kiełki   pszenicy, wątroba, mięso, mleko, zielone warzywa, jaja.</td>
<td width="250" valign="top">Niezbędna do   prawidłowego przebiegu procesów przemiany materii. Niedobór upośledza pracę   oczu, negatywnie wpływa na język i usta.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>Kwas nikotynowy</strong></p>
<p><strong>(niacyna)</strong></td>
<td width="236" valign="top">Wyciągi z   drożdży, mięso, drób, ryby, orzechy, kukurydza poddana działaniu substancji   zasadowych. Także produkowana przez bakterie znajdujące się w jelitach.</td>
<td width="250" valign="top">Potrzebna do   wzrostu. Niedobór powoduje pelagrę (rumień lombardzki), charakteryzującą się   zapaleniem skóry i ust oraz zaburzeniami psychicznymi.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>B<sub>12</sub></strong></td>
<td width="236" valign="top">Surowa wątroba,   mięso, ryby, mleko.</td>
<td width="250" valign="top">Niezbędna do   produkcji czerwonych krwinek.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>C</strong></p>
<p><strong>Kwas askorbinowy</strong></td>
<td width="236" valign="top">Owoce   cytrusowe, jagody, świeże warzywa, mleko. Duże ilości witaminy C są tracone   podczas gotowania potraw.</td>
<td width="250" valign="top">Niezbędna do   zdrowego stanu kości, zębów, naczyń krwionośnych. Brak prowadzi do szkorbutu,   charakteryzującego się gąbczastymi, krwawiącymi dziąsłami.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>D</strong></p>
<p><strong>Calciferol</strong></td>
<td width="236" valign="top">Tran z dorsza,   śmietana, żółtko jaja i wątroba. Powstaje także z prekursora witaminy D   podczas wystawienia skóry na promieniowanie słoneczne.</td>
<td width="250" valign="top">Związana ze   wzrostem kości i zębów. Działa tylko z odpowiednią ilością wapnia i fosforu.   Niedobór u dzieci prowadzi do nieprawidłowej mineralizacji kości, zwanej   krzywicą.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>E</strong></p>
<p><strong>Tokoferol</strong></td>
<td width="236" valign="top">Olej z kiełków   pszenicy, nasiona soi, wątroba, masło, żółtko jaj, owies.</td>
<td width="250" valign="top">Potrzebna do   normalnej reprodukcji i metabolizmu komórek nerwowych i mięśniowych. Niedobór   w diecie występuje rzadko, jednak wcześniaki mają zaburzone wchłanianie i   muszą otrzymywać dodatkowe dawki tej witaminy.</td>
</tr>
<tr>
<td width="128" valign="top"><strong>K</strong></td>
<td width="236" valign="top">Zielone liście   warzyw, wątroba wieprzowa, jaja i mleko. Produkowana także przez bakterie   jelitowe</td>
<td width="250" valign="top">Podstawowy   czynnik krzepnięcia krwi. U dorosłych rzadko występuje niedobór, ale w   jelitach nowo narodzonych dzieci nie ma bakterii produkujących tę witaminę,   co może powodować krwawienie.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Zestawienie ważniejszych pierwiastków śladowych (mikroelementów). Swoją nazwę zawdzięczają  temu, że występują w organizmie w niewielkich (śladowych) ilościach.</p>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>PIERWIASTEK   ŚLADOWY</strong></td>
<td width="170" valign="top"><strong>ŹRÓDŁO   POKARMOWE</strong></td>
<td width="288" valign="top"><strong>ZNACZENIE</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Wapń</strong></td>
<td width="170" valign="top">Mleko, żółtko jaj, skorupiaki, zielone   liście warzyw.</td>
<td width="288" valign="top">Składnik kości i zębów; odgrywa ważną rolę   w krzepnięciu krwi, syntezie hormonów i kurczeniu się mięśni.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Fosfor</strong></td>
<td width="170" valign="top">Nabiał, mięso, ryby, drób i orzechy.</td>
<td width="288" valign="top">Zapewnia prawidłową budowę kości i zębów.   Odgrywa ważną rolę w kurczeniu się mięśni i    funkcjonowaniu komórek nerwowych.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Żelazo</strong></td>
<td width="170" valign="top">Mięso, wątroba, skorupiaki, żółtko jaj,   rośliny strączkowe, orzechy i zboża</td>
<td width="288" valign="top">Ważny składnik hemoglobiny (transportuje   tlen do komórek) i koenzymów współpracujących przy tworzeniu ATP.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Jod</strong></td>
<td width="170" valign="top">Sól jodowana, owoce morza i tran z dorsza.</td>
<td width="288" valign="top">Bardzo potrzebna gruczołowi tarczycy do   syntezy tyroksyny, hormonu regulującego tempo procesów metabolicznych.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Miedź</strong></td>
<td width="170" valign="top">Jaja, mąka z   pełnego przemiału , fasola, buraki, wątroba, ryby, szpinak i szparagi.</td>
<td width="288" valign="top">Wraz z żelazem bierze udział w syntezie   hemoglobiny. Składnik enzymu potrzebnego do produkcji pigmentu melaniny   (nadającego skórze kolor).</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Sód</strong></td>
<td width="170" valign="top">Powszechnie   występuje w wielu pokarmach. Sól kuchenna to chlorek sodu.</td>
<td width="288" valign="top">Ma bardzo duży wpływ na procesy osmotyczne.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Potas</strong></td>
<td width="170" valign="top">Występuje w   większości pokarmów.</td>
<td width="288" valign="top">Uczestniczy w przekazywaniu impulsów   nerwowych  i kurczeniu się mięśni.   Potrzebny w procesach wzrostu.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Chlor</strong></td>
<td width="170" valign="top">Występuje w   większości pokarmów, także w soli kuchennej.</td>
<td width="288" valign="top">Ważny dla utrzymania równowagi kwasowej   krwi, równowagi wodnej i produkcji kwasu solnego w żołądku.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Magnez</strong></td>
<td width="170" valign="top">Występuje w   większości pokarmów.</td>
<td width="288" valign="top">Potrzebny do normalnego funkcjonowania  komórek mięśniowych i nerwowych. Bierze   udział w tworzeniu kości.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Siarka</strong></td>
<td width="170" valign="top">Wołowina,   jagnina, wątroba, ryby, drób jaja, ser, fasola.</td>
<td width="288" valign="top">Składnik wielu hormonów (np. insuliny) i   witamin (np. tiaminy), a zatem współuczestniczy w regulowaniu wielu funkcji   organizmu.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Cynk</strong></td>
<td width="170" valign="top">Szeroko rozpowszechniony w pokarmach.</td>
<td width="288" valign="top">Potrzebny do normalnego wzrostu i produkcji   insuliny.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Mangan</strong></td>
<td width="170" valign="top">W ilościach   śladowych w roślinach zielonych.</td>
<td width="288" valign="top">Potrzebny do procesów wzrostu, reprodukcji   i laktacji.</td>
</tr>
<tr>
<td width="156" valign="top"><strong>Kobalt</strong></td>
<td width="170" valign="top">W ilościach   śladowych w roślinach zielonych.</td>
<td width="288" valign="top">Potrzebny do produkcji czerwonych krwinek.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h4><!--more-->V  DODATKI DO PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH  –</h4>
<p><strong> <em>pożyteczne czy szkodliwe?</em></strong></p>
<p>Większość produktów spożywczych zawiera składniki dodatkowe. I chociaż wielu ludzi sprzeciwia się ich stosowaniu, w nowoczesnym przemyśle spożywczym odgrywają one ogromną rolę.</p>
<p>Do produktów spożywczych dodaje się często substancje, zarówno pochodzenia naturalnego jak i syntetyczne, które umożliwiają ich dłuższe przechowywanie, wzbogacając je o dodatkowe wartości odżywcze, ułatwiają proces przetwarzania oraz podkreślają smak, kolor, zapach, konsystencję lub wygląd produktu.</p>
<p>Wielu ludzi opowiada się za zaprzestaniem stosowania większości substancji stabilizujących szczególnie modyfikujących wrażliwość narządów zmysłów. Uważa się, że żywność przetworzona nie powinna stanowić tak dużej części naszej diety i należy ograniczyć jej spożycie na rzecz produktów pochodzenia naturalnego, pozbawionych substancji stabilizujących, obniżających jakość i wartości odżywcze produktu.</p>
<p>Wiadomo, że wiele substancji koloryzujących i konserwujących oznaczonych numerem E może powodować problemy zdrowotne. Alergie, astma, zaburzenia pracy żołądka, nadpobudliwość – szczególnie u dzieci – związane są bezpośrednio ze stosowaniem składników dodatkowych. Uważa się, że składniki dodatkowe mogą być nawet przyczyną znacznie poważniejszych problemów zdrowotnych, a w niektórych krajach wprowadzono zakaz stosowania pewnych ich rodzajów.</p>
<h5><strong>VI   Podsumowanie</strong></h5>
<p>Ludzkie ciało można porównać do skomplikowanego mechanizmu, którego niezawodne funkcjonowanie zależy m.in. od odpowiedniego utrzymywania właściwej diety.</p>
<p>Głównym czynnikiem determinującym zdrowie człowieka jest styl i tryb życia, a więc i odżywianie się. Szczególnie w okresach dużej wrażliwości organizmu ludzkiego niezbędna jest właściwa dieta. Kobiety w ciąży, karmiące matki, dzieci w okresie niemowlęcym, przedszkolnym oraz w okresie pokwitania powinny odżywiać się prawidłowo, dostarczając organizmowi właściwe ilości niezbędnych składników odżywczych. Bardzo ważne jest również to by noworodek był karmiony mlekiem matki. Mleko matki zawiera bowiem wszystkie składniki niezbędne do prawidowego rozwoju dziecka i pozbawione jest szkodliwych substancji występujących w wysokoprzetworzonych pokarmach zastępczych.</p>
<p>Coraz więcej jest dowodów naukowych na to, że obecny styl życia nie jest dla nas całkiem odpowiedni. Ciało ludzkie może funkcjonować lepiej, dłużej być zdrowe i łatwiej znosić choroby, jeśli człowiek zmieni swoje zwyczaje. Przede wszystkim trzeba zrezygnować z tych przyzwyczajeń, które zdaniem ekspertów na pewno są przyczyną szerzących się chorób. Należy utrzymywać ciało w dobrej kondycji, aby dłużej i lepiej nam służyło. Zdrowe ciało i pozytywne nastawienie do życia, sprawią, że łatwiej poradzimy sobie z napięciami i troskami współczesnej egzystencji. Badania naukowe będą dostarczać coraz to nowych danych na temat tego, co jest dla nas dobre, a co nie, już teraz jednak zebraliśmy olbrzymią ilość informacji o tym, co robić, by żyć zdrowiej, dłużej i szczęśliwiej.</p>
<p>To nie jest przesada, że „jesteś tym, co jesz”. Ciało ludzkie jest zbudowane dokładnie z tych samych substancji, które człowiek przyjmuje w pożywieniu. Jeśli chcesz mieć zdrowe ciało, dostarczaj mu zdrowego pożywienia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/biomedyczne-podstawy-rozwoju-czlowieka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wpływ czynników biogeograficznych na rozwój człowieka</title>
		<link>http://www.ogn.com.pl/wplyw-czynnikow-biogeograficznych-na-rozwoj-czlowieka/</link>
		<comments>http://www.ogn.com.pl/wplyw-czynnikow-biogeograficznych-na-rozwoj-czlowieka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 15:12:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spoleczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[czynniki biogeograficzne]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój człowieka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ogn.com.pl/?p=569</guid>
		<description><![CDATA[Do warunków panujących w ziemskiej biosferze człowiek przystosował się w ciągu długiego, trwającego miliony lat okresu swego rozwoju gatunkowego (ontogenezy). Klimat, zależny od miejsca na ziemi, wywiera wpływ na wszystkie istoty żyjące na naszej planecie.        W skrajnych przypadkach może przynieść katastrofalne wezbrania wód, zatopić wielkie połacie lądu, a niewiarygodna potęga tornad i huraganów może spowodować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do warunków panujących w ziemskiej biosferze człowiek przystosował się w ciągu długiego, trwającego miliony lat okresu swego rozwoju gatunkowego (ontogenezy). Klimat, zależny od miejsca na ziemi, wywiera wpływ na wszystkie istoty żyjące na naszej planecie.        <span id="more-569"></span>W skrajnych przypadkach może przynieść katastrofalne wezbrania wód, zatopić wielkie połacie lądu, a niewiarygodna potęga tornad i huraganów może spowodować straszliwe spustoszenia. Pogoda współkształtuje krajobrazy i wpływa na ekonomikę całych narodów, a  w codziennym życiu może spowodować zaburzenia w komunikacji, przerwać wakacje lub nawet zmienić nasze stałe przyzwyczajenia. Człowiek stanowi cząstkę przyrody i podlega rządzącym nią prawom, bezlitosnym dla niego w chwili kiedy usiłuje je zmienić – doświadcza bowiem wtedy ujemnych skutków zdrowotnych, których zespół określany jest mianem chorób cywilizacyjnych. Określając ten termin ekologicznie – człowiek jest układem biologicznym otwartym, bowiem poprzez pobieranie tlenu w procesie oddychania i przez pobieranie pokarmów a także zdolność odczuwania bodźców za pomocą wyspecjalizowanych receptorów jest ściśle powiązany                z otaczającym go środowiskiem przyrodniczym.</p>
<p>Środowisko atmosferyczne, zwane atmobiosferą, ma dla nas szczególne znaczenie, jest bowiem zbiornikiem tlenu, niezbędnego dla podtrzymania procesów życiowych oraz źródłem wielu bodźców klimatycznych – termicznych, fotochemicznych, elektrycznych, chemicznych, mechanicznych i innych, zróżnicowanych przestrzennie i czasowo.</p>
<p>Środowisko cechuje się stosunkowo największą zmiennością. Żyjemy niejako na dnie wielkiego, burzliwego oceanu powietrznego, zmieniającego swój stan fizyczny z dnia na dzień,        a nawet z godziny na godzinę wraz ze zmianami sytuacji pogodowych. Zmienność środowiska atmosferycznego kształtuje się w wyniku współdziałania wielu czynników: meteorologicznych, kosmicznych, geograficznych – w tym także modyfikującego wpływu powierzchni ziemi, zróżnicowanej pod względem rodzaju podłoża i gleby, rzeźby terenu i szaty roślinnej oraz wpływu wód powierzchniowych i wgłębnych. Przyczyną zmian zachodzących w środowisku jest także gospodarcza działalność człowieka, zwłaszcza rozwój urbanizacji, przemysłu                        i motoryzacji, które są główną przyczyną wzrastającego zanieczyszczenia powietrza, wód                   i pogarszającego się przez to stanu higienicznego biosfery.</p>
<p>Nowoczesne badania środowiska stają się coraz bardziej wszechstronne, obejmując coraz szerszy zespół czynników, kształtujących lub modyfikujących właściwości fizyczne, chemiczne        i biologiczne ziemskiej biosfery. Oprócz podstawowych czynników jak temperatura i wilgotność powietrza, prędkość wiatru, nasłonecznienie i natężenie promieniowania słonecznego, zapylenie oraz gazowe zanieczyszczenie i domieszki powietrza obecnie coraz częściej bada się także parametry elektroklimatu np. jonizację powietrza i natężenie pól elektromagnetycznych, uwzględnia się także parametry akustyczne – hałas i wibrację.</p>
<p>Zmiany warunków środowiska atmosferycznego mają najczęściej charakter lokalny spowodowane np. zwiększoną emisją zanieczyszczeń na danym terenie. Zaznaczają się jednak także i zmiany o charakterze powszechnym, które dotyczą wszystkich mieszkańców ziemi. Ostatnie badania naukowe wykazały ogromny wpływ zanieczyszczeń min. pochodzących                ze spalin samolotów odrzutowych na warstwę ozonu w wyższych partiach atmosfery co powoduje znaczną redukcję tej warstwy a w dalszej kolejności poważne następstwa w postaci zmian bioklimatu  na całej powierzchni naszej planety.</p>
<h1>I. Klimat i bioklimat</h1>
<p>Prawami rządzącymi środowiskiem atmosferycznym – jego krótko i długoterminowymi zmianami, pogodą i klimatem zajmuje się meteorologia. Jeśli zaczynamy badać wpływy pogody              i klimatu na organizm człowieka to wkraczamy w dziedzinę biometeorologii. W biometeorologii wyodrębniono badania bezpośredniego i pośredniego oddziaływania warunków atmosferycznych na organizm człowieka (zajmuje się tym meteorofizjologia i meteoropatologia) oraz badania wpływu biologicznego różnych typów klimatów, występujących na kuli ziemskiej (klimatofizjologia, klimatoterapia i geografia medyczna).</p>
<h2>Pogoda</h2>
<p>Pogoda oznacza stan fizyczny atmosfery w danym momencie na określonym obszarze. Z tym pojęciem w naszych warunkach geograficznych kojarz się poczucie jej zmienności                           i krótkotrwałości. Pogoda jako stan fizyczny atmosfery określana jest przez zespół wartości różnych czynników (ciśnienie powietrza, promieniowanie słoneczne, cieplne, nasłonecznienie                i zachmurzenie, temperatura i wilgotność powietrza, prędkość wiatru, rodzaj i wielkość opadów atmosferycznych, zanieczyszczenie powietrza, zjawiska elektryczne itp.</p>
<h2>Klimat</h2>
<p>Pod tym pojęciem należy rozumieć przeciętny stan atmosfery typowy dla danego regionu                w poszczególnych sezonach i porach roku. W taki ujęciu klimat opisuje się na podstawie wieloletnich  danych obserwacyjnych. W innym ujęciu klimat definiowany jest jako przebieg pogód, typowy dla danego regionu, wyrażający się w częstości i prawidłowości występowania różnych sytuacji pogodowych w przebiegu rocznym.</p>
<p>Warunki klimatyczne na kuli ziemskiej są zróżnicowane w bardzo szerokim zakresie. Na kształtowanie się tych różnic wpływ ma wiele czynników: położenie geograficzne (wyróżnia się klimaty zimny, umiarkowany, tropikalny), wysokość wzniesienia danego terenu nad poziom morza (klimat nizinny i górski), odległość od mórz i oceanów (klimat kontynentalny                         i nadmorski), modyfikujący wpływ zespołów roślinnych (klimat leśny), działalność gospodarcza człowieka (klimat miast). Na zróżnicowanie tych warunków w znacznym stopniu wpływa także urozmaicona rzeźba terenu (klimat lokalny).</p>
<h2>Bioklimat</h2>
<p>Jest to zespól czynników atmosferycznych, które działają pobudzająco na receptory zmysłowe człowieka (definicja stworzona już w końcu XIX wieku przez niemieckiego klimatologa A. Humboldta). W dzisiejszych czasach to także możliwość niespecyficznego, ogólnoustrojowego oddziaływania czynników środowiskowych. Określenia tego używamy zawsze chcąc ocenić warunki klimatyczne w aspekcie ich biologicznego oddziaływania na człowieka i inne organizmy żywe.</p>
<h1>II. Czynniki  i  procesy  pogodotwórcze</h1>
<h2>Atmosfera  ziemska</h2>
<p>Procesy meteorologiczne i zjawiska kształtujące pogodę zachodzą w dolnej warstwie atmosfery (troposfera), i w naszej szerokości geograficznej sięgającej do około 12 km wysokości. Atmosfera ziemska stanowi zbiornik tlenu niezbędnego dla wszystkich organizmów żywych w procesie oddychania oraz zbiornik dwutlenku węgla wykorzystywanego przez rośliny w procesie fotosyntezy. Spełnia także rolę selektywnego filtra, równoważnego 90 cm warstwie ołowiu, chroniącego mieszkańców ziemi przed szkodliwym promieniowaniem kosmicznym                i krótkofalowego promieniowania słonecznego. Pełni ponadto rolę osłony chroniącej ziemię przed odpływem ciepła w przestrzeń kosmiczną zapewniając w ten sposób odpowiednie warunki dla życia w biosferze ziemskiej. W wyniku zachodzących procesów meteorologicznych                     i zmiennych zjawisk pogodowych atmosfera stanowi wciąż pulsujące źródło różnych bodźców – termicznych, fotochemicznych, optycznych, akustycznych, elektrycznych, chemicznych, mechanicznych i innych, oddziaływujących stale ze zmiennym natężeniem na organizm człowieka.</p>
<p>Bodźce te wywołują w organizmie człowieka wiele zmian czynnościowych, metabolicznych           i morfologicznych, inicjują procesy biochemiczne, przyczyniające się w końcowym efekcie do wzmożenia naturalnej odporności ustroju i wpływają dodatnio lub ujemnie na psychikę oraz samopoczucie człowieka.<!--more--></p>
<h2>Czynniki pogodotwórcze</h2>
<p><span style="text-decoration: underline;">ciśnienie powietrza</span> – w ujęciu fizycznym jest to siła działająca na jednostkę powierzchni. Średnia, wieloletnia wartość ciśnienia dla Europy wynosi około 1013 milibarów. Ciśnienie powietrza wzrasta wraz z wysokością – około 8 mm Hg na każde 100 m wzniesienia. Zmienia się także w zależności od temperatury i wilgotności powietrza. Równolegle ze zmianami ciśnienia powietrza atmosferycznego zmienia się ciśnienie cząsteczkowe tlenu. Niedobór tlenu       w powietrzu wpływa na przebieg czynności układu oddechowego organizmów</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">czynniki solarne i zachmurzenie</span> – nasłonecznienie, natężenie promieniowania słonecznego wpływają w sposób obiektywny na zmiany aktywności biologicznej  i samopoczucia człowieka. Ilość energii słonecznej, przenikającej do powierzchni ziemi, do naszej biosfery, zmienia się             w szerokich granicach, w zależności od wysokości słońca nad horyzontem ale również od warunków pogodowych związanych ze stopniem pokrycia nieba chmurami. Atmosfera staje się także mniej przezroczysta im bardziej jest zanieczyszczona. Badania natężenia promieniowania słonecznego wykazują, że w silnie zanieczyszczonych rejonach przemysłowych straty                      w dopływie energii promieniowania słonecznego dochodzić mogą nawet do kilkunastu,                  a w wyjątkowo niekorzystnych warunkach, nawet do kilkudziesięciu procent. Straty te dotyczą najcenniejszej części promieniowania mianowicie promieniowania nadfioletowego.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">czynniki termiczne</span> – temperatura powietrza, jego wilgotność i ruch (prędkość wiatru) wraz                 z promieniowaniem cieplnym (podczerwonym) słonecznym i pochodzącym z innych źródeł kształtują łącznie warunki termiczne środowiska atmosferycznego.</p>
<p>a)temperatura powietrza – skrajne wartości na kuli ziemskiej notowane są w granicach +60<sup>o</sup>C na pustyniach tropikalnych oraz –80<sup>o</sup>C na podbiegunowym lądzie Antarktydy. Większe zmiany temperatury powietrza np. nagłe ochłodzenie lub ocieplenie nawet               o kilka stopni stanowią silny bodziec, wymagający przystosowania się organizmu do nowych warunków.</p>
<p>b)     wilgotność powietrza – jako optymalną wilgotność powietrza przyjmuje się wartości         30—70%. Wysoka wilgotność powietrza (powy­żej 85%), przy wysokiej jego temperaturze (+25°C), stwarza uciążliwe warunki termiczne dla człowieka, okre­ślane jako stan parności. Przy wysokiej temperaturze po­wietrza, przekraczającej 26—27°C, człowiek zaczyna się intensywnie pocić, tzn. oddawać nadmiar ciepła. Pot pa­ruje szybko                       i ochładza skórę, gdy powietrze jest suche, natomiast jego parowanie jest utrudnione w warunkach dużej wilgotności powietrza. Zawar­tość wody w atmosferze waha się średnio od 2% objętości w średnich szerokościach geograficznych do około 4% objętości                w gorącej strefie między zwrotnikowej. Większą wilgot­nością powietrza cechują się regiony wybrzeża mórz i oceanów.</p>
<p>c)ruch powietrza – przemieszczającego się w wyniku różnic w poziomym rozkładzie ciśnienia powietrza, nazywa­my wiatrem. Wiatr współdziała w kształtowaniu warunków termicz­nych odczuwalnych  przyspiesza bowiem oddawanie ciepła z organizmu człowieka przez unoszenie (konwek­cję) i przez parowanie. Silny wiatr jest bodźcem mechanicznym. Odczuwamy go w postaci oporu powietrza, gdy idziemy „pod wiatr&#8221;. Dodać należy, że umiarkowanie silny wiatr (5—10 m/s), działając zwłaszcza na obnażone części ciała człowieka, spełnia też pozytywną rolę mikromasażu skóry i w ten sposób przyczynia się do usprawniania mechanizmów termoregulacji ustroju. Jako przykład wskazać można warunki plaż nadmorskich. W zahartowaniu organizmu, które zdobywamy podczas wczasów nadmorskich, swój udział ma niewątpliwie również wspomniany mikromasaż obnażonej skóry pod działaniem wiatru.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">warunki higieniczne powietrza</span> &#8211; zanieczyszczenia i domieszki atmosfery występują  w  postaci gazów, substancji ciekłych oraz cząstek ciał stałych – pochodzenia mineralnego bądź organicznego. Gazy i niektóre ciała stałe, np. sole pochodzenia mor­skiego, rozpuszczalne są             w wodzie w kontakcie     z kropel­kami chmur i mgły tworzą zatem roztwory &#8211; cząsteczki ciekłe aerozolu. Wśród substancji zanieczyszczających powietrze są też pary niektórych związków chemicznych, które po skropleniu tworzą również cząsteczki ciekłe aerozolu. W wyniku zawartości pary wodnej w powietrzu higroskopijne cząsteczki aerozole pochłaniają wilgoć                 i zwięk­szają swe rozmiary. Również w wyniku zderzania się i łączenia cząstek &#8211; w procesie ich agregacji i koagu­lacji &#8211; przemieniają się  w większe krople i ziarna areozolu, które nie są już zdolne do utrzymywania się w po­wietrzu i opadają. W ten sposób, między innymi, przebie­ga proces samooczyszczania się atmosfery. W skład aerozolu atmosferycznego wchodzi:</p>
<p>1)      aerozol pochodzenia naturalnego</p>
<p>a)      nieorganiczny &#8211; pyły z powierzchni lądowych i po­chodzenia morskiego, pyły i gazy wulkaniczne, pyły kos­miczne;</p>
<p>b)      organiczny &#8211; różne cząsteczki roślinne lub zwie­rzęce (włosy, pióra, sierść, włókna, łuski), zarodniki roślin niższych, pyłki kwiatowe roślin wyższych.</p>
<p>2)      aerozol biologiczny &#8211; mikroorganizmy (aeroplankton), wirusy, bakterie. Wirusy i bakterie występują w powietrzu przez cały rok. Sprzyjające warunki do rozwoju tych mikroorganiz­mów występują wówczas, gdy powietrze jest bardziej wilgotne i niezbyt chłodne, a ograniczone jest działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne krótkofalowego promieniowania słonecznego nadfioletowego. Epidemie grypy występują stąd najczęściej na jesieni i wczesną wiosną lub w zimie  podczas okresów odwilży.</p>
<p>3)      aerozol pochodzenia antropogenicznego — obejmuje dymy i pyły różnego pochodzenia, głównie przemysłowe­go, a także gazy i pary, które w kontakcie z parą wodną                   w procesach kondensacji i parowania przekształcają się w cząsteczki aerozolu. Aerozol ten powstaje w coraz większych ilościach w wyniku gospodarczej działalności człowieka. Zakłady przemysłowe emitują do atmosfery ogromne ilości pyłów. Współdziałają w tym produkty spalania paliw w celach ogrzewczych. Transport                     i komunikacja przyczyniają się do wytwa­rzania pyłów z nawierzchni dróg i ulic i przez emisję ga­zów spalinowych. Motoryzacja zwiększa też w zasadniczy sposób zanieczyszczenia powietrza substancjami che­micznymi. W procesach przemysłowych co najmniej l% surow­ców (ciężaru przerabianych materiałów) przechodzi do atmosfery              w postaci zanieczyszczeń. Zanieczyszczenie powietrza nad obszarami źródłowymi mas powietrznych staje się i udziałem i główną cechą różnicującą masy po­wietrza pochodzenia morskiego i kontynentalnego.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">właściwości elektryczne atmosfery</span> &#8211; właściwości elektryczne powietrza w atmosferze,  jak                   i w pomieszczeniach zamkniętych, określa się mianem elektroklimatu. Parametrami  powietrza, natężenie pola elektrycznego atmosfery oraz pól elektromagnetycznych,  wytwarzanych przez różne urządzenia przemysłowe, lecznicze, stacje radiowotelewizyjne  i inne źródła techniczne. Od czasu wprowadze­nia na szerszą skalę energii elektrycznej,  a zwłaszcza energii atomowej, zwiększa się stale ilość technicznych źródeł  promieniowania jonizującego i ilość źródeł pól elektromagnetycznych, przyczyniających  się do postępu­jących zmian elektroklimatu ziemskiej biosfery. Z tego względu wzrasta  obecnie zainteresowanie jonizacją po­wietrza, która odzwierciedla wiernie zmiany   elektrokli­matu<!--more--></p>
<h2>Cyrkulacja atmosferyczna</h2>
<p>Ilość energii słonecznej, dopływającej na jednostkę powierzchni ziemskiej w jednostce czasu, zależy w dużym stopniu od wysokości słońca nad hory­zontem. W strefie okołorównikowej dopływ ten jest prze­to znacznie większy niż na obszarach położonych                  w umiarkowanych i wyższych szerokościach geogra­ficznych. Wskutek niejednakowego nagrzewania się powierzchni kuli ziemskiej powstają różnice w poziomym rozkładzie temperatury i ciśnienia powietrza na różnych obszarach, a w konsekwencji tego procesu &#8211; ruch powietrza od ob­szarów podwyższonego ciśnienia atmosferycznego w kie­runku obszarów niższego ciśnienia. Skomplikowany me­chanizm cyrkulacji atmosferycznej ogólnej, jak i licznych układów cyrkulacji lokalnej, można w dużym uproszcze­niu przedstawić w ten sposób, że lżejsze powietrze na­grzewające się od podłoża wznosi się pionowo w górę, a na jego miejsce dołem napływa cięższe powietrze &#8211; chłodniejsze.</p>
<h1>III. Regiony bioklimatyczne</h1>
<p>Na powierzchni Ziemi notujemy bardzo duże zróżnico­wanie warunków klimatycznych, od bardzo gorących i wilgotnych w strefie okołorównikowej, poprzez suche i gorące warunki pustyń  i stepów, do cechujących się dużą zmiennością pogody obu stref umiarkowanych               i aż suro­wego, mroźnego i silnie wietrznego klimatu stref pod­biegunowych. Rozwój kontaktów międzynarodowych, zwłaszcza turystyki zagranicznej, sprawia, że coraz wię­cej osób interesuje się warunkami bioklimatycznymi róż­nych krajów i regionów. Zainteresowanie to jest w pełni uzasadnione, ze względu na wpływ, jaki czynniki klima­tyczne wywierają na organizm człowieka i jego zdrowie.</p>
<p>Przyczyną zróżnicowania klimatu na kuli ziemskiej jest przede wszystkim nierównomierny dopływ energii promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi w róż­nych szerokościach geograficznych, co uzależnione jest w istotny sposób od wysokości słońca nad horyzontem. Wysokość słońca maleje bowiem od równika do biegu­nów i odpowiednio maleje też ilość otrzymywanej energii cieplnej na jednostkę powierzchni. Ten podstawowy fakt znalazł odzwierciedlenie w samej nazwie klimatu, sło­wo klimat wywodzi się bowiem z greckiego słowa        „<em>kli-ma</em>&#8222;, oznaczającego stan, nachylenie &#8211; w znaczeniu kąta padania promieni słonecznych. Na tym kryterium opiera się najprostszy system klasyfikacji klimatu kuli ziem­skiej na międzyzwrotnikową strefę klimatu gorącego, dwie strefy klimatu umiarkowanego &#8211; od zwrotników do kół podbiegunowych (północnego i południowego) oraz na dwie strefy polarne okołobiegunowe.</p>
<p>W klasyfikacji bioklimatycznej podstawę oceny sta­nowi stopień bodźcowego oddziaływania klimatu w danej miejscowości czy regionie. Czynniki meteorologiczne łą­czy się w tym celu              w kilka grup zależnie od tego, jaki rodzaj bodźców reprezentują. Częstość występowania bardzo wysokich i niskich temperatur &#8211; upałów lub sil­nych mrozów z towarzyszącą im wilgotnością powietrza i prędkością wiatru określają, łącznie natężenie bodźców cieplnych i są podstawą do oceny warunków termicz­nych odczuwalnych środowiska atmosferycznego w różnych regionach.</p>
<p>W klasyfikacji bioklimatologicznej, uwzględniającej ilościowe i jakościowe zróżnicowanie przestrzenne bodź­ców klimatycznych, przyjmuje się najczęściej podział kli­matu na nizinny, nadmorski i górski, wyodrębnia się też klimat leśny i klimat miast.</p>
<p>Jednym z głównych czynników klimatotwórczych jest wzniesienie terenu nad poziom morza, czyli położenie hipsometryczne. Na tej podstawie wyróżnia się klimat ni­zinny                        (poniżej 300 m n.p.m.) i górski.</p>
<p>W klimatofizjologicznej ocenie bodźców klimatu gór­skiego wyodrębnia się ponadto trzy jego odmiany na podstawie wysokości: 300-500 m n.p.m. &#8211; klimat podgórski (śródgórski);             500-700 m n.p.m. -  górski i ponad 750 m n.p.m. &#8211; klimat wysokogórski. Głównym kryterium             w tej ocenie jest obniżające się z wysokością ciśnienie cząsteczkowe tlenu, którego niedobór    we wdycha­nym powietrzu jest bodźcem pobudzającym czynność układu oddechowego                            i krwiotwórczego.</p>
<p>Na właściwości bioklimatyczne wpływa też modyfiku­jąco odległość danego obszaru od mórz i oceanów. Bliskość morza zaznacza się w złagodzeniu amplitud dobowych i rocznych temperatury i wilgotności powietrza na obsza­rach leżących w zasięgu oddziaływania dużych zbiorni­ków wodnych.) Wpływ tego czynnika klimatotwórczego znajduje swój wyraz                 w wyodrębnianiu klimatu nadmor­skiego i jako przeciwstawienie &#8211; klimatu kontynental­nego.</p>
<p>Oprócz wielkoprzestrzennych zmian klimatu w skali regionu, na terenach o bardziej urozmaiconej rzeźbie i sza­cie roślinnej występuje zawsze bardzo wyraźnie zazna­czające się zróżnicowanie lokalnych warunków bioklimatycznych. Zjawisko to znamy wszyscy z własnego      do­świadczenia, obserwowaliśmy je nieraz widząc jak na wio­snę na jednych zboczach zalegają jeszcze płaty śniegu, a na innych, bardziej nasłonecznionych, zieleni się już trawa czy rośliny uprawne.</p>
<h2>Bioklimat Polski</h2>
<p>Obszar naszego kraju leży w zasięgu umiarkowanej strefy klimatycznej, która cechuje się dużą zmiennością cyrkulacji powietrza &#8211; z wyraźną przewagą wiatru z kierunków zachodnich. Otwarty, równinny obszar północno-zachodniej i środkowej Europy sprzyja w tym układzie swobodnemu napływowi na obszar naszego kraju różnych mas powietrza &#8211; chłodnego polarnego lub zimne­go arktycznego z północy, ciepłego powietrza podzwrotni­kowego &#8211; czystego                        i wilgotnego znad oceanów lub powie­trza suchego i bardziej zanieczyszczonego, które wędro­wało nad kontynentem. Wynikiem swobodnego napływu mas powietrza oraz ścierania się wpływów klimatycz­nych Oceanu Atlantyckiego i wielkiego lądu euroazjatyckiego jest duża zmienność pogód, która stanowi cha­rakterystyczną cechę klimatu Polski. Zmienność ta ma też istotne znaczenie bioklimatyczne &#8211; oznacza bowiem częste, a zarazem stosunkowo duże zmiany w natężeniu zespołu bodźców klimatycznych, które wymagają od na­szego organizmu sprawności i częstego przystosowywa­nia się do zmiennych warunków środowiska atmosfe­rycznego.</p>
<h2>Warunki bioklimatyczne regionu nizinnego</h2>
<p>Podstawą klasyfikacji klimatu nizinnego jest wzniesie­nie terenu w granicach do 300 m n.p.m. Z tego faktu wy­nikają już pewne konsekwencje klimatyczne, a mianowicie, że ciśnienie powietrza oraz temperatura powietrza na terenach nizinnych są zwykle wyższe w stosunku do wartości reprezentatywnych dla danego regionu geogra­ficznego (szerokości geograficznej). Jest bowiem rzeczą oczywistą, że klimat nizinny w strefie równikowej będzie różnił się wartościami czynników meteorologicznych od klimatu nizinnego strefy umiarkowanej czy polarnej. Klimat nizinny, jako typowy dla przeważającego obsza­ru Polski, przyjmowany jest najczęściej jako punkt od­niesienia w porównawczej charakterystyce regionów bioklimatycznych naszego kraju. Jest to także klimat, w którym żyje i do którego zaadaptowała się przeważa­jąca część ludności naszego kraju (około 90% terenu Polski to niziny). Również z tego względu warunki bioklimatyczne regionu nizinnego Polski ocenia się jako stosunkowo słabiej bodźcowe. Oznacza to, że zmiana miejsca pobytu w obrębie nizinnego regionu klimatyczne­go nie pociąga za sobą konieczności aklimatyzacji orga­nizmu do nowych warunków.</p>
<p>Klimat nizinno-leśny stanowi łagodniejszą formę klima­tu nizinnego, cechuje się bowiem mniejszym natężeniem i bardziej wyrównanym przebiegiem bodźców klimatycz­nych. Jest to wynikiem wpływu rozleglejszych zespo­łów zieleni na zmniejszenie amplitud dobowych i rocz­nych temperatury powietrza, na wyższą i bardziej wy­równaną w swym przebiegu wilgotność powietrza, na osłabienie prędkości wiatru, a także ograniczenie przez zieleń dopływu promieniowania słonecznego. Większe  zespoły zieleni przyczyniają się do podniesienia walo­rów higienicznych powietrza. Zieleń spełnia bowiem &#8222;rolę filtra”, oczyszczając powietrze                  z pyłów, pochłania też niektóre zanieczyszczenia gazowe, poza tym nasyca po­wietrze substancjami aromatycznymi, w skład których wchodzą tzw. fitoncydy, wykazujące działanie bakterio­bójcze. Z punktu widzenia klimatologii lekarskiej, klimat nizinny, a zwłaszcza nizinno-leśny, określany jest ogólnie jako stosunkowo słabo bodźcowy &#8211; w porównaniu z kli­matem górskim czy nadmorskim ze względu na wartości charakteryzujących go czynników meteorologicznych, a także dlatego, że jest klimatem, w którym żyje i do którego zaadoptowana jest zdecydowana większość mieszkańców naszego kraju.</p>
<h2>Warunki bioklimatyczne regionu górskiego</h2>
<p>Specyficzną cechą klimatu górskiego jest obniżanie się ciśnienia powietrza w miarę wzrostu wysokości (8 mmHg na 100 m wzniesienia). Równolegle z obniżającym się w sposób regularny ciśnieniem atmosferycznym maleje proporcjonalnie ciśnienie cząsteczkowe tlenu. Niedobór tlenu w powietrzu, zwiększający się wraz z wysokością, stanowi specyficzną właściwość klimatu górskiego,  a za­razem główne kryterium w ocenie jego bodźcowości i pod­stawę klasyfikacji klimatofizjologicznej. W przystosowa­nej do naszych warunków geograficznych klasyfikacji            wg A. Sabatowskiego wyodrębniamy trzy odmiany klimatu górskiego, a mianowicie: stosunkowo najmniej bodźcowy klimat podgórski (300—500 m n.p.m.) określony też jako śródgórski (zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o warunki roz­ległych kotlin, położonych wśród masywów górskich) kli­mat górski (500—750 m n.p.m.), stanowiący bardziej bodźcową odmianę, nazywany też średniogórskim. Tereny wzniesione powyżej 750 m n.p.m. zaliczane są w naszych warunkach geograficznych już do typu klimatu wysoko­górskiego.</p>
<p>Powietrze w górach jest suche. Mimo bowiem stosun­kowo dużych opadów, woda nie tyle wsiąka  w glebę, ile spływa po zboczach do górskich strumieni. Im wyżej wzniesione są tereny górskie, tym powietrze jest bardziej chłodne i bardziej suche. Położenie hipsometyczne wpły­wa też na stan higieniczny środowiska atmosferycznego: im wyżej położone są tereny, tym powietrze jest mniej zanieczyszczone. Oznacza to praktycznie, że w<em> </em>terenach górskich zmieniają się z wysokością warunki termiczne odczuwalne i że zwiększają się walory higieniczne śro­dowiska atmosferycznego.</p>
<p>Cechą charakterystyczną klimatu górskiego jest sto­sunkowo duże natężenie promieniowania słonecznego, przenikającego podczas małochmurnej pogody bez wię­kszych strat przez czyste, suche  i mniej gęste powietrze górskie. W takim środowisku atmosferycznym zmniej­sza się bowiem pochłanianie i rozpraszanie promieni słonecznych. Natężenie promieniowania wzrasta            z wy­sokością. Przyrost ten początkowo jest rzędu 2—4% na 100 m wzniesienia, lecz stopniowo maleje, tak że w partiach wysokogórskich szczytów natężenie całkowi­tego promieniowania słońca wzrasta już tylko w około 1% na 100 m wzniesienia.</p>
<p>W górach natężenie promieniowania wzrasta dodatko­wo w wyniku dużej ilości promieniowania odbitego od powierzchni śniegu. Albedo<a href="#_ftn1">[1]</a> śniegu należy bowiem do największych, dochodząc w przypadku świeżej, dosta­tecznie grubej warstwy śniegu, do 90%.<!--more--></p>
<h2>Właściwości bioklimatyczne regionu nadmorskiego</h2>
<p>Właściwości bioklimatyczne Wybrzeża różnią się od właściwości klimatu nizinnego wnętrza kraju, kształtują się bowiem pod modyfikującym wpływem wielkiej po­wierzchni wodnej. Efektem oddziaływania morza jest zatem zmniejszenie dobowych i rocznych amplitud termicznych na Wybrzeżu.. Odzwierciedlają to wartości maksymalne i minimalne temperatury powie­trza, określające rozpiętość bodźców klimatycznych na Wybrzeżu w porównaniu                    z wartościami reprezentatyw­nymi dla obszarów wewnątrz lądu, reprezentujących klimat kontynentalny. Klimat nadmorski naszych szerokości geograficznych cechuje się jednak                &#8211; w porównaniu z klimatem nizin­nym wnętrza kraju &#8211; przewagą czynników o charakterze bodźcowym. Nad morzem wzrasta bowiem wielkość ochładzająca powietrza (łączny ochładzający wpływ tem­peratury, wilgotności i ruchu powietrza), głównie w wy­niku częstszego występowania wiatru o średniej i dużej prędkości, łącznie  z podwyższoną wilgotnością powietrza. Pod wpływem silniejszego wiatru kształtuje się wielkość ochładzająca powietrza, stanowiąca pierwszo­rzędny czynnik bodźcowy klimatu Wybrzeża. Oddziały­waniu tego czynnika przypisać można korzystny wpływ na termoregulację i hartowanie organizmu człowieka podczas pobytu nad morzem.</p>
<h2>Warunki bioklimatyczne miast</h2>
<p>Warunki bioklimatyczne środowiska zurbanizowanego są przykładem zmian w biosferze, zachodzących w wyni­ku działalności gospodarczej człowieka. Modyfikacja warunków bioklimatycznych miast zależy w dużej mierze od ich wielkości, lecz także od położenia topograficznego miasta (na wzgórzu, w dolinie, na zbo­czu), stanu zazielenienia, charakteru zabudowy miejskiej itd. Na zmiany środowiska atmosferycznego w miastach wpływa głównie:</p>
<p>1)      zakłócenie równowagi radiacyjnej i termiczno-wilgotnościowej w wyniku zmian właściwości podłoża,</p>
<p>2)      emisja do atmosfery  wielkich ilości zanieczyszczeń i energii cieplnej</p>
<p>3)      osłabienie naturalnej wymiany powietrza przez zwartą zabudowę</p>
<p>Zmiany środowisk zurbanizowanych i uprzemysłowio­nych są ponadto modyfikowane zredukowaniem natural­nej szaty roślinnej i zmianami stosunków hydrogeolo­gicznych.</p>
<p>Zasadniczą cechą klimatu miast, wyróżniającą środo­wisko zurbanizowane od naturalnego, jest wzrastające zanieczyszczenie powietrza przez  pyły, dymy oraz to­ksyczne zanieczyszczenia gazowe.</p>
<p>Typowymi zanieczyszczeniami powietrza w miastach są produkty spalania paliw stałych               i płynnych: pyły, dy­my, dwutlenek siarki i dwutlenek węgla. Opad pyłu oraz stężenie dwutlenku siarki są podstawowymi wskaźnika­mi zanieczyszczenia powietrza i głównymi kryteriami                w ocenie stanu higienicznego środowiska atmosferyczne­go.</p>
<p>W niesprzyjających warunkach atmosferycznych &#8211; podczas dłuższych okresów bezwietrznych, przy zstępują­cych ruchach powietrza i inwersyjnym układzie tempe­ratury powietrza (tzw. pogody inwersyjnej) — dochodzi często do znacznego kumulowania się zanieczyszczeń w powietrzu, niekiedy do występowania tzw. „smogu&#8221;, czyli bardzo brudnej, gęstej mgły. Smog występuje naj­częściej w okresie jesienno-zimowym. W powietrzu za­nieczyszczonym następuje szybki proces utleniania się dwutlenku siarki w kropelkach mgły na aerozol kwasu siarkowego, bardziej toksyczny od zanieczyszczeń gazo­wych. Ziarna pyłów zawierające sole metali przyspieszają ten proces.</p>
<p>Pod wpływem działania promieniowania słonecznego na zanieczyszczone powietrze powstaje tzw. smog foto­chemiczny. Następuje bowiem utlenianie również na ae­rozol kwasu siarkowego, a  w wyniku tego procesu po­wstają kwaśne mgły submikronowe, nazywane także „białym smogiem&#8221;.</p>
<p>W miastach charakteryzujących się znacznym stężeniem spalin samochodowych pod działaniem promieni słonecznych występuje inna odmiana smogu fotochemi­cznego, tzw. smog utleniający, który powstaje w wyniku reakcji tlenków azotu z węglowodorami. Nad miastem pojawia się często toksyczna mgła zawierająca tlenki azotu, nadtlenki organiczne i ozon, wywołująca między innymi podrażnienie błon śluzowych, uszkodzenie roślin­ności itd<em>.</em> Podczas występowania smogu utleniającego wykryto ponad 60 substancji zanieczyszczających powie­trze, a stężenie ozonu wzrastało 20-krotnie. Składniki organiczne w obecności utleniaczy tworzą               w powietrzu substancje działające drażniąco na błony śluzowe oczu. Związki te powstają                 w reakcjach chemicznych między powstałym fotochemicznie ozonem i węglowodorami z ga­zów spalinowych. Wiele substancji tworzących aerozol w środowisku atmosferycznym miasta cechuję się to­ksycznością i szkodliwym wpływem na zdrowie. Na szcze­gólną uwagę zasługują 2,4-benzopireny, wykazujące dzia­łanie rakotwórcze. Stężenie ich w atmosferze waha się                   w szerokich granicach — od 0,1 do 300 mg/1000 m<sup>3</sup> powie­trza. W niezamieszkanych obszarach benzopireny w po­wietrzu nie występują.</p>
<p>Zapylenie i zadymienie powietrza w mieście wpływa również na zmianę właściwości elektrycznych atmosfery. Badania jonizacji powietrza przeprowadzone w różnych miastach wskazują zgodnie na zwiększanie się w środo­wisku zurbanizowanym koncentracji dużych jonów (aerozolowych) w powietrzu oraz wzrastającą przewagę jonów z dodatnim ładunkiem elektrycznym w porówna­niu ze stanem jonizacji w naturalnym środowisku atmosferycznym. Oznacza to pogorszenie właściwości biometeorologicznych i higienicznych powietrza &#8211; tym bardziej, że ładunek elektryczny ułatwia przenikanie obdarzonych nim cząsteczek aerozolu do głębszych partii dróg oddechowych i przez te przyspiesza i zwiększa efekty toksycznego działania zanieczyszczeń zawartych w po­wietrzu.</p>
<p>Warunki termiczno-wilgotnościowe ulegają również znacznej modyfikacji w zurbanizowanym środowisku wielkomiejskim. Zabudowa miejska oraz zmieniony charakter podłoża wpływają bowiem na} podwyższenie temperatury powietrza, zmniejszenie prędkości wiatru, osłabienie procesów wentylacyjnych oraz rozkład prze­strzenny opadów.</p>
<h1>IV. Wpływ warunków meteorologicznych na organizm człowieka</h1>
<p>Od najdawniejszych czasów człowiek obserwował otaczające go środowisko atmosferyczne, poszukiwał za­leżności między zmianami, które w nim zachodzą a sta­nem swego zdrowia                         i samopoczucia. Już w starożytności Hipokrates (460—377 r. p.n.e.) ojciec medycyny, w tym                     i bioklimatologii, zauważył pewne współzależności między klimatem i pogodą a niektórymi objawami chorobowymi, określił ponadto wpływ klimatu na rozwój fizyczny i psy­chiczny człowieka.</p>
<p>W środowisku atmosferycznym człowiek podlega rów­nocześnie oddziaływaniu wielu różnorodnych elementów •meteorologicznych o charakterze bodźcowym. W biometeorologii dla celów praktycznych dokonano podziału bodźców meteorologicznych na zespoły o zbliżonym od­działywaniu na człowieka. Wyodrębniono następujące główne zespoły czynników meteorolo-gicznych:</p>
<p>1)      Zespół bodźców termicznych — oddziałujących na gospodarkę cieplną ustroju człowieka. Zespół bodźców fotochemicznych — ich źródłem są dopływające do powierzchni Ziemi promienie słoneczne w zakresie promieniowania widzialnego               i nadfioletu</p>
<p>2)      Zespół bodźców chemicznych wyraża się oddziały­waniem składników chemicznych środowiska atmosfe­rycznego zmieniających naturalny skład powietrza.</p>
<p>3)      Zespół bodźców neurotropowych &#8211; jest wyrazem od­działywania środowiska atmosferycznego na człowieka w wyniku bliżej nieokreślonych, krótkotrwałych zmian pogody. Zespół tych elementów oddziaływa na strefę psychiczną człowieka.</p>
<h2>Bodźce termiczne środowiska atmosferycznego i ich wpływ na organizm człowieka</h2>
<p><em> </em></p>
<p>Wykazano, że ciepło odczuwane przez człowieka jest nie tylko wynikiem oddziaływania temperatury powietrza. Wpływają na to i inne czynniki, jak wilgotność i ruch powietrza. Dopiero wspólny wpływ temperatury powie­trza łącznie z działaniem promieniowania podczerwonego słońca (i ze sztucznych źródeł ciepła), wilgotność i ruch powietrza wpływają na zmiany                   w bilansie cieplnym ustroju. Organizm ludzki wytwarza ciepło w wyniku „spalania&#8221; składników pokarmowych. Ilość wyproduko­wanego ciepła przez organizm człowieka może być różna, zależy bowiem od wielu czynników, m. in. od płci, wieku, aktywności fizycznej, rodzaju przyjętego pokarmu. Organizm traci ciepło przez promieniowanie, konwekcję , przewodzenie             i parowanie . Utrzymanie odpowiedniego bilansu cieplnego, zapewniającego stałą temperaturę ciału, zawdzięczamy mechanizmom termoregulacyjnym. Wahania temperatury otoczenia                w pewnych określonych granicach nie wpływają na zmianę temperatury we­wnętrznej. Nadmiar wyprodukowanego ciepła usuwany jest z ustroju przez termoregulację fizyczną. Większe lub mniejsze wytwarzanie ciepła w toku procesów meta­bolicznych (zależne od warunków termicznych otoczenia) zapewnia utrzymanie stałej temperatury ciała przez ter­moregulację chemiczną. Na układ termoregulacji składa­ją się:</p>
<p>1)      elementy termorecepcyjne</p>
<p>2)      ośrodek termoregulacji</p>
<p>3)      efektory układu</p>
<p>W skórze znajdują się re­ceptory zimna i ciepła, za ich pośrednictwem mogą być wyzwalane odpowiednie reakcje termoregulacyjne. Po­dobne receptory, tzw. interreceptory, znajdują się również w mięśniach, drogach oddechowych, splotach żylnych. Ośrodek termoregulacji znajduje się w części ośrodkowego układu nerwowego zwanego pódwzgórzem. W przedniej części podwzgórza mieści się ośrodek utra­ty ciepła, w tylnej &#8211; ośrodek utrzymania ciepła. Uszko­dzenie przedniej części ośrodka upośledza lub znosi re­akcje chroniące ustrój przed przegrzaniem. Uszkodzenie zaś tylnej części znosi reakcje chroniące ustrój przed oziębieniem. Ośrodek termoregulacji otrzymuje sygnały z termoreceptorów skórnych oraz reaguje na bodźce wy­zwalane przez zmianę temperatury krwi przepływającej przez podwzgórze.</p>
<h2>Wymiana ciepła między ustrojem a otoczeniem</h2>
<p>Wymiana ciepła między ustrojem a otoczeniem odby­wa się przez: promieniowanie, przewodzenie, konwekcję i parowanie, człowiek część swego ciepła „oddaje&#8221; do otoczenia na skutek wypromieniowania fal elektroma­gnetycznych podczerwonych. Ilość tego promieniowania zależy od warunków otoczenia, powierzchni i pozycji ciała, obserwujemy często zjawisko, że           w czasie znaczne­go ochłodzenia człowiek odruchowo kurczy się, przez co zmniejsza swą powierzchnię styku z otoczeniem i w ten sposób chroni się przed nadmiernym wypromieniowaniem ciepła. Utrata ciepła przez przewodzenie jest nie­wielka, ponieważ ciało człowieka  zwykle izolowane jest przez odzież. Utrata ciepła przez przewodzenie zachodzi wówczas, gdy człowiek styka się bezpośrednio z innym, chłodniejszym ciałem, np. w czasie kąpieli w chłodnej wodzie, leżenia na trawie, siedzenia na zimnych kamie­niach, w czasie snu na materacach (np. w namiotach), które nie są dobrym izolatorem cieplnym, może również odbywać się utrata ciepła przez przewodzenie. Odczuwa­ne jest to przez człowieka jako nieprzyjemne oziębienie pleców i okolicy lędźwiowo-krzyżowej.</p>
<p>Jeśli ciepło unoszone jest wraz z cząsteczkami materii, mówimy wówczas o konwekcji, czyli unoszeniu ciepła. W ustroju ciepło unoszone jest z głębszych części &#8211; narządów o wysokiej przemianie materii do powierzchni skóry. Szybkość przenoszenia ciepła tą drogą zależy przede wszystkim od przewodnictwa cieplnego tkanek i od różnicy temperatury między wnętrzem ciała a po­wierzchnią skóry. Przewodnictwo cieplne tkanek po­wierzchniowych jest wielokrotnie większe od przewod­nictwa tkanki tłuszczowej i naskórka. Wymiana ciepła między powierzchnią ciała i otoczeniem przez konwekcję zależna jest od temperatury, ruchu powietrza i wilgotno­ści. Przez konwekcję może odbywać się zarówno ogrzewanie, jak i utrata ciepła w ustroju. Utrata ciepła przez parowanie zachodzi wówczas, gdy prężność pary wodnej na powierzchni skóry jest wyższa niż w otaczającym powietrzu. U człowieka woda paruje ze skóry i błon śluzo­wych dróg oddechowych. Utrata ciepła tą drogą jest większa w środowisku o małej wilgotności (suche po­wietrze), a mniejsza przy większej wilgotności powie­trza. W klimacie tropikalnym, cechującym się wysoką temperaturą i dużą wilgotnością powietrza, parowanie wody ze skóry i dróg oddechowych jest utrudnione i po­wstaje wówczas uczucie duszności.</p>
<p>Niezależnie od warunków atmosferycznych praca fi­zyczna powoduje przyspieszenie procesów przemiany materii. Około 70% całej wydatkowanej energii podczas pracy uwalnia się w postaci ciepła. Aby utrzymać stałą temperaturę ciała, ustrój oddaje nadmiar wytworzonego ciepła do otoczenia. 0 oddawaniu ciepła przez organizm zarówno w spoczynku, jak i podczas pracy decydują wa­runki środowiska zewnętrznego. Utrzymanie temperatu­ry ciała w środowisku o wysokiej temperaturze jest mo­żliwe dopóty, dopóki ilość ciepła usuwanego z ustroju równa się ilości ciepła metabolicznego, powstającego w organizmie i ilości ciepła zyskanego z otoczenia. W śro­dowisku o niskiej temperaturze, utrzymanie stałej tem­peratury ciała jest możliwe dopóty, dopóki ilość ciepła powstałego w ustroju, zwiększona dzięki termoregulacji chemicznej, zrównoważy straty ciepła &#8211; zmniejszonej dzięki termoregulacji fizycznej.<!--more--></p>
<h2>Wpływ wysokiej temperatury otoczenia na człowieka</h2>
<p>Termoregulacyjną odpowiedzią ustroju na wzrost tem­peratury otoczenia jest przede wszystkim rozszerzenie naczyń krwionośnych skóry i wzrost skórnego przepły­wu krwi. Następnie uruchomiony zostaje drugi mecha­nizm obronny, tj. wzmożone wydzielanie potu. Oba te mechanizmy pozwalają na utrzymanie homeostazy ter­micznej ustroju. Ich działanie powoduje jednak całą masę wtórnych zmian o charakterze czynnościowym (odwracalnym), jak:             zmiany w rozmieszczeniu krwi, przyspieszenie czynności serca, odwodnienie, utrata soli                 z organizmu. Jeżeli przekroczone zostaną możliwości termoregulacyjne ustroju, wówczas wzrasta temperatura ciała, co szczególnie wyraźnie wpływa na czynność ośrodkowego układu nerwowego.</p>
<p>U człowieka nie przy­stosowanego, wpływ gorąca przejawia się złym samopo­czuciem, zmniejszeniem wydolności fizycznej i psychicz­nej. Zwiększa się częstość tętna i oddechów, spada ciśnie­nie krwi, człowiek staje się skłonny do omdleń. Mogą pojawiać się bóle skurczowe ze strony przewodu pokarmowego. U ludzi narażonych przez dłuższy czas na dzia­łanie wysokiej temperatury występuje ogólna bierność, trudność w koncentracji uwagi, czasem upośledzenie zdolności do wykonywania czynności wymagających zręczności i precyzji. Obniżenie wydolności fizycznej człowieka powoduje, że nawet lekka praca stanowi duże obciążenie ustroju. Obniża się zwłaszcza zdolność do wy­konywania krótkotrwałych wysiłków fizycznych,                    o któ­rych decyduje czynność układu nerwowego i samych mięśni. Przyczyną obniżenia ogólnej wydolności fizycznej w środowisku o podwyższonej temperaturze jest upośle­dzenie możliwości adaptacji organizmu do wysiłków, szczególnie w zakresie układu krążenia, co wiąże się                              z gorszym zaopatrzeniem w tlen. W związku z tym człowiek w gorącym środowisku staje się spowolniały, stara się ograniczyć wysiłki fizyczne, przyjmuje chętnie  pozycję leżącą. Nawet krótkotrwałe zmiany temperatury powietrza powodują zaburzenia czynności wielu na­rządów                      i układów. Znany jest fakt, że jednorazowy napływ mas tropikalnego powietrza w ciągu kilku dni wy­wołuje u mieszkańców tego terenu przyspieszenie tętna, obniżenie ciśnienia krwi, przyspieszenie oddechów, pod­wyższenie temperatury ciała, rozszerzenie naczyń skóry, zwiększone wydzielanie potu, spadek wskaźnika hemoglobiny, obniżenie liczby leukocytów, rzadsze oddawanie moczu i  podwyższenie podstawowej przemiany materii.</p>
<p>Obserwacje wykazały, że ludzie starsi mają mniejsze możliwości adaptacji do środowiska               o wysokiej tempera­turze. Kobiety cechuje gorsza tolerancja wysokiej tem­peratury otoczenia               w czasie pierwszych ekspozycji. Szczególnie wyraźna jest gorsza adaptacja psychiczna (nadpobudliwość nerwowa w czasie aklimatyzacji). Pod wpływem aklimatyzacji zanikają różnice w reakcji na obciążenie cieplne między mężczyznami i kobietami. Ko­biety zaaklimatyzowane równie dobrze znoszą pobyt i pracę w gorącym środowisku, jak i mężczyźni.</p>
<h2>Aklimatyzacja do wysokiej temperatury otoczenia</h2>
<p>Warunki termiczne otoczenia, pozwalające na utrzyma­nie równowagi cieplnej organizmu, które są dla człowieka najkorzystniejsze, określa się terminem komfortu ter­micznego. Komfort termiczny zapewnia dobre samopo­czucie i pełną zdolność do pracy przez dłuższy czas. Przyjęto,  że  temperatura 21-22°C i wilgotność względna około 50% oraz ruch powietrza 10 cm/s dla człowieka lekko ubranego, wykonującego niewielki wy­siłek fizyczny, to warunki komfortu termicznego. W na­szym codziennym życiu i pracy rzadko tylko przebywamy w warunkach komfortu termicznego, najczęściej orga­nizm nasz podlega wpływom zmiennych czynników me­teorologicznych. Zaznacza się to najwyraźniej, gdy zmieniając miejsce zamieszkania zmieniamy strefę klimatyczną. Człowiek ma na szczęście możliwości przysto­sowania się do przebywania             i pracy w zmienionych warunkach pogodowych i klimatycznych, w procesie zwanym aklimatyzacją. Aklimatyzacja do zmienionych warunków meteorologicznych jest to proces prowadzący do zmian w ustroju, w wyniku których człowiek staje się bardziej przystosowany do działania tych bodźców, ustępują niekorzystne objawy, usprawniają się bowiem mechanizmy termoregulacji. Podczas okresu aklimaty­zacji do otoczenia o wysokiej temperaturze następują zmiany w układzie krążenia, oddechowym, w czynności układu nerwowego, gruczołów potowych, zmiany w go­spodarce mineralno-wodnej. Towarzyszą temu zmiany w natężeniu procesów metabolicznych oraz zmiany w za­chowaniu się człowieka. W naszych warunkach klimatycznych człowiek podlega aklimatyzacji przy zmianach pory roku. Wykazano,                       że w okresie jesienno-zimowym wzrasta wydzielanie hormonów tar­czycowych, które mają wpływ na natężenie procesów metabolicznych, w związku z tym m. in. w tym okresie obserwowane jest podwyższenie przemiany materii, odwrotnie niż w okresie letnim, kiedy obserwuje się obniżone wydzielanie hormonów tarczycowych i obniże­nie przemiany materii.</p>
<h2>Działanie niskiej temperatury na ustrój człowieka</h2>
<p>Człowiek odczuwa zimno wtedy, gdy straty ciepła są większe niż zdolność wytwarzania ciepła przez organizm. Obroną ustroju na nadmierne ochładzanie jest skurcz naczyń krwionośnych skóry, który powoduje zmniejszenie skórnego przepływu krwi i przewodnictwa cieplnego tkanek powierzchownych. Temperatura powierzchni ciała zostaje obniżona w wyniku czego zmniejszają się straty ciepła na drodze przewodzenia, konwekcji i pro­mieniowania. Towarzyszy temu skurcz naczyń zaopatru­jących niektóre narządy wewnętrzne, zmniejsza się ukrwienie pewnych okolic ciała, co może być jednym z czynników powodujących zmiany nieżytowe nosa, gardła, oskrzeli itp. Obserwuje się to często w okresach  zmian temperatury powietrza. W środowisku o niskiej temperaturze zmniejsza się pocenie, w związku z czym zaoszczędzone zostają znaczne ilości ciepła zużywanego na parowanie. Człowiek kurczy się odruchowo, co zmniej­sza powierzchnię styku z chłodnym otoczeniem i opóźnia straty ciepła.<em> </em>Drugim czynnikiem chroniącym ustrój przed nadmierną utratą ciepła jest wzrost natężenia przemiany materii. Zwiększone wytwarzanie ciepła przez organizm jest wy­nikiem zmian metabolicznych związanych z działaniem takich czynników,  jak: wzrost wydzielania hor­monów mających wpływ na przyspieszenie przemia­ny materii (hormony tar­czycy, nadnerczy), wzrost napięcia mięśniowego oraz pojawienie się dreszczy, które polegają na skurczach małych grup mięś­niowych, zwiększenie ogól­ne aktywności fizycznej. Stwierdzono wzrost prze­miany materii  u człowieka już po 2 minutach przeby­wania w otoczeniu o tem­peraturze 2°C. Fizjologicz­ny mechanizm obronny przed zimnem nie jest wy­starczający w naszych warunkach klimatycznych. Musi­my szukać zabezpieczenia przez stosowanie odpowiedniej odzieży, ogrzewanie pomieszczeń,  w których przebywa­my i pracujemy. Pewną obroną przed zimnem jest też stosowanie odpowiedniego odżywiania &#8211; wysokokalorycz­nego &#8211; oraz częstsze przyjmowanie posiłków (np. 5 razy dziennie) w czasie zimy, niż w porach letnich. Osoby  zaaklimatyzowane do zimna mają na ogół wyższy poziom przemiany materii, a przy doraźnym oziębieniu  występuje u nich szybszy  wzrost natężenia procesów metabolicznych.</p>
<h2>Promieniowanie słoneczne jako źródło bodźców fotochemicznych</h2>
<h3>Biologiczne działanie promieniowania nadfioletowego</h3>
<p>Promieniowanie nadfioletowe jest najbardziej aktywną biologicznie częścią widma słonecznego. Do Ziemi docie­ra tylko jego część, bowiem najkrótsze promienie C (180-290 nm) oraz część promieniowania B (290-313 nm) zostają pochłonięte przez atmosferę.</p>
<p>Promieniowanie nadfioletowe wywołuje wiele reakcji chemicznych miejscowych (wpływ bezpośredni) oraz ogólnych (wpływ pośredni). Do objawów miejscowych należy powstawanie rumienia fotochemicznego na skórze w 4-8 godzin po naświetlaniu.</p>
<p>Pod  wpływem naświetlania promieniowaniem nad­fioletowym powstaje brunatne zabarwienie skóry (opa­lenie) o różnych odcieniach, zależnych od karnacji skóry; związane jest to ze wzmożonym wytwarzaniem barwnika skóry — melaniny. Upragniona przez wielu ludzi opalenizna na skórze podczas kąpieli słonecznych, czy naświetlań lampą kwarcową, jest w swej istocie mecha­nizmem obronnym ustroju przed nadmiernym wnika­niem promieni.</p>
<p>Promienie nadfioletowe grupy A i B mają właściwo­ści pobudzania ziarninowania (gojenia się ran),<em> </em>co wy­korzystywane jest w leczeniu owrzodzeń skóry.</p>
<p>Ogólne działanie na ustrój  promieniowania nadfiole­towego polega na wytwarzaniu witaminy D  w formie aktywnej w skórze i działaniu na gospodarkę mineralno-wodną.                   W wyniku naświetlań nadfioletem zwiększa się przyswajanie wapnia i fosforu przez organizm, co ma znaczenie w rozwoju kośćca u dzieci. Pod wpływem naświetlań promieniami nadfioletowymi zwiększa się przemiana materii i przyspiesza spalanie tłuszczów, szczególnie            u osób otyłych. U osób szczupłych natomiast zwiększa się apetyt. Działanie promieniowania nadfioletowego na krew wy­raża się wzrostem liczby krwinek czerwonych i zawarto­ści hemoglobiny.  Właściwość ta wykorzystywana jest w leczeniu anemii, w rekonwalescencji po chorobach za­kaźnych i zabiegach operacyjnych.</p>
<p>Na psychikę naświetlenia promieniami nadfioletowy­mi działają pobudzająco, mobilizująco.               U osób uprawiają­cych gimnastykę i sport wyczynowy naświetlania takie zwiększają zdolność, siłę, poprawiają wyniki sportowe.</p>
<p>Promieniowanie nadfioletowe wpływa na czynność nie­których gruczołów wydzielających hormony. Wzmaga się czynność nadnerczy, jajników i tarczycy. W schorzeniach przebiegających z nadczynnością tych gruczołów, a zwła­szcza w nadczynności tarczycy                      i nadnerczy, naświetlanie promieniami nadfioletowymi jest przeciwwskazane.</p>
<h3>Biologiczne działanie promieniowania podczerwonego</h3>
<p>Niewidzialne promieniowanie podczerwone ma właści­wości cieplne. Źródłem tego promieniowania jest słońce oraz ciała podgrzewane do wysokiej temperatury. Pro­mienie podczerwone przenikają dość głęboko do tkanek, gdzie zmieniają się na ciepło. Ciepło uzyskane tą drogą może przyspieszać reakcje chemiczne ustroju, pod ich wpływem wzrasta przemiana materii i zwiększa się za­potrzebowanie na tlen. Promieniowanie podczerwone ma działanie przeciwskurczowe, łagodzi bóle przebiegające ze wzmożonym napięciem (skurczem) mięśniówki gład­kiej, np. w narządach jamy brzusznej. Podczerwień ma wyraźne działanie przeciwbólowe. Po nagrzewaniu  na słońcu zmniejszają się bóle reumatyczne, bóle po urazach kości i stawów. Promieniowanie cieplne wywołuje rów­nież na skórze tzw. rumień wczesny, który powstaje w czasie lub bezpośrednio po naświetlaniu. Powstanie tego rumienią związane jest z miejscowym rozszerzeniem na­czyń krwionośnych pod wpływem ciepła. Przedawkowa­nie podczerwieni powoduje oparzenia, działa również szkodliwie na oko, podobnie jak nadfiolet.</p>
<h3>Biologiczne działanie promieniowania słonecznego</h3>
<p>Promieniowanie słoneczne jest bogatym źródłem ener­gii promienistej cechującej się właściwościami cieplny­mi, świetlnymi i fotochemicznymi. Biologiczne działanie promieniowania słonecznego za­leży od długości fali, natężenia oraz zdolności absorpcyj­nej skóry. Intensywność działania zależy przede wszys­tkim od natężenia promieniowania nadfioletowego, jako najbardziej aktywnej biologicznej części składowej pro­mieniowania słonecznego.<!--more--></p>
<h2>Naturalne składniki i zanieczyszczenia środowiska atmosferycznego</h2>
<p>Zmiany w proporcji naturalnych składników powietrza oraz obecność czynników wprowadzonych do środowiska atmosferycznego przez człowieka, oddziaływają zarówno na organizm ludzki, jak również na świat roślinny i zwierzęcy.</p>
<p>Zmiany ciśnienia cząsteczkowego tlenu w powietrzu atmosferycznym, występujące na większych wzniesie­niach nad poziomem morza, stanowią silny bodziec (hypoksja) powodujący szereg zmian czynnościowych w ukła­dzie krążenia i oddychania. Efektem biologicznym tych zmian jest przyspieszenie i pogłębienie oddechów, przy­spieszenie czynności serca, a następnie &#8211; zmiany w roz­mieszczeniu krwi w poszczególnych obszarach naczynio­wych. Pobudzony zostaje też układ krwiotwórczy, zwiększa się  liczba krwinek czerwonych i hemoglobiny we krwi. Zmiany innych składników powietrza występu­jących w małych ilościach, jak. ozon, para wodna, dwutlenek węgla i gazy szlachetne — mogą również wywo­łać różne reakcje biologiczne             w ustroju człowieka.</p>
<p>Ozon w powietrzu jest składnikiem aromatyzującym, a jego śladowe ilości w powietrzu dają odczucie orzeźwienia. Ozon zawarty w małych ilościach w powietrzu nie wywiera istotnego działania biologicznego, ale przy większych stężeniach drażni błony śluzowe oskrzeli, po pewnym czasie działania usposabia do chorób infekcyj­nych płuc, lecz niewielka jego ilość               w powietrzu atmosfe­rycznym korzystnie wpływa na organizm człowieka, absorbuje najkrótsze, szkodliwe dla organizmu promie­niowanie nadfioletowe oraz częściowo również podczer­wone, wykazuje też niewielkie właściwości bakteriobój­cze. W powietrzu atmosferycznym,                          w niewielkich ilościach, znajduje się również jod. W okolicach nadmorskich zawartość jodu               w powietrzu może być wielokrotnie większa. Pochodzi on z parowania wody, a głównie z gni­cia wodorostów morskich. Znaczna zawartość jodu,  w aerozolu jest również wokół tężni                       w Ciechocinku i Inowrocławiu. Jod ma ogromne znaczenie dla organizmu człowieka, jest on bowiem .niezbędny w produkcji hormonów tarczycowych. W okresach zimowych zapotrzebowanie na jod jest wię­ksze.</p>
<p>Zwiększenie zawartości pary wodnej w powietrzu atmosferycznym może powodować stany parności, które w znacznym stopniu obciążają ustrój człowieka. Przy małej z kolei wilgotności powietrza, jaka często występu­je w pomieszczeniach centralnie ogrzewanych oraz w su­chych porach roku, w czasie mroźnych zim, może do­chodzić do wysychania błon śluzowych nosa, obniżenia zdolności oczyszczania powietrza wdychanego oraz wzmo­żonego pragnienia.</p>
<p>Najbardziej zmiennym składnikiem biosfery jest dwutlenek węgla (0,03-2,0%). Związek ten bierze udział w kształtowaniu warunków termicznych biosfery, pochła­nia bowiem promieniowanie cieplne długofalowe.</p>
<p>Na nasze zdrowie i samopoczucie wpływają nie tylko składniki naturalne, ale również substancje wprowadzo­ne przez człowieka w dużych ilościach do powietrza. Produkty te powstają w wyniku przemian energetycz­nych wywołanych przez człowieka. Ważne znaczenie mają również środki chemiczne używane do, produkcji i konserwacji żywności oraz zatruwanie powietrza przez gazy spalinowe pojazdów mechanicznych i zanieczyszcze­nia zakładów przemysłowych. Szkodliwy dla zdrowia aerozol sztuczny działa przede wszystkim na drogi od­dechowe. W zależności od wielkości cząsteczek i posia­danego ładunku przenika on do różnych odcinków dróg oddechowych, podrażnia błony śluzowe<em>,</em> może również tą drogą przedostawać się do krwi i powodować ogólne zatrucia. Coraz więcej obserwuje się przypadków alergii                  z objawami miejscowymi i ogólnymi jako reakcje na wspomniane czynniki.</p>
<p>Aerozol biologiczny, który składa się z uniesionych w powietrzu wirusów, bakterii, grzybów, komórek roślin­nych i zwierzęcych, jest dla człowieka szczególnie szko­dliwy ze względu na swoje właściwości zakaźne, uczula­jące i uodporniające. Poza drogą oddechową szkodliwe substancje powietrza mogą oddziaływać przez skórę, spojówki oczu oraz drogę pokarmową. Niektóre składni­ki powietrza, rozpuszczalne w tłuszczach i wodzie, mogą dostawać się w głąb skóry, gdzie tworzą kompleksy z białkiem komórkowym, często o właściwościach uczula­jących</p>
<p>.</p>
<p>Przedostawanie się drogą pokarmową substancji zanie­czyszczających powietrze (wskutek połykania powietrza i śluzu z dróg oddechowych) jest stosunkowo najmniej szkodliwe dla organizmu, dzięki odtruwającemu działa­niu wątroby.</p>
<p>Z wieloma szkodliwymi substancjami spotyka się człowiek w pracy zawodowej, np. pył węglowy, krzemo­wy, talk, cement, włókna azbestu, powodującymi prze­wlekłe zapalenie tkanki śródmiąższowej płuc, nieżyty oskrzeli i inne objawy.</p>
<h2>Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie człowieka</h2>
<p>Zanieczyszczenia powietrza mogą dotrzeć wszędzie, jednak największe ich stężenie odnotowuje się w rejonach przemysłowych. Tam też obserwuje się największy ich wpływ na zdrowie ludzi i zwierząt. Związek ten jest jeszcze bardziej widoczny, gdy rozpatruje się go                 z innymi czynnikami, takimi jak: palenie papierosów, nasłonecznienie, stan psychiczny ludzi itp.</p>
<p>1) Dwutlenek siarki (SO2) atakuje najczęściej drogi oddechowe i struny głosowe. Po wniknięciu w ściany dróg oddechowych przenika do krwi i dalej do całego organizmu; kumuluje się w ściankach tchawicy i oskrzelach oraz              w wątrobie, śledzionie, mózgu i węzłach chłonnych. Duże stężenie SO<sub>2</sub> w powietrzu może również prowadzić do zmian w rogówce oka</p>
<p>2) Tlenek węgla (CO) powstaje w wyniku niezupełnego spalania węgla. Jest niezwykle groźny, silnie toksyczny. Powoduje ciężkie zatrucia (zaczadzenie),                 a nawet śmierć organizmu</p>
<p>3) Tlenek azotu (NO) ma działania toksyczne. Obniża odporność organizmu na infekcje bakteryjne, działa drażniąco na oczy i drogi oddechowe, jest przyczyną zaburzeń w oddychaniu, powoduje choroby alergiczne (m.in. astmę). Tlenki azotu (NOX) są prekursorami powstających w glebie związków rakotwórczych i mutagennych. W połączeniu z gazowymi węglowodorami tworzą w określonych warunkach atmosferycznych zjawisko smogu, znanego z Los Angeles, Londynu i Meksyku. Tlenki azotu, po utlenieniu w obecności pary wodnej, mają również udział               w tworzeniu kwaśnych deszczów i ich niszczącym działaniu</p>
<p>4) Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) powodują ostre i przewlekłe zatrucia. W grupie węglowodorów aromatycznych duże zagrożenie stanowi benzopiren, ze względu na właściwości rakotwórcze</p>
<p>5) Metale ciężkie odkładają się w szpiku kostnym, śledzionie i nerkach, uszkadzają układ nerwowy. powodują anemię, zaburzenia snu, agresywność, mogą wywoływać zmian nowotworowe</p>
<p>6) Pyły powodują podrażnienia naskórka i śluzówki. Niebezpieczne są pyty najdrobniejsze o wielkości cząstki do 5 mm, które z łatwością przenikają do organizmu wywołując jego zatrucie, zapalenia górnych dróg oddechowych, pylicę, nowotwory płuc, choroby alergiczne  i astmę</p>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="230">Wulkan</td>
<td width="428">związki   siarki, związki azotu, pyły, tlenek węgla</td>
</tr>
<tr>
<td width="230">Górnictwo   i energetyka</td>
<td width="428">związki   siarki, związki azotu, pyły, tlenki węgla</td>
</tr>
<tr>
<td width="230">Przemysł</td>
<td width="428">związki   siarki, związki azotu, pyły, tlenki węgla, metale ciężkie</td>
</tr>
<tr>
<td width="230">Rolnictwo</td>
<td width="428">związki   azotu, pyły, tlenki węgla</td>
</tr>
<tr>
<td width="230">Transport</td>
<td width="428">związki   azotu, tlenki węgla, związki ołowiu, węglowodory lotne</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Tabl.l. Główne źródła i rodzaje zanieczyszczeń wprowadzanych do powietrza</p>
<p>Omawiając wpływ czynników biogeograficznych na rozwój człowieka, czynników które poniekąd stwarzamy sami zmieniając świat, na lepszy naszym zdaniem, nieodparcie nasuwa mi się temat związany z degradacją naszej planety, naszego bezpośredniego otoczenia, miejsca gdzie żyjemy i mieszkamy. Dążność człowieka do polepszenia swoich warunków bytowania, rozwój gospodarki a przy tym zwiększanie się liczby ludności i ekspansywna eksploatacja środowiska przyrodniczego powoduje degradację naszego otoczenia, moim zdaniem całkowitą zmianę warunków  biologicznych i geograficznych. Nie jest tajemnicą, iż nasza planeta od początku swojego istnienia zmieniła się diametralnie pod względem chociażby samego wyglądu. Szczególnie w ostatnich latach daje się zauważyć eskalację powyższego a o tyle godną uwagi,        że przede wszystkim groźną dla zdrowia człowieka.<br />
Zanieczyszczenia i zniszczenia w środowisku powstające pod wpływem działalności człowieka są rozmaite i zależą od charakteru tej działalności. Stają się szkodliwe lub groźne, jeśli środowisko nie jest w stanie samo sobie z nimi poradzić. Z punktu widzenia przestrzennego można wyróżnić:</p>
<p>-         zanieczyszczenia lokalne &#8211; związane np. z górnictwem,</p>
<p>-         zanieczyszczenia regionalne (lub krajowe) &#8211; zanieczyszczenia powietrza i wody,</p>
<p>-         zanieczyszczenia globalne (ogólnoświatowe) &#8211; np. nagromadzenie się w atmosferze dwutlenku węgla lub efekt cieplarniany.<br />
Ingerencja człowieka kształtuje się odmiennie w zależności od typu środowiska. Tutaj można wyróżnić trzy typy tego środowiska:</p>
<p>1)       Miasta i ośrodki przemysłowe oraz pasma infrastruktury technicznej &#8211; tutaj występują największe zanieczyszczenia i zniszczenia, głównie z uwagi na duże skupiska ludności                       i wybitnie silne inwestowanie w gospodarkę miejsko-przemysłową.</p>
<p>2)       Obszary rolne, leśne i rekreacyjne &#8211; dochodzi tutaj do mniejszej degradacji środowiska, jednak z uwagi na planową gospodarkę reprodukcyjną, problemy zaczynają się               w momencie chemizacji rolnictwa i sposobów rozwiązywania problemów z usuwaniem odpadów pohodowlanych.</p>
<p>3)       Obszary niezamieszkałe i rzadko odwiedzane przez człowieka &#8211; są to obszary często chronione prawem lub takie, w których zachowała się najmniej zmieniona przyroda.</p>
<p>W środowisku miejsko-przemysłowym występują zanieczyszczenia powietrza i wody, zniekształcenia rzeźby, dewastacja gleby i roślinności, hałas, wibracja, promieniowanie elektromagnetyczne, śmieci i ścieki komunalne, uciążliwe wyziewy, odpady poprodukcyjne.             Są one szczególnie intensywne w centralnych obszarach aglomeracji oraz w dzielnicach przemysłowych i górniczych.</p>
<p>Zanieczyszczenia powietrza są głównie spowodowane przez:</p>
<p>-         przemysł</p>
<p>-         gospodarstwa domowe</p>
<p>-         transport</p>
<p>Do powietrza dostają się pyły rozmaitej wielkości (w tym trujące pyły ciężkich metali) oraz gazy, w największych ilościach dwutlenek siarki, tlenek węgla i tlenek azotu. Zanieczyszczenia powstają w czasie procesów produkcyjnych, głównie przez spalanie węgla. Wydostając się               z kominów fabrycznych, elektrowni, elektrociepłowni, kotłowni lokalnych i pojedynczych budynków mieszkalnych rozchodzą się na zewnątrz w promieniu kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu i więcej kilometrów, w zależności od warunków terenowych, zabudowy, zieleni, warunków klimatycznych, a także wysokości komina. Największe zanieczyszczenia powietrza występują w województwach południowo-zachodnich: okolice Katowic, Kraków, okolice Opola i Jeleniej Góry. W centralnej Polsce: okolice Piotrkowa, Konina, Płock, Warszawa. Oraz                  w północnej Polsce: dawne województwo szczecińskie, Trójmiasto. W rejonach powyższych zanieczyszczenia emitowane są głównie przez: Hutę Sendzimira w Krakowie, elektrownię Bełchatów, elektrownię Turów, Kombinat Metalurgiczny Huta Katowice, hutę miedzi Głogów           i Legnica, Petrochemia Płock, Zakłady Chemiczne w Oświęcimiu, Zakłady Azotowe                      w Tarnowie itd.<br />
Następnym czynnikiem degradacji środowiska są ścieki przemysłowe i komunalne, odprowadzane do wód powierzchniowych bezpośrednio z zakładów przemysłowych i siecią kanalizacji miejskiej. Więcej niż trzecia część ścieków wymaga oczyszczania. Tylko część            (ok. 60 %) oczyszcza się, natomiast pozostałe odprowadza się bez oczyszczania. Największe zagrożenia płyną od takich wielkich aglomeracji miejsko-przemysłowych jak: górnośląska, warszawska, łódzka, krakowska, bydgosko-toruńska. Zauważalnym jest katastrofalne obniżanie się czystości polskich rzek. Zaznaczyć tu trzeba, iż w połowie lat sześćdziesiątych, w Polsce do  I klasy czystości wód zaliczano ok. 25 % wszystkich rzek, natomiast już kilkanaście lat później (w 1987 roku) takich wód w naszym kraju nie było.<br />
Z uwagi na ekspansywny przemysł wydobywczy, dzięki takim dziedzinom jak górnictwo, dochodzi do degradacji i zniekształcenia rzeźby terenu. Po całej Polsce rozproszone są tysiące miejsc wydobycia surowców mineralnych, piasku, żwiry, glin, torfu, węgla kamiennego                 i brunatnego. Wydobycie nawet małych ilości surowców mineralnych zaznacza się w krajobrazie w postaci kamieniołomów, dołów, usypisk i hałd. I póki nie są to wielkie odkrywki, zniszczenia są niewielkie. Natomiast eksploatacja na wielką skalę powoduje duże zmiany na znacznych przestrzeniach. Obok form wklęsłych tworzą się usypiska skał płonnych lub odpadów poprodukcyjnych. Powstają leje depresyjne, poziom wód podziemnych obniża się czasem tak znacznie, że płytkie studnie w okolicy tracą wodę. Dalej przesuszone warstwy powierzchniowe gruntu oddziaływają negatywnie na wzrost roślin. Roślinność karleje a mniej odporne gatunki giną.<br />
Wpływ na samą roślinność nie tylko ma przesuszanie terenu ale i ekspansywne rolnictwo. Wprawdzie plony z hektara rosną, ale jest to wynik zabiegów agrotechnicznych, nawożenia, używania pestycydów, doboru ziarna i sadzeniaków oraz coraz częściej nawadniania terenów. Stwarza się w ten sposób sztuczne warunki upraw, o których decyduje człowiek. Dotyczy to również hodowli bydła, trzody chlewnej, drobiu, gdzie sposób chowu w pomieszczeniach zamkniętych jest oparta na żywieniu z dodatkiem pasz przemysłowych, które pozwalają na uzyskanie wysokich wyników.</p>
<p>Pod wpływem zanieczyszczeń powietrza i wody oraz zniekształceń rzeźby terenu i gleb następuje dewastacja roślinności zarówno w ekosystemach naturalnych, jak i antropogenicznych. Ekosystemy naturalne ulęgają zmianom, wypiera je roślinność wprowadzana przez człowieka. Zmienia się więc skład roślinności, zaczynają dominować rośliny o większych zdolnościach adaptacyjnych. Nie zawsze są to rośliny wartościowe. Równocześnie pewne gatunki roślin, zwłaszcza drzew, eksploatuje się nadmiernie, zubożając florę. Następują zmiany w warunkach siedliskowych powodujące trwałe przekształcenia ekosystemów.</p>
<p>Często zapomnianym czynnikiem, mającym wpływ na destrukcję środowiska, jest hałas. Wielkie skupienia ludności, produkcji i usług na stosunkowo małych obszarach aglomeracji miejsko-przemysłowych powodują hałas, który przy większym natężeniu staje się szkodliwy dla zdrowia. Badania wykazały, że hałas o natężeniu 30 dB wywołuje reakcję psychofizjologiczną, 65 dB &#8211; reakcję układu wegetatywnego, 90 dB &#8211; osłabienie i ubytek słuchu, a 120 dB &#8211; mechaniczne uszkodzenie słuchu. Źródłem hałasu są fabryki, ruch uliczny, roboty drogowe               i budowlane, a także urządzenia stosowane w gospodarstwach domowych (muzyka mechaniczne, radio, telewizja). Obok obszarów silnie przekształconych przez człowieka istnieją jeszcze w Polsce zakątki, w których zachowała się przyroda mało zmieniona od wieków. Obszary te zasługują na pełną ochronę. Zazwyczaj nie ma na nich miejscowych zanieczyszczeń. Podlegają jednak wpływowi zewnętrznych źródeł emisji, które powodują dewastację roślinności, zwierząt i klimaty roślinnego. Dotyczy to między innymi Ojcowskiego Parku Narodowego            czy Woliński Park Narodowy. Zanieczyszczenie i niszczenie środowiska może także powodować nadmierny ruch turystyczny, presja urbanizacji i niewłaściwe zabiegi melioracyjne. Działanie tych czynników grozi zachwianiem równowagi ekologicznej na obszarach                         o wybitnych walorach przyrodniczych. Dotyczy to między innymi takich parków narodowych jak: Wielkopolski, Kampinoski, Karkonoski, Tatrzański, Pieniński.</p>
<p>Jak widać z powyższego, degradacja środowiska przyrodniczego ma zdecydowany wpływ na zdrowie człowieka, na jego rozwój. To jednak, w jaki sposób wpływamy na ekosystemy, z naszym pędem do lepszego życia, świadczy o naszym braku zrozumienia dla potrzeb utrzymania tegoż środowiska w stanie zorganizowanym i naturalnym. Jak będą wyglądać kolejne pokolenia ludzkości jeśli pozostawimy im świat inny od tego, który znamy. Czy będą to także ci sami ludzie?</p>
<p>Z zapyleniem powietrza wiąże się ściśle zagadnienie jonizacji powietrza. W zależności od czynników jonizu­jących oraz warunków meteorologicznych i stopnia za­nieczyszczenia powietrza, zmienia się stopień jonizacji oraz wzajemny udział jonów o różnej wielkości. Wraz         ze wzrostem zapylania powietrza wzrasta zawartość dużych jonów, a zmniejsza się gęstość małych jonów. Przewaga ujemnych jonów (z ujemnym ładunkiem elektrycznym) w powietrzu (w pobliżu wodospadów, kaskad, wodotrys­ków) przyczynia się do dobrego samopoczucia                i wraże­nia świeżości powietrza. Odwrotnie, przewaga jonów do­datnich (t j. z dodatnim ładunkiem elektrycznym) wpływa negatywnie na szereg funkcji ustroju człowieka.<!--more--></p>
<h2>Bodźce neurotropowe</h2>
<p>Niektóre czynniki meteorologiczne i sytuacje pogodowe mają szczególny wpływ na układ nerwowy, narządy zmy­słów i sferę psychiczną człowieka. W wyniku nieokreślonych, krótkotrwałych zmian pogody, w których jedno­cześnie zmianom ulega wiele czynników meteorologicz­nych, i magnetoelektrycznych dochodzi do zmian czyn­nościowych w układzie nerwowym, wyrażających się złym samopoczuciem, nadpobudliwością, drażliwością, lękiem, niepokojem, bólami głowy, często depresją. Już w 1920 r. Halle, a po nim w 1931 r. de Rudder, wykazali, że w dniach panowania fenu dochodzi do zwiększenia liczby samo­bójstw,  Mączynski wykazał, że podczas pogody uwarunko­wanej istnieniem niżu bliskiego, frontu zokludowanego, wyżu zaburzonego, w czasie dni z przechodzeniem frontu atmosferycznego, dochodzi do znamiennego wzrostu do­bowych częstotliwości wypadków drogowych. Inni autorzy wykazali wzrost dziennej liczby wypadków przy pracy i interwencji pogotowia ratunkowego w dniach panowa­nia meteorotropowych sytuacji pogodowych.</p>
<p>Nie zbadano dotąd dokładnie, które z czynników lub zespołów meteorologicznych są odpowiedzialne za zmia­ny w układzie nerwowym i narządach zmysłów. Pro­mieniowanie widzialne słońca, zjawiska  akustyczne towarzyszące  wiatrowi, wyładowania elektryczne, ruch powietrza oraz warunki termiczne, wrażenia węchowe związane z zawartością ozonu                   w powietrzu, tlenków azotu, aerozolu morskiego i fitoncydów wpływają na różne narządy zmysłów. Bodźce te wywołują określone odruchy bezwarunkowe i warunkowe, mające związek ze sferą psychiczną człowieka.</p>
<h2>Choroby meteorotropowe</h2>
<p>Są to schorzenia lub zespoły chorobowe, w których istniej wyraźny związek między pojawianiem się i zni­kaniem niektórych objawów a czynnikami meteorolo­gicznymi. Zaliczane są tu choroby gośćcowe, choroba wieńcowa, nadciśnieniowa, choroba wrzodowa i inne.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Choroby gośćcowe</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Należą do schorzeń, w których najwcześniej i najwy­raźniej wykazano związek z pogodą. Już          w 1929 r. Rentschler  opublikowali wyniki obserwacji chorych z gośćcem stawowym w czasie zmian pogody. Stwierdzo­no, że bóle stawów nasilały się wraz ze spadkiem ciśnie­nia atmosferycznego             u 72°/o chorych, a u 21% osób w czasie sztormów. Tromp obserwował, że u 80% cho­rych występowały zaostrzenia bólów stawowych z nadej­ściem chłodnych frontów, przy spadku ciśnienia atmosfe­rycznego i temperatury, jak również przy silnym wietrze, przy czym wyraźniej zaznaczone były zależności bólów stawowych od zmian pogody u mężczyzn niż u kobiet. Nasilenie bólów stawowych występuje zazwyczaj między 2—4 godz. przed nadejściem ciepłego frontu oraz 5-10 godz. przed chłodnym frontem atmosferycznym. W fizjo­logicznym mechanizmie powstawania dolegliwości mete­orotropowych stwierdza się przede wszystkim upośledze­nie termoregulacji ustroju, polegające głównie na zaburze­niach w grze naczyniowej,       tj. opóźnionym i niedostatecz­nym zwężeniu tętniczek obwodowych, jak również ich rozszerzeniu. Zjawisko to występuje w schorzeniach reu­matycznych. Dlatego chorzy ci są bardziej wrażliwi na oziębienie. Nieprawidłowa regulacja cieplna ustroju jest też przyczyną zmian lepkości płynów stawowych i zwię­kszonej przepuszczalności błon komórkowych. Środowi­sko o niskiej temperaturze jest przyczyną największego oziębienia stawów i kości, gdyż tkanka kostna ma           3-krotnie mniejszą pojemność cieplną niż krew, a więc szyb­ciej się nagrzewa i szybciej stygnie niż krew i mięśnie. Oziębienie powoduje też zwiększenie lepkości płynów tkankowych, co opóźnia wydalanie szkodliwych pro­duktów przemiany materii. Ponadto zimno opóźnia lub hamuje działanie enzymów, co ma szczególne znaczenie w przemianie materii w mięśniach szkieletowych. Wy­daje się więc, że najważniejszym czynnikiem nasilają­cym dolegliwości stawowe jest ochłodzenie organizmu.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Dyzergie pourazowe i poamputacyjne</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Terminy te oznaczają dolegliwości bólowe stawów i mięśni, które uległy urazowi przed laty. Bóle pojawia­ją się w okresach złej pogody, często na kilka godzin przed większymi zmianami pogody, podobnie jak w cho­robach reumatycznych. Podczas niekorzystnych sytuacji synoptycznych zdarzają się dokuczliwe bóle kikutów po amputacji, tzw. bóle fantomowe kończyn amputowanych.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Choroba wieńcowa</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Zauważono zbieżność występowania zawałów serca z przejściem frontów chłodnych, ale również i ciepłych. Przy nagłych zmianach pogody częściej występują bolę serca u chorych               z chorobą wieńcową, zwłaszcza w okre­sach poprzedzających zmiany frontów atmosferycznych.                                W obserwacjach rocznych stwierdzono największą liczbę zachorowań na zawał serca w styczniu                i lutym, a naj­mniejszą w czerwcu, lipcu i sierpniu. Zawał serca wy­stępuje częściej u osób                          z zaburzeniami autonomicznego układu nerwowego. Badania wykazały, że u tych chorych występują wyraźne zaburzenia w termoregulacji, oraz zmiany w czynności wydzielniczej gruczołów wydziela­nia wewnętrznego, pod wpływem zimnych frontów atmo­sferycznych. Podczas przechodzenia zimnych frontów atmosferycznych zachodzą też zmiany fizycznochemiczne we krwi &#8211; zwiększa się lepkość krwi, skraca czas krze­pnięcia. Zmiany krzepliwości krwi wraz ze współistnieją­cą miażdżycą naczyń serca sprzyjają powstaniu zawału serca.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Choroba nadciśnieniowa</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Stwierdzono, że największe wahania ciśnienia tętnicze­go krwi występują podczas frontów chłodnych. Najwię­ksze spadki ciśnienia krwi pojawiają się w ciepłych po­rach roku oraz podczas przechodzenia frontów ciepłych. W okresach panowania niżu atmosferycznego obserwowa­ne           są również spadki ciśnienia krwi u osób zdrowych i u chorych z nadciśnieniem.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Choroby alergiczne</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<ul>
<li>dychawica oskrzelowa — stwierdzono wzrost często­tliwości napadów duszności wraz                 z nagłym napływem mas zimnego powietrza, natomiast stopniowy spadek temperatury nie powoduje wzrostu częstotliwości ata­ków astmy.</li>
<li>katar sienny jest schorzeniem alergicznym występu­jącym w okresie kwitnienia traw,               a czasem drzew owo­cowych. Czynnikiem uczulającym są pyłki traw i kwia­tów. Choroba mija, gdy znika jego przyczyna.</li>
</ul>
<p><span style="text-decoration: underline;">Nieżyty nosa, gardła, krtani, tchawicy</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Częstotliwość występowania tych schorzeń ma związek ze zmianami pogody                           i ochłodzeniem. Oziębiona okolica ciała reaguje zmniejszonym ukrwieniem (skurcz naczyń),                 w wyniku czego zmniejsza się dostarczanie tlenu, co po­ciąga za sobą z kolei zaburzenia                    w miejscowej przemia­nie materii.</p>
<p>Obserwacje wykazały, że najbardziej są odporni, tzn. najrzadziej chorują na tzw. przeziębienie, ludzie o pra­widłowej budowie ciała, przy prawidłowym stosunku powierzchni ciała do ciężaru. Ludzie szczupli i wysocy mający za dużą powierzchnię ciała do ciężaru, bardziej podatni są na oziębienie, częściej chorują na katary, szczególnie wiosną. Otyli mają mniejszą powierzchnię ciała, ale w większym stopniu pocą się, a przy niewłaści­wym ochłodzeniu chorują również często na katary, z tym że częściej zimą.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Grypa</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Jest schorzeniem wirusowym. W  Europie największa liczba zachorowań przypada na koniec stycznia i począ­tek lutego. Wirus grypy łatwiej przenosi się w powietrzu wilgotnym niż                    w suchym. Największą zachorowalność na grypę notowano przy nagłym spadku ciśnienia atmosfe­rycznego, z nadejściem chłodnych frontów, napływem polarnego powietrza i przy silnym wietrze. Podczas ni­żowej pogody maleje odporność organizmu na wszelkie zakażenia,              a wirusy wykazują większą aktywność i mają większe możliwości rozprzestrzeniania się. Ludzie za­hartowani rzadziej chorują na grypę, gdyż mają spraw­niejszą termoregulację i większą odporność na działa­nia szkodliwych czynników.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Znane jest powszechnie zjawisko narastania liczby za­chorowań lub zaostrzeń choroby wrzodowej w listopa­dzie, grudniu, styczniu i lutym. Powikłania choroby w postaci krwawień występują natomiast częściej w okre­sach panowania ciepłych frontów atmosferycznych. Mi­mo prowadzenia wieloletnich badań i obserwacji, nie uchwycono dotąd ścisłej zależności między występowa­niem choroby wrzodowej a określonym czynnikiem me­teorologicznym. Na podstawie przeprowadzonych dotych­czas badań można wysunąć następującą hipotezę — oso­by z zachwianym systemem nerwowym częściej chorują na chorobę wrzodową, wykazują też większą wrażliwość na promieniowanie nadfioletowe. Wrażliwość ta jest znacznie większa              w porze zimowej niż letniej. Promie­niowanie nadfioletowe pobudza wytwarzanie histaminy, która z kolei może wpływać na zwiększone wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Nadkwasota,  jak wiadomo, sprzyja powstawaniu i zaostrzeniu choroby wrzodowej.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Rak skóry</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Znamienne jest występowanie tego schorzenia prawie zawsze na odkrytych powierzchniach skóry. Częściej zapadają ludzie o delikatnej skórze z małą zawartością barwnika, szczególnie albinosi. W strefach klimatycznych, gdzie występuje większe natężenie promieniowania nad­fioletowego (bliżej równika), obserwuje się znacznie większą zapadalność na raka skóry, zwłaszcza dotyczy to ludzi białych &#8211; przybyszów. Fakty te sugerują pewien związek powstawania raka skóry z działaniem intensy­wnego naświetlania promieniowaniem nadfioletowym, szczególnie u osób wrażliwych na to promieniowanie. Nadmierne opalanie się na słońcu może być więc i z tego względu szkodliwe, zwłaszcza dla osób o jasnej karnacji skóry.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Choroby psychiczne</span></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Chorzy psychicznie wykazują szczególną wrażliwość na zmiany warunków atmosferycznych. Tromp wykazał, że okresy pobudzenia chorych na schizofrenię są znacznie częstsze przy zmianach ciśnienia atmosferycznego, nie­zależnie od kierunku tych zmian. Wydaje się, że na tych chorych pobudzająco może wpływać napływ mas gorące­go, suchego powietrza. Stwierdzono również, że zwiększa się częstotliwość napadów drgawkowych u chorych z pa­daczką tuż po przejściu zimnych frontów atmosferycz­nych.</p>
<h1>V. Wpływ warunków klimatycznych na rozwój społeczeństwa</h1>
<p>Czynniki klimatyczne, jakkolwiek nie były nigdy je­dnym motorem rozwoju społeczeństwa, niemniej odgry­wały dużą rolę w przemianach ewolucyjnych. W epoce lodowcowej następuje gwałtowny rozwój gatunku ludz­kiego, w tym bowiem okresie warunki klimatyczne zmuszały człowieka do mobilizacji wszystkich swoich mechanizmów aklimatyzacyjnych. Wynalezienie ognia i rozwój produkcji narzędzi podyktowane były warunka­mi klimatycznymi, które wpłynęły również na dalszy rozwój społeczności ludzkiej.</p>
<p>Stałe oddziaływanie klimatu wpływało na kształtowanie się struktury somatycznej                            i morfologicznej człowieka.</p>
<p>Podawane są trzy zasadnicze czynniki meteorologiczne, wpływające na kształtowanie się wyglądu zewnętrznego ludzi zamieszkujących różne strefy klimatyczne:</p>
<p>1)      intensywność nasłonecznienia</p>
<p>2)      ruch powietrza</p>
<p>3)      wilgotność powietrza</p>
<p>One to prawdopodobnie zadecydowały o różnicach w zabarwieniu skóry, oczu i włosów. Na obszarach, gdzie istnieje największe niebezpieczeństwo nadmiernego napromieniowania słonecznego, występuje zwiększona zawartość melaniny – barwnika chroniącego przed nadmiarem światła. W skórze, włosach i na dnie oczu u ludzi zamieszkujących strefy tropikalne zwiększa się zawartość tego barwnika. Istnieje też zależność kształtu nosa od temperatury                  i wilgotności powietrza w danej strefie klimatycznej. Tłumaczymy to funkcją nosa w procesie oddychania. Powietrze przed wprowadzeniem do płuc lepiej ogrzewa się przechodząc przez wąski nos natomiast lepiej schładza się przechodząc przez szerokie komory nosowe. Szeroki nos jest cechą charakterystyczną ludzi zamieszkujących stale w strefie gorącego i wilgotnego klimatu, wąski – dla klimatu suchego (gorącego i mroźnego).</p>
<p>Znana jest też zależność masy ciała i wzrostu od warunków klimatycznych. Ciężar ciała osób mieszkających w strefie tropikalnej jest średnio mniejszy niż zamieszkujących strefy umiarkowane czy chłodne. Wiąże się to z wielkością powierzchni ciała i utratą ciepła. Wykazano zależność płodności i przyrostu naturalnego od warunków klimatycznych. W temperaturach optymalnych dłużej trwa okres płodności, jak również zwiększa się liczba zapłodnień.                      W rejonach tropikalnych najmniejszą liczbę zapłodnień (skutecznych) zanotowano w szczycie lata, w rejonach chłodnych – w zimie. W strefach umiarkowanego klimatu maksimum zapłodnień przypada na maj i czerwiec.</p>
<p>Rozwój kultury wpływa hamująco na procesy ewolucji, gdyż człowiek stara się stabilizować środowisko, kształtując je bardziej dogodnym dla siebie. Z drugiej strony przez rozwój cywilizacji, przemysłu, automatyzacji itp. zmienia on swe środowisko w sposób niekorzystny. Stwierdzono, że dzieci z terenów przemysłowych mają mniejszy przyrost ciężaru ciała i wzrostu, mniejszą siłę mięśniową ale większą pojemność płuc (cecha kompensacyjna). Dzieci                        w środowisku wielkomiejskim mają ograniczone możliwości ruchu i naturalnego wysiłku fizycznego, co wiąże się z większą skłonnością do zaburzeń rozwojowych.</p>
<p>Czynniki klimatyczne mogą więc wpływać na człowieka zarówno w sposób korzystny jak                i szkodliwy. Kierunek i sposób oddziaływania środowiska naturalnego na człowieka zależy                w dużej mierze od niego samego.</p>
<p>Niekorzystny wpływ środowiska atmosferycznego na człowieka zależy od jego działalności                  i wyraża się szkodliwym działaniem na organizm zapylonego i zanieczyszczonego środowiska naturalnego. Konsekwencjami pogwałcenia równowagi biologicznej jest powstawanie coraz częściej obserwowanych zaburzeń i schorzeń zwanych chorobami cywilizacyjnymi lub zawodowymi.</p>
<p>Narażenie naszego ustroju na nadmierne działanie niektórych bodźców meteorologicznych, jak np. promieniowania słonecznego, wynikające z niewiedzy lub ignorancji, może być przyczyną zaburzeń i chorób.</p>
<p>Środowisko naturalne, wolne od szkodliwych wpływów naszej cywilizacji, może być wykorzystane do celów leczniczych i profilaktycznych, choć za tym stwierdzeniem nasuwa mi się od razu wątpliwość możliwości znalezienia jeszcze takich miejsc na naszej Kuli ziemskiej.</p>
<p>Podczas konferencji poświęconej światowemu klimatowi, która miała miejsce w 1988r.                      W Hamburgu, przy ustalaniu stanu faktycznego za najważniejszy pojedynczy czynnik wpływający na klimat uznano emisję CO<sub>2</sub>. W atmosferze znajduje się tylko 0,3% CO<sub>2</sub>, pomimo to gaz ten odpowiedzialny jest w połowie za nagrzewanie się atmosfery ziemskiej. Od roku 1800 udział CO<sub>2</sub> w atmosferze ziemskiej  wzrósł około 20%, co, jak się szacuje, spowodowało wzrost temperatury na świecie  o pół stopnia Celsjusza. Innymi gazami cieplarnianymi są: metan (CH<sub>4</sub>), tlenki azotu (NO<sub>x</sub>), fluoro-chloro-węglowodory (freony) oraz tlenek węgla (CO). Uczeni uważają, iż jeśli nie zapobiegnie się takiemu wzrostowi ilości CO<sub>2</sub> w atmosferze w ciągu najbliższych 100lat, należy liczyć się ze wzrostem temperatury na świecie o średnio 8<sup>o</sup>C.                W umiarkowanych, północnych szerokościach geograficznych niewykluczony jest jej wzrost nawet o 16<sup>o</sup>C.</p>
<p>W ostatnich latach poczyniono znaczne postępy w naukowym poznawaniu zmian zachodzących w naszym klimacie. Streszczenie dokonanego postępu zostało przedstawione                w 1995r. na posiedzeniu grupy roboczej I Międzynarodowego Panelu na temat Zmian Klimatu (IPCC) w Madrycie. Stwierdzono, iż poziom gazów cieplarnianych nadal wzrastał, wzrost koncentracji freonów ustał. Wzrost temperatury od 1860r. został bezspornie udowodniony i tylko po części został spowodowany siłami natury. Efekt cieplarniany w ostatnim czasie wywołał prawdziwą burzę dyskusji w mediach, mówią już o tym nawet politycy. Pomimo efektu cieplarnianego i tendencji do ocieplania się klimatu ziemskiego rozwój tego zjawiska w skali regionalnej jest bardzo różny i tak np. przewidywania kierują się w stronę tezy, iż w najbliższych lat, nam być może jeszcze odległych, w Europie, średnia temperatura może spaść nawet do 11<sup>o</sup>C co będzie spowodowane zanikiem ciepłego prądu zatokowego tzw. Golfsztromu. Jeszcze inne zmiany mogą nastąpić w oceanach. Wzrastający udział CO<sub>2</sub> w atmosferze zdaje się sprzyjać glonom i ich rozwojowi, które tak jak inne rośliny pobierają dwutlenek węgla przekształcając go w biomasę. Więcej glonów zużywa więcej dwutlenku węgla, jednak czy pomoże to nam ograniczyć radykalnie jego ilość w atmosferze – tego jeszcze nie udowodniono. Ostateczne wyjaśnienie związków zachodzących pomiędzy tymi procesami nie jest obecnie jeszcze możliwe.</p>
<p>Możemy jednak już obserwować pewne zjawiska z tym związane, np. zmiany temperatury w rejonie Pacyfiku. El Nino   to nazwa anomalii klimatycznej, która najpierw na przełomie 1982/83 potem w 1997r. odwróciła wiejące normalnie ze wschodu  na zachód  ciepłe południowo-wschodnie wiatry powodując suszę w południowo-wschodniej Azji oraz opady deszczu i zubożenie rybnych dotąd wód u wybrzeży Ameryki Południowej. Słowo El Nino znaczy po hiszpańsku „dzieciątko Jezus”. Peruwiańscy rybacy nazwali tak tę anomalię, gdyż występuje ona zawsze w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Nie należy tu zapomnieć o często występujących w ostatnim okresie czasu anomaliach pogodowych związanych z huraganowymi wiatrami na terenie Europy, których skutki mogliśmy sami odczuć.</p>
<p>Omawiając wpływy człowieka na nasze naturalne środowisko nie można zapomnieć         o ozonie. W stratosferze i troposferze, gdzie przebiegają procesy chemiczne co raz bardziej widoczne są oznaki naszej niszczycielskiej działalności. W dolnych warstwach atmosfery zawartość ozonu zwiększa się, w górnych udział ozonu jest znacznie mniejszy co zagraża ochronie przed niebezpiecznymi promieniami ultrafioletowymi. W zależności od rozkładu pionowego (u dołu jest to więcej – u góry – mniej) ozon oddziałuje z różną siłą jako gaz cieplarniany.</p>
<p>Najbardziej widoczne są oznaki zmian klimatu w rolnictwie i w ilości wody, jaką niosą rzeki. Na przykład, ilość wody zmniejsza się stale w takich rzekach jak Niger czy Nil. Jeśli na terenach suchych ilość opadów zmniejszy się o 25%, ilość dostępnej wody zmniejszy się o 80%.</p>
<p>Nie muszę tu chyba dodawać o ujemnych skutkach zdrowotnych dla ludzi takich zmian klimatycznych, które w globalnym znaczeniu wpływają na nasz rozwój fizyczny i psychiczny. Uważam, że pod wpływem tych zmian już się zmieniliśmy, nasze organizmy stają się coraz bardziej odporne na negatywne bodźce tworzone przez nas samych. Ciekawi mnie to, czy gdyby udało mi się znaleźć człowieka mieszkającego i wychowanego na odludnej wyspie nietkniętej palcem cywilizacji i gdybym mógł się z nim zamienić miejscami to czy wytrzymałbym hałas ciszy jego świata a on, ciszę mojego miasta.</p>
<p>Bibliografia:</p>
<p><em>G.F.Fleming  „Klimat – Środowisko – człowiek”  1983, PWRiL</em></p>
<p><em>G.D.Roth  „Pogoda i Klimat” 1998 BLV Munchen</em></p>
<p><em>D.Martyn  „Klimaty Kuli Ziemskiej” PWN  Warszawa 1995</em></p>
<p><em>K.Wege  „Pogoda”  Warszawa  1995, Multico</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ogn.com.pl/wplyw-czynnikow-biogeograficznych-na-rozwoj-czlowieka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

